Na rynku cebuli jest obecnie bardzo cicho. Ze względu na brak popytu ze strony kierunków eksportowych, w pierwszych dniach 2019 roku w branży panuje bardzo spokojna sytuacja.
Najnowsze dane dotyczące eksportu pokazują, że eksport uległ znacznemu spowolnieniu. Do Kontyngent senegalski do fill, który został przedłużony do 15 stycznia, w ostatnich tygodniach do Senegalu wyeksportowano sporo cebuli. Dlatego w nadchodzących tygodniach kraj ten będzie musiał spotkać się ponownie, aby omówić kwestię eksportu.
Inne kraje docelowe z Afryki również kupują znacznie mniej cebuli. Obecnie coraz częściej przestawiają się na lokalne zbiory.
Kiedy nadejdzie Europa?
W przypadku europejskich destynacji również panuje spokój. Tu i tam jest pewne zainteresowanie, ale (duże) zamówienia nie są napływane. Pozostaje pytanie, kiedy Europa bardziej zdecydowanie wejdzie na rynek holenderski. Europejskie destynacje również doświadczają w tym roku poważnych niedoborów, co może oznaczać, że szybciej trafią na rynek w Holandii. Możliwe jest jednak również, że ze względów jakościowych najpierw oczyszczą własne zapasy.
Ponieważ na rynku eksportowym jest cicho, wśród hodowców też jest cicho. Otrzymują mniej telefonów i wizyt niż kilka tygodni temu. Podczas poprzedniej rundy sprzedaży wielu pakowaczy zakupiło duże ilości cebuli, wiele z nich w perspektywie długoterminowej. Zapasy te zostaną najpierw wykorzystane, zanim zostaną przekazane hodowcom.
Bez zmian przez 5 tygodni
Targi regionalne Middenmeer i Emmeloord handlują na niezmienionym poziomie we wszystkich klasach. W związku z Nowym Rokiem giełda Goes nie była notowana. Od pięciu tygodni z rzędu nie ma żadnych zmian w kursach. Giełda Emmeloord jest w nastroju zorientowanym cenowo, a giełda Middenmeer jest w spokojnym nastroju.
De ceny bel również pozostają bez zmian. Sortowanie średnie znajduje się pod niewielką presją (średnio 47 EUR). Pozostałe miary pozostają na tym samym poziomie.