Na targu cebulowym jest dużo biegania i stania w miejscu. O ile w zeszłym tygodniu doszło do prawdziwego ożywienia, o tyle w tym tygodniu jest już dużo spokojniej. Jaki to ma wpływ na cytaty?
Odrodzenie zeszły tydzień wynikało głównie ze zwiększonego popytu z Europy; wówczas głównie Niemcy i różne miejsca docelowe w Europie Wschodniej kontaktowały się z holenderskimi eksporterami. To spowodowało, że handlowcy i przetwórcy wyszli ze swoich skorup i aktywnie wkroczyli na rynek cebuli. W zeszłym tygodniu kupiono od hodowców wiele cebul.
Ceny bel
W przypadku wielu zakupionych partii w cenę wliczono określoną oczekiwaną wartość. Cebulę skupowano powyżej ceny bel, w nadziei, że ceny bel wzrosną. Nie podjęli jednak jeszcze żadnych poważnych kroków.
Kiedy ludzie próbują podnieść ceny bel, wiele osób kończy się niepowodzeniem Europejskie kierunki wyłączony. Dzieje się tak dlatego, że istnieje wielu alternatywnych dostawców. Dlatego w tym tygodniu na rynku cebulowym jest znacznie spokojniej.
Rosnące ceny giełdowe
Po ożywieniu w zeszłym tygodniu, w tym tygodniu regionalne giełdy odnotowały wzrosty. Najbardziej wyróżnia się wpis w Emmeloord. Notowania cebul dużych od 30% do 60% wzrosły o 3,75 EUR, natomiast ceny cebul 60% wzrosły o 0,25 EUR. Kategorie mają teraz ten sam przedział cenowy: od 38 do 46,50 euro.