Shutterstock

Wewnątrz Cebule

Co powstrzymuje kupujących cebulę?

12 Lipiec 2019

Ten tydzień, 28., miał być tygodniem, w którym trzeba było znaleźć równowagę między ceną bel a popytem na cebulę. Jak to się udało? I czy sortowanie będzie możliwe pełną parą od przyszłego tygodnia?

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Na początku tego tygodnia wciąż istniało wiele dowodów na to, że popyt i podaż na rynku cebuli się zgrały. Pod koniec 27. tygodnia cebula była już oferowana po 35 euro za 100 kg, a na początku tygodnia cena spadła do 30 euro. Jednak te wahania cen nie były jeszcze na tyle kuszące, aby przyciągnąć kupujących.

Firmy sortujące dysponują wystarczającymi zapasami, aby zaspokoić obecne zapotrzebowanie na cebulę. Chcą się ich pozbyć, zwłaszcza że są nękane przez plantatorów z podpisanymi tam kontraktami. Popyt jednak nadal spada. Stało się to oczywiste w tym tygodniu, na przykład na tablicy notowań giełdy Goes. Ze względu na bardzo małą liczbę transakcji nie udało się ustalić oferty. Aby jednak dać pewien wgląd w trendy rynkowe, sporządzono ofertę.

Poczekaj i zobacz nastawienie
Plantatorzy posiadający sadzonki cebuli dostrzegają wahania wśród handlowców bardziej niż w zeszłym tygodniu. Firmy sortujące są dostępne do sortowania, ale wielu plantatorów nie jest jeszcze na to gotowych. Chcą poznać cenę, a biorąc pod uwagę obecne warunki rynkowe w handlu cebulą, nie jest to łatwe zadanie. W miarę upływu tygodnia oferty plantatorów stawały się coraz bardziej konkurencyjne.

W niektórych miejscach firmy sortujące nadal posiadają zapasy głównie cebuli egipskiej, kupowanej po wyższych cenach. Powoduje to obciążenie finansowe dla firm sortujących. Choć zrozumiałe jest, że te partie są sprzedawane priorytetowo, nie zawsze jest to łatwe. Kupujący cebulę krytycznie analizują swoje zakupy. Handel praktycznie nie zwraca już uwagi na dostawy cebuli zimowej.

Ceny bel spadły do przedziału 25–30 euro i nadszedł najwyższy czas na stabilizację cen. Może to przywrócić zaufanie do rynku i pozytywnie wpłynąć na handel. Zbliżając się do 29. tygodnia, należy również spodziewać się dalszego poszukiwania popytu i konieczności zachęcania nabywców do zakupu cebuli holenderskiej.

Karta polityczna Panama
Obecna sprzedaż jest eksportowana do krajów Ameryki Środkowej, takich jak Jamajka i Trynidad. Panama, która w ostatnich latach była przedmiotem intensywnego lobbingu, wydaje się obecnie grać kartą polityczną i odmawia importu holenderskiej cebuli ze względów fitosanitarnych. Tylko ograniczona liczba kontenerów otrzymała zielone światło. Cebula z USA nie jest w najmniejszym stopniu blokowana.

Kupujący w Afryce Zachodniej również stają się coraz bardziej aktywni, choć nadal brakuje dużych wolumenów. Wybrzeże Kości Słoniowej, Mauretania i Kongo otrzymują obecnie dostawy w ograniczonym zakresie. Dalsza sprzedaż realizowana jest w Europie, gdzie Wielka Brytania składa więcej zamówień. Najwyraźniej Brytyjczycy nieco uszczuplili już swoje zapasy. Polska pozostaje wdzięcznym nabywcą – jak na tę porę roku – oferując stosunkowo dobre wolumeny. Jednak ceny spadają z powodu konkurencji ze strony dostępnych obecnie zbiorów krajowych.

Krótko mówiąc: sprzedaje się więcej cebuli po niższych cenach. Stabilizacja cen jest bardzo pożądana, aby przyciągnąć nabywców.

Bekijk tutaj najnowsze cytaty.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się