Dobre warunki pogodowe w tygodniu 38 sprawiły, że w tym czasie zbiera się najwięcej cebuli. Jednak duża podaż, jaką to zapewnia, ogranicza dzienny handel cebulą.
Holenderscy eksporterzy tak robią dobry interesponieważ na cebulę z Holandii jest popyt na wszystkich kontynentach. Natomiast popyt w Brazylii nieznacznie spadł. Choć cebula nadal trafia do tego kraju, to nie ma już porównania z poprzednimi tygodniami. Ze względu na fakt, że popyt ze strony Brazylii w dużej mierze zanikł, ceny cebuli w belach wykazały niewielki spadek.
Ponadto Polska jest obecnie również mniej aktywna na holenderskim rynku cebuli. Wynika to głównie z faktu, że rozpoczęły się już lokalne żniwa. Ponadto w poprzednich tygodniach wiele cebuli zostało już wyeksportowanych do Polski.
Mało akcji na rynku dziennym
Pomimo stosunkowo dobrych wyników eksportowych, na codziennym targu kupuje się niewiele cebuli. Obecnie trwa okres zbiorów, co oznacza, że na rynek trafia jednocześnie duża ilość towaru. Przetwórcy muszą teraz najpierw ściągnąć należności, zanim zakupią nową cebulę. Giełda papierów wartościowych w Emmeloord wykazała więc spokojny nastrój w kwestii notowań w tym tygodniu.
Ze względu na brak handlu dziennego ceny producentów znajdują się pod niewielką presją. Na rynku jest duża podaż, z której duża część musi zostać sprzedana. Komisje giełdowe w Goes i Emmeloord wykazują więc niewielkie ujemne różnice w notowaniach w tym tygodniu. W Emmeloord stawka 30%–60% spadła do 8–9 euro, podczas gdy stawka 60% pozostała na poziomie 9–10,50 euro. We wtorek 17 września w Goes ceny cebuli nasiennej z pola wahały się od 8,50 do 10 euro.
Zobacz wszystkie kursy tutaj.