Zdjęcie agro

Wewnątrz Cebule

Czy znów są możliwości na cebulę zimową?

4 November 2019 - Niels van der Boom

Niezwykle małe zbiory cebuli tego lata stworzyły lukę na rynku. Plantatorzy cebuli przewidzieli to dzięki zimującym siewom i zestawom cebuli. Dzięki temu często osiągano dobre zwroty i równowagę. Jak tasuje się karty na żniwa 2020?

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Choć nie ma jeszcze pełnego obrazu zbiorów cebuli w 2019 r., branża oczekuje, że zapasy cebuli wystarczą na sezon gospodarczy 2019–2020. Nie oczekuje się żadnej luki pomiędzy połączeniem starych i nowych zbiorów. Jest to niekorzystne dla zimującej cebuli.

Cebula zimowa
Zestawy cebuli ozimej uprawiane są głównie w Holandii. Dokładne dane dotyczące powierzchni nie są znane, ponieważ holenderski urząd statystyczny nie dzieli ich osobno na segmenty. Według szacunków dostawców materiału roślinnego jest to maksymalnie 400 hektarów. Powierzchnię tę można uznać za w miarę stabilną i wynosi co najmniej 300 ha rocznie.

Największy obszar zajmuje odmiana Troy z De Groot en Slot. Zestaw cebuli jest mrozoodporny i niepodatny na pośpiechowość. Stąd nazwa cebuli zimującej. Ponieważ można je sadzić również wiosną, hodowcy mają na uwadze tę opcję. Dlatego na cięższych glebach, które obecnie są zbyt mokre, odłożymy to na przyszłą wiosnę. Sadzenie można często przeprowadzić jeszcze po lekkich mrozach.

Budowa części
Cebula ozima ma swój własny główny segment, który wypada tuż przed cebulą posadzoną wiosną. Zwykle koniec czerwca i pierwsze dni lipca. „Przetwórcy wykorzystują tę cebulę do utrzymania przepływu produktu” – mówi Jaap Jonker z De Groot en Slot. „Cebulę uprawia się w uprawie półplonowej. Nie możemy zatem ze 100% pewnością stwierdzić, czy liczba plantatorów wzrasta. Liczba rolników, którzy kupują od nas materiał nasadzeniowy, jest stabilna. Stanowią oni 80% rynku.”

Sadzonki cebuli wysadza się do gruntu od połowy października do połowy listopada. Z pewnością nie jest jeszcze za późno. Dostawca Hazera ma własną odmianę cebuli cebulowej Cupido dla tego segmentu. „Widzimy, że plantatorzy cebuli i cebuli zmieniają swój areał” – mówi André Boot z Hazera. „A więc nie mniej cebul cebulowych, ale na przykład nieco mniej cebul zimujących i mniej roślin jarych”.

Siew cebuli nie jest wymagany
Po latach nieobecności, jesienią ubiegłego roku ponownie uprawiano cebulę zimującą do siewu. Zainteresowanie tą uprawą jest bardzo ograniczone. Uprawa to ryzykowne przedsięwzięcie, w którym dominuje popyt. „Nasiona są droższe niż zwykłe nasiona cebuli, a ryzyko związane z mrozem wiąże się z większym ryzykiem” – mówi Hein Molenkamp z Hazera. Firma sprzedaje niewielkie ilości nasion plantatorom cebuli na wschodzie i południowym wschodzie naszego kraju.

Jonker widzi także wyraźnie mniejsze zainteresowanie zimowym siewem cebuli. Ma to związek z możliwościami rynkowymi. Hodowcy, którzy rozpoczęli pracę nad siewem cebuli zimą, teraz umieszczają ją w ziemi. Umocniają ich dobre wyniki. Latem tego roku osiągnięto plony z hektara na poziomie 40–50 ton. Przy cenach sprzedaży od 20 do 35 euro za 100 kilogramów uprawa z pewnością przyniosła dobre plony.

Nowi i obecni hodowcy
Oryginalna japońska firma nasienna Takii jest liderem na rynku siewu cebuli ozimej. W zeszłym roku sprzedał także w Holandii swoje odmiany hybrydowe Galathea F1 i Keepwell F1. „Otrzymaliśmy także pytania dotyczące przyszłego sezonu. W Holandii są nowi hodowcy, a obecni hodowcy kontynuują tę działalność” – mówi Paul Leenheer z Takii. Powierzchnię zasiewu cebuli do zimowania szacuje na maksymalnie 20 hektarów. To sprawia, że ​​jest to absolutna nisza.

Zbiór cebuli z siewu zimowego 17 czerwca w Dronten. W zeszłym sezonie uprawa dała doskonałe rezultaty. Zdjęcie: Agrifoto

„Najważniejsze jest uporządkowanie strony sprzedażowej. Produkt ma bardzo ograniczony okres przydatności do spożycia, a klienci są nim zainteresowani jedynie przez krótki okres czasu” – kontynuuje. „Ryzyko uprawy jest wysokie, a mimo to wsiewa się w ziemię nasiona o wartości 2.200 euro na hektar. Na glebach gliniastych istnieje szczególne ryzyko przemarznięcia, co powoduje rozluźnienie korzeni. Nasze odmiany charakteryzują się małą wrażliwością na mróz. Niebezpieczeństwo to czai się szczególnie wtedy, gdy roślina jest zbyt rozwinięta i wiosną, gdy noce są zimne. Termin siewu jest bardzo dokładny i przypada na okres od 20 do 31 sierpnia.”

Udział w rynku europejskim
W Niemczech, Francji i Włoszech, ale także w Europie Środkowo-Wschodniej uprawa cebuli zimującej jest znacznie większa. Takii ma, jak sama twierdzi, 80% udziału w rynku sadzeniaków cebuli w pierwszych wymienionych krajach. „Wszystkie te kraje zużywają własne uprawy, podczas gdy Holandia eksportuje 90%” – wyjaśnia Leenheer. „Supermarkety proszą o świeżą cebulę z własnego kraju. W Holandii zapotrzebowanie to jest znacznie mniejsze lub nie występuje w ogóle. Miejmy nadzieję, że to się zmieni w przyszłości. Chcielibyśmy kontynuować uprawę i wypróbowywać ją w Holandii przez kilka lat. Duzi plantatorzy i nabywcy wykazują zainteresowanie, ponieważ chcieliby omówić ryzyko związane z ich firmą”.

„Uprawa musi ci odpowiadać. Jeśli zrobisz wszystko dobrze, przyniesie to korzyści. Zmagamy się z tym także w Europie Wschodniej. Hybrydy są droższe i wymagają dużo uwagi. Tylko wtedy uprawa będzie skuteczna. Na szczęście sytuacja się poprawia. W Polsce na przykład również widzimy duże zapotrzebowanie na tzw. cebulę przeszczepioną, którą wysiewa się w szklarni. Nasz kraj również ma bardzo mały obszar tej uprawy. Zwłaszcza w przypadku czerwonej cebuli.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się