Dane dotyczące holenderskiego eksportu cebuli na koniec 2019 r. były więcej niż doskonałe. Patrząc na największych klientów uderzające jest to, że wózek ciągną 2 kontynenty.
Wielkość eksportu w 50. tygodniu przekroczyła 24 30.000 ton po raz trzynasty w tym sezonie (z 31.764 tygodni). Tymczasowa wielkość wywozu wynosi 655.809 27.325 ton, ale można ją jeszcze skorygować w drodze kolejnych wpisów. Całkowita wielkość sezonu wynosi obecnie XNUMX XNUMX ton, co oznacza średni eksport na poziomie XNUMX XNUMX ton tygodniowo.
Największy popyt na cebulę na koniec grudnia pochodził głównie z 2 kontynentów. Zanim kierunki w Afryce Wschodniej przestawiły się na lokalne zbiory, wprowadzono dodatkową prędkość w przypadku holenderskiej cebuli. Zdecydowanie najwięcej cebuli zakupił Senegal – 9.447 4.036 ton. Drugim co do wielkości odbiorcą było Wybrzeże Kości Słoniowej, które dostarczyło 1 ton. Oprócz Senegalu i Wybrzeża Kości Słoniowej w pierwszej dziesiątce największych nabywców w 10. tygodniu znajdują się również Mali, Gambia, Mauretania i Gwinea.
Nowe kierunki
Drugim kontynentem, o którym zrobiło się głośno w 50. tygodniu, jest Azja. Miejsca od 3 do 5 na liście największych klientów, we właściwej kolejności, zajmują Malezja, Sri Lanka i Filipiny. Z powodu problemów India Istnieją kierunki, które obecnie podlegają holenderskim eksporterom, podczas gdy w innych latach nie robili tego lub robili to prawie wcale. Na przykład Bangladesz i Tajlandia znajdują się tuż poza pierwszą dziesiątką największych nabywców.