W drugim tygodniu tego roku wiele cebul zostało spakowanych do ostatniej dostawy przeznaczonej do Senegalu. Jednak kolejne tygodnie były dla pakowaczy bardzo spokojne.
Tradycyjnie styczeń to okres, w którym eksport do Afryki spada, a eksporterzy koncentrują się na innych kierunkach. Kraje, które obecnie odpowiadają za napędzanie rynku cebuli, nie zamawiają jeszcze dużych ilości holenderskiej cebuli. W rezultacie pakowacze mają niewiele pracy i rzadko kontaktują się z rolnikami.
W rezultacie na rynku fizycznym odnotowano niewiele transakcji. Giełdy regionalne w Middenmeer i Emmeloord odnotowują spokojną atmosferę na swoich giełdach. Ceny przeprowadzonych transakcji są niższe niż w ostatnich tygodniach. W rezultacie wszystkie trzy giełdy regionalne podały w tym tygodniu niższe notowania. Podobnie jak ceny skupu, ceny bel również znajdują się pod presją.
Zobacz wszystkie kursy tutaj.