Na holenderskiej scenie cebulowej zachodzi ważna zmiana. Siepel coraz bardziej bije juun. Jest prawdopodobne, że ten trend się utrzyma. Jaką rolę pełni w Holandii cebula z Holandii Północnej?
W zeszłym roku wybraliśmy Zeeland uprawa cebuli bliższe spojrzenie. Czas przyjrzeć się północno-wschodnim prowincjom (Overijssel, Drenthe i Groningen). Tzw. „nowe obszary upraw”, na których cebula szybko na stałe wpisała się w plan upraw. Jaki jest sekret i jakie znaczenie ma uprawa na tych terenach?
Historyczny najniższy punkt
Do mniej więcej 2016 roku cebula zelandzka zajmowała ważną pozycję w Holandii. Do 2005 roku z tego województwa pochodziła jedna czwarta wszystkich cebul. Wraz ze wzrostem upraw udział Zeeland malał. Rok żniw 2018 będzie historycznie najniższy. Udział cebuli zeelandzkiej wynosił zaledwie 8%. W ubiegłym roku odsetek ten ponownie wzrósł do 13,4%.
Cebula północna rok po roku wykazuje solidny wzrost. Było to szczególnie widoczne w ostatnich latach. Kiedy Zeeland kontrolowała jedną czwartą wielkości cebuli, północna gleba odpowiadała jedynie od 1% do 2% holenderskiej produkcji. Uderzające jest to, że plantatorzy cebuli w Groningen zaczęli używać gliny dopiero na późnym etapie. Wzrost był zauważalny dopiero po 2010 roku.
Okładka
Rok 2017 pokazuje zmianę. Udział ten gwałtownie rośnie z ponad 8% do prawie 13%. W tym roku Holandia zebrała rekordową produkcję wynoszącą 1,32 mln ton, z czego duży udział miały 3 północno-wschodnie prowincje. Zelandia odpowiada za 17% produkcji w tym roku. W 2018 r. północne prowincje po raz pierwszy po ekstremalnym roku wyprzedziły Zelandię. Prawie 14% cebuli pochodzi z północnego wschodu. W ubiegłym roku odsetek ten wyniósł 16% w porównaniu do 13,4% w Zelandii.
Trudno prognozować rok 2020 i dalszą przyszłość. Tym bardziej, że rok 2018 zaciemnia liczby. Mimo to jest prawdopodobne, że gwałtowny wzrost na północnym wschodzie będzie kontynuowany, biorąc pod uwagę stanowisko zajmowane przez plantatorów. Cebula ma stałe miejsce w planie budowy, profesjonalizuje się i rośnie. Trwają inwestycje w tym zakresie. Na południowym zachodzie znajduje się zagadka, jak najlepiej utrzymać uprawę w planie upraw.
Groningen się rozwija
Po Flevolandzie Zeeland ma największy obszar cebuli spośród 12 prowincji. Groningen depcze po piętach Brabancji Północnej i pozostawiło w tyle Holandię Południową i Północną. W 2019 roku powierzchnia w Groningen wynosiła 2.444 hektary. W Brabancji Północnej było to 2.718 hektarów. Podczas gdy uprawy w Drenthe (1.307 hektarów w 2019 r.) rosną głównie wśród pionierów, cebula jest bardziej rozpowszechniona wśród ich północnych sąsiadów. Powierzchnia wzrosła na glebach piaskowych i dolinowych kolonialnych torfów, a także na glebach gliniastych w Oldambt i glebach piaszczystych w Hogeland. Powierzchnia w Overijssel to kilkaset hektarów.
Wyższe plony
Oprócz powierzchni (4.178 ha dla 3 województw północno-wschodnich w 2019 r.) obszary te mają więcej atutów. Fakt, że dostarczają znaczną część holenderskich zbiorów (2019: 204.568 2 ton) wynika częściowo z plonów z hektara. Zeeland poniósł tam porażkę w ciągu ostatnich 2018 lat. Po późnej i mokrej wiośnie w 2019 roku nastąpiło gorące lato. Rok 37 był również suchy. Ekstremalne warunki pogodowe sprawiły, że rośliny uprawne stały się bardziej podatne na choroby. Szczególnie wciornastki powodują wiele szkód. W zeszłym roku średni plon w Zelandii wyniósł 51,6 ton, w porównaniu do 2018 ton na północy. W 14 roku plony w Zelandii wyniosły zaledwie 41 ton, podczas gdy na północy poziom nadal wynosił XNUMX ton.
Konkretnie sprowadza się to do tego: jeśli wziąć pod uwagę średni plon z ostatnich 3 lat, Zelandczycy potrzebują prawie 5.200 hektarów, aby osiągnąć średni poziom produkcji. Mieszkańcy północy mogą zadowolić się 3.100 hektarami. Innymi słowy: potencjał na północnym wschodzie jest ogromny, gdy powierzchnia się zwiększa. Porównanie nie jest do końca sprawiedliwe, bo istotny wpływ na te liczby ma rok 2018. Jednak rzeczywistość jest taka, że ekstremalne warunki pogodowe w coraz większym stopniu wpływają na zbiory.
Korzystny klimat
Jak to jest możliwe? Zacznijmy od dziewiczej gleby, na której uprawiano niewiele cebuli lub nie uprawiano jej wcale. Być może jest to istotna zaleta, jaką nadal mają te obszary. Do tego dochodzi klimat. Jeśli spojrzymy na dane pogodowe KNMI, widać, że na północnym wschodzie prawie zawsze występuje więcej opadów w porównaniu z południowym zachodem. Średnia maksymalna temperatura jest nieco wyższa.
Jeśli spojrzeć na krzywą wzrostu obszaru, powierzchnia województw północnych w tym roku wynosi 4.910 ha (+732 ha). Jeśli tak się stanie, te trzy prowincje zajmą drugie miejsce, po Flevolandzie. Zeeland zostaje pokonany po raz pierwszy na areale. Jeśli spojrzymy na trend w Zelandii, obszar na rok 3 wyniesie 2 hektarów (-2020 ha). Również w tym przypadku trudno o jednoznaczne stwierdzenie, biorąc pod uwagę wpływ roku 4.400 na dane liczbowe. W 300 r. Zelandia miała największy w historii obszar cebuli, natomiast w 2018 r. spadł do najmniejszego obszaru od 2017 r.
Różnice w cenie
Interesujące jest również rozważenie różnicy finansowej między północą a południem. W tym celu porównujemy cenę targów Goes w okresie od 1 stycznia do końca sezonu z ceną Emmeloordu od rozpoczęcia targów do 31 grudnia. Zakładając, że cebula gliniasta Zeeland jest przechowywana przez drugą połowę sezonu, a na północnym wschodzie kraju znajduje się stosunkowo wielu dostawców lądowych lub firm zajmujących się krótkotrwałym magazynowaniem, przez pierwszą połowę sezonu.
To porównanie cen na przestrzeni 5 lat pokazuje, że hodowcy z Zeeland mieli przewagę w ciągu 4 z 5 lat. Różnica jest czasami mała, czasami duża. Na razie dłuższe przechowywanie w tym sezonie ma niewielką zaletę. Do 1 stycznia cena wynosiła 12,10 euro w porównaniu do 13,30 euro po 1 stycznia (do końca lutego). Oszczędność zbiorów z 2018 r. przyniosła znaczne korzyści. Po 1 stycznia średnia cena wyniosła 41,86 euro w porównaniu do 29,13 euro przed nowym rokiem. Jeśli uwzględni się plony z hektara, saldo Zelandii za zbiory w 2018 r. wyniosło 5.860 euro w porównaniu do 11.943 XNUMX euro na północy. Średnia wydajność jest tak samo znacząca jak cena.
Zbiory 2017 charakteryzują się niskimi cenami. Przed nowym rokiem Emmeloord notował wyższe wyniki niż Goes, po nowym roku. Inaczej było w przypadku zbiorów w 2016 roku. Dostawa po 1 stycznia przyniosła lepsze zwroty (+1,98 EUR). We wszystkich przypadkach wzięto pod uwagę cenę za 30-60% gruboziarnistych żółtych nasion cebuli. Jeżeli od przewagi cenowej odejmie się wyższe koszty magazynowania, ostateczny wynik będzie taki, kto ostatecznie osiągnął lepszą równowagę. Podkreśla to jeden z najważniejszych powodów, dla których uprawa w północno-wschodniej Holandii cieszy się tak szybkim wzrostem popularności.
Jak leci?
To bułka z masłem, ale faktem jest, że północno-wschodnie prowincje wzmacniają swoją kontrolę nad holenderską produkcją cebuli. Dostępne są młodsze grunty, klimat jest nieco bardziej sprzyjający, a wyniki finansowe w ostatnich latach są dobre. W ciągu ostatnich 3 lat ilość cebuli zeelandzkiej ogółem w Holandii spadła. Trudno powiedzieć, jak to będzie wyglądać w roku 2020 i latach kolejnych. Faktem jest, że uprawa nie jest już łatwiejsza. Holenderskie statystyki nie monitorują wielkości obszaru cebuli i cebuli w przeliczeniu na prowincję. Boer&Bunder również nie uznaje tego rozróżnienia. Powierzchnia do siewu cebuli może się zmniejszyć, ale będzie częściowo wypełniona sadzonkami cebuli. Punkt kulminacyjny mamy już za sobą, natomiast o północy nie możemy jeszcze tego powiedzieć.