Ceny marchwi nie wykazują silnego ruchu. Przedział cenowy marchewki zbliżył się nieco do siebie. Warunki rynkowe nie wykazały jeszcze żadnych zmian w porównaniu do zeszłego tygodnia.
Rynek marchwi jest w dalszym ciągu tłumiony przez niski popyt przy niskiej jakości podaży. Ponadto istnieje mnóstwo organicznej marchwi. Ta organiczna marchewka jest kupowana po cenach dumpingowych przez odbiorców takich jak supermarkety. To tłumi rynek konwencjonalnej marchwi. W okresie Wielkanocy prawdopodobnie będzie większy popyt na marchewkę. Oczekuje się jednak, że popyt ten nie zostanie utrzymany.
Podgrzewane zamówienia koronowe
Koronawirus nie miał jeszcze większego wpływu na rynek marchwi. Jednakże kilku traderów składa niektóre gorące „zlecenia koronowe”. Ceny marchwi w tym tygodniu nie wykazują większych zmian. Warunki rynkowe w tym tygodniu są nadal typowe dla tego roku. Wyższe ceny (od 14 do 15 euro) dotyczą bardzo dobrych marchewek, ale nie są one przedmiotem dużego handlu. Jeśli handel ma miejsce, to głównie w dolnym segmencie, co zapewnia poszerzony przedział cenowy. Innymi słowy, zły rynek dla handlu.
Notowania marchwi DCA z tego tygodnia pokazują przedział cenowy od 8 do 14 euro za 100 kilogramów marchwi B. W porównaniu z zeszłym tygodniem zakres nieco się zmniejszył. Z drugiej strony ceny C-peenu nieznacznie się różniły. W tygodniu 11 podajemy cenę od 9 do 15 euro za 100 kilogramów marchwi C.