W tym roku dla rolników uprawiających ziemię gliniastą dużym wyzwaniem jest przygotowanie odpowiedniego podłoża pod uprawę cebuli. Ponieważ kalendarz przesuwa się o miesiąc do przodu, wielu plantatorów postanowiło mimo wszystko zacząć, bo na co czekasz?
Na wszystkich glebach gliniastych stworzenie dobrego rozsadnika tej wiosny stanowi wyzwanie. Przyrząd do przygotowywania rozsadnika może pozostać w szopie. Najlepszą bronią jest brona obrotowa lub kultywator. Na końcu pozostaje kurz i grudki. Zwłaszcza na ziemiach zaoranych pod koniec ubiegłego roku po obfitych żniwach. Gleba gliniasta, którą czasami z konieczności zaorano wiosną, teraz ma niewielką przewagę. Można go edytować przed wyschnięciem.
Nie przewiduje się opadów deszczu
Siewy są przyczyną bólów głowy, zwłaszcza w południowej części Flevoland i niektórych częściach Zelandii. Nie da się stworzyć porządnego podłoża pod siew. Pod koniec marca często przygotowywano ziemię na wypadek opadów. Obecnie wiadomo, że w ciągu najbliższych 14 dni nie należy spodziewać się znaczących opadów. Zmiana kalendarza stawia również plantatorów cebuli ponad pewną psychologiczną granicę, dlatego teraz sieją ją w dużych ilościach. Szacuje się, że we wschodniej części Flevolandu 40% tej ilości znajduje się w ziemi. Siewy są w pełnym toku również w Noordoostpolder. Południowy zachód jest dalej. André Boot z Hazery szacuje, że w Zelandii obsiano już od 65% do 70%.
Dewizą dostawców nasion jest również rozpoczęcie siewu już teraz, bo na co czekasz? Odroczenie nie jest uważane za wskazane, chociaż stabilna pogoda daje większą pewność. Aby utrwalić nasiona, zaleca się nawadnianie dwa dni po siewie. W razie konieczności, także w celach uprawowych, do zmiękczenia gleby. Wałowanie nie jest brane pod uwagę, ponieważ nie dociska ono nasion i nie zapewnia ich połączenia z podglebiem. Wiele dni z silnymi wiatrami utrudnia nawadnianie. Na szczęście wiatr ten nie wieje ze wschodu, co oznacza, że wysychanie jest w pewnym stopniu ograniczone.
Obszar, który ma być stabilny
Jak pokazuje przegląd firm nasiennych, tegoroczny areał uprawy cebuli ma swoje plusy i minusy. Zakłada się, że powierzchnia jest mniej więcej stabilna, z możliwymi wahaniami w górę lub w dół rzędu 1–2%. Oznacza to maksymalnie 500 wzrostów lub skurczów. Powierzchnia uprawy cebuli może po raz pierwszy przekroczyć 28.000 tys. hektarów, ale z pewnością nie wszyscy się tego spodziewają. Na przykład Boot przewiduje znaczący spadek o 10–12% w przypadku cebuli nasiennej na południowym zachodzie. Kees Jacobs z Syngenty potwierdza ten obraz. Sprzedaż cebuli częściowo rekompensuje tę sytuację, szacunki opierają się na wyprzedaniu zapasów. Pytanie brzmi, czy nowe obszary uprawne mogą zrekompensować ten spadek.
Zagospodarowanie terenu pod nasiona i sadzenie cebuli
Również w Holandii Północnej cebula sadzeniakowa była częściej wymieniana na cebulę sadzeniową, co pozwalało uniezależnić się od mokrej jesieni i szybciej uzyskać obfitsze plony wiosną. Coś, co dzieje się w Zelandii już od jakiegoś czasu. Powierzchnia uprawy cebuli może zwiększyć się do poziomu z 2018 roku, a nawet wyżej. Pojawiają się zatem obawy o poziom cen na rynku, mając wciąż świeżo w pamięci miniony sezon. Jacobs zauważa: „Niektórzy plantatorzy spryskują swoje cebule MH w celu krótkotrwałego przechowywania, aby nie być zależnym od krótkiego sezonu poza brzegiem”.
Cebula nie zastępuje ziemniaków
Firmy nie przewidują przejścia z frytek na cebulę. Pozostaje głównie pytanie. Początkowo spodziewano się tego, lecz do tej pory się to nie ziściło. Co więcej, nie wszyscy wierzą w zmniejszenie powierzchni upraw ziemniaków. Jacobs przewiduje wzrost zainteresowania cebulą wśród osób długoterminowo przechowujących ziemniaki. „Stodoła jest tam nadal pełna, podczas gdy oni muszą zasadzić nowe zbiory. Gdy plan upraw na to pozwoli, można zasiać więcej cebuli”.
„W roku, w którym ceny cebuli są dobre, powierzchnia uprawy nigdy się nie zmniejsza, stosujemy zasadę praktyczną” – mówi Jaap Jonker z De Groot & Slot. „Ceny żółtej, a zwłaszcza czerwonej cebuli były satysfakcjonujące. Nie spodziewam się żadnej ekspansji czerwonej, ponieważ dostępność nasion była ograniczeniem”. Powierzchnia nasion powlekanych powłoką IC wynosi zaledwie 1.500 hektarów. Większość plantatorów wymieniła zamówione nasiona IC na nasiona BC, gdy okazało się, że przetwórcy nie chcą otrzymywać tych partii. To obciąża De Groota i Slota znaczącym wydatkiem.
Przesunięcia obszarowe
Spośród tradycyjnych obszarów uprawowych jedynie Flevoland może nadal cieszyć się pewnym wzrostem. Ekspansja ma miejsce na północy i południowym wschodzie, choć firmy nasienne zauważają, że można tam znaleźć zatyczki. W Groningen wzrost jest szczególnie zauważalny na piaszczystych glebach, tak jak w Drenthe. Czasami dotyczy to dużych obszarów. W Limburgii zauważalne jest przesunięcie z południa na północ. „Producenci z okolic Maastricht bardzo ucierpieli z powodu późnych zbiorów i suszy” – wie Jonker. „Widzisz większe zainteresowanie w północnej Limburgii i wschodniej Brabancji. Nawadnianie jest tutaj możliwe”. Boot słyszy również o zainteresowaniu ze strony Geldrii i Overijssel, gdzie producenci ziemniaków przechodzą na tę metodę.