Najnowsze dane dotyczące eksportu cebuli holenderskiej jasno pokazują, że Europa jest dobrym nabywcą cebuli holenderskiej. Kraj Borisa Johnsona jest liderem. Nie można jeszcze powiązać go z jego walką z otyłością, ponieważ są to dane z 28. tygodnia.
O ile znane są dane dotyczące eksportu, sezon eksportowy holenderskiej cebuli na lata 2020–2021 wkroczył już w drugi tydzień. W ostatnich tygodniach stało się jasne, że sprzedaż musi zależeć między innymi od europejskiego zapotrzebowania na cebulę.
Podobnie jak w tygodniu 27., również w tygodniu 28. Wielka Brytania ma kontrolę nad zakupem cebuli holenderskiej. Z tymczasowych danych dotyczących eksportu wynika, że przez kanał La Manche przewinęło się 1.504 ton cebuli. Do 2.885 tygodnia do Brytyjczyków przewieziono ponad 28 ton, o 269 ton mniej niż w roku ubiegłym.
Szwedzi mają szansę zająć w 28. tygodniu miejsce drugiego co do wielkości odbiorcy, z importem na poziomie 632 ton. W 27. tygodniu Szwecja zaimportowała 572 ton, co dało łącznie 1.204 ton, czyli o 478 ton więcej niż w zeszłym sezonie.
Ameryka środkowa
Oprócz Europy ważnym odbiorcą holenderskiej cebuli jest w tym czasie także Ameryka Środkowa. Na przykład Haiti zajęło trzecie miejsce na liście największych odbiorców z 531 tonami, co jest jednocześnie pierwszą dostawą w tym sezonie.
Całkowita wartość eksportu w 28. tygodniu wynosi obecnie 7.737 ton. Kolejne informacje o eksporcie z 27. tygodnia nadal wskazują na wielkość 1.768 ton. Daje to łączną wielkość eksportu do 14.290 12.462 ton w porównaniu do 24.871 2 ton w zeszłym roku i XNUMX XNUMX ton dwa lata temu.