Sucha wiosna wyraźnie wpłynęła na plony marchwi w Niemczech, mimo że produkt jest dobrej jakości. Ponadto hodowcy marchwi muszą wykonywać więcej oprysków, aby zrekompensować utratę otoczki nasion za pomocą Cruisera. Jaka jest sytuacja obecnie i jakie są oczekiwania?
Większość plantatorów marchwi w Niemczech doświadcza w tym roku problemów z wschodami z powodu suchych warunków. W związku z tym należy się spodziewać, że frekwencja w tym roku będzie znacznie niższa niż w roku ubiegłym. „Plony są obecnie o 10–20% niższe niż w zeszłym roku w tym okresie. Oczekuje się, że pod koniec sezonu wyniesie około 20%, a nie około 10%” – mówi Pieter Gabriëls, dyrektor Bejo Zaden Germany .
W każdym razie wyraźnie widać, że marchew wysiewana wcześnie jest w lepszej kondycji niż marchew wysiewana w marcu i kwietniu. „I chociaż większość hodowców w Niemczech potrafi nawadniać, niska temperatura na początku sezonu powoduje również uszkodzenie dużej części marchwi” – mówi Gabriëls. Nie miało to jednak drastycznego wpływu na jakość, którą określa się jako dobrą.
Wymagane większe opryski
Dokładnie tak jak wcześniej Belgijscy plantatorzy marchwidużą stratą dla niemieckich hodowców jest również to, że od dwóch lat nie jest dozwolone zaprawianie nasion preparatem Cruiser. „Oczywiście kosztowało to hodowców kilka centów, ale postrzegano to jako rodzaj ubezpieczenia” – wyjaśnia Gabriëls. „Teraz, gdy zaprawianie nasion środkiem Cruiser nie jest już dozwolone, wielu hodowców decyduje się na zaplanowanie większej liczby oprysków. W niektórych przypadkach potrzeba nawet więcej niż 2 oprysków, aby opanować owady nadziemne”.
Jednak niemieccy plantatorzy marchwi nie muszą borykać się z wyjątkowo dużymi stratami spowodowanymi przez owady. „Oczywiście pod warunkiem, że masz owady glebowe. W takim przypadku niewiele możesz zrobić, aby zaoszczędzić plony”. Ponadto Gabriëls twierdzi, że w tym roku w organicznych marchewkach widać wiele problemów z chwastami. „Ponieważ od czasu do czasu pada ulewny deszcz, chwasty wydają się ponownie kiełkować”.
Marchew musi być w stanie wytrzymać ciepło
Kolejnym punktem, na który należy zwrócić uwagę, są upały nadchodzących dni, chociaż Gabriëls jest zdania, że marchewka powinna na tym etapie wiele wytrzymać. „Liście z pewnością nieco opadną, zwłaszcza, że ze względu na ograniczoną wilgotność gleby, przy tak wysokich temperaturach dopływ wody do rośliny nie będzie wystarczająco szybki. Natomiast marchewka może – jeśli uprawa jest w miarę rozwinięta i przeszła przez etap młodzieżowy jest – moim zdaniem – bardzo duży, nie twierdzę, że będzie łatwo, ale nie spodziewam się też większych problemów.
Teraz, gdy prognozowane są ekstremalne upały, nastroje wśród hodowców są znacznie mniej pozytywne. Chociaż większość hodowców potrafi nawadniać i chłodzić, większość nie może się doczekać tego całego cyrku. „W ostatnich tygodniach mogli spokojnie podejść do nawadniania, ale teraz muszą zaczynać wszystko od nowa. A przy przewidywanych temperaturach rośliny po prostu przechodzą od 5 do 6 milimetrów na minutę. dziennie, co oczywiście wiąże się ze znacznymi kosztami zaopatrzenia tego miejsca w nawadnianie”.
Ceny w górę
Ponieważ plony marchwi mogą być łatwo niższe o 20%, cena została podniesiona. W przypadku konwencjonalnej marchwi cena wynosi obecnie od 0,25 do 0,35 euro za kilogram. „Oznacza to, że cena z łatwością jest o 30–40% wyższa niż w zeszłym roku” – wyjaśnia Gabriëls. „Jest oczywiste, że na marchewkę cieszy się popyt wśród niemieckich konsumentów, podczas gdy w ubiegłym roku areał upraw pozostał mniej więcej taki sam”. Ponadto reżyser zauważył, że szczególnie popularne są marchewki. „Wygląda na to, że marchewki opierają się na entuzjazmie niemieckich konsumentów w stosunku do marchewek przekąskowych”.
Jest jeszcze jeden powód, dla którego cena marchwi wzrosła prawie dwukrotnie w porównaniu z rokiem ubiegłym: wzmożona promocja w niemieckich supermarketach. „Z powodu wirusa niemieckie supermarkety w coraz większym stopniu promują jedzenie świeżych warzyw (w tym marchwi). Połączenie niższych plonów i większej promocji ze strony supermarketów powoduje wzrost cen marchwi”.