W zeszłym sezonie Polska była jednym z głównych rynków zbytu i cen holenderskiej cebuli. Czego można się spodziewać po zainteresowaniu cebulą w Polsce w tym sezonie?
W ubiegłym sezonie plony cebuli w Polsce były słabe. Susza poczyniła spustoszenie wśród polskich rolników. W odpowiedzi zasadzili i posiali więcej cebuli, wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. W Polsce trwają obecnie końcowe zbiory cebuli ozimej i cebuli dymki. Ceny tych obligacji mieszczą się w przedziale od 14 do 22 euro, a rentowność jest dobra.
Według najnowszych szacunków, większy obszar pozwoli na zebranie ponad 600.000 tys. ton cebuli, czyli o ponad 40.000 tys. ton więcej niż w sezonie ubiegłym. Pomimo ekspansji spodziewane zbiory w tym roku są niższe o około 25.000 tys. ton od średniej z lat zbiorów 2016–2019.
Brak plonu szczytowego
Plon cebuli nasiennej nie wydaje się być z góry najwyższy z różnych przyczyn. Wiosna była sucha, a poważne opady deszczu spadły dopiero na przełomie maja i czerwca. Biorąc pod uwagę obecną dostępność cebuli, Polska nie będzie jej bezpośrednim nabywcą, ale biorąc pod uwagę spodziewane zbiory cebuli nasiennej, nie można tego jeszcze stwierdzić.