„Żadna katastrofa nie jest katastrofą” – to często słyszane na targu cebuli hasło. Nieurodzaj w Indiach przyczynia się obecnie do wzrostu sprzedaży holenderskiej czerwonej cebuli.
Trudny sezon wegetacyjny w połączeniu z monsunem spowodował nieurodzaj w uprawie cebuli w Indiach. Zazwyczaj największym eksporterem czerwonej cebuli są Indie. Z powodu nieurodzaju indyjscy decydenci zadecydowali, że nie będzie już można eksportować cebuli do sąsiednich krajów. Następnie kraje takie jak Sri Lanka i Bangladesz zwróciły się do holenderskich eksporterów z prośbą o dostawę czerwonej cebuli.
Cebula dla Sri Lanki
Sytuacja podobna do tej z ubiegłego roku ma teraz miejsce ponownie. Chociaż szkody w Indiach wydają się być mniej poważne niż w ubiegłym roku, holenderscy przetwórcy przygotowują się do pakowania cebuli, w szczególności na potrzeby Sri Lanki. Logiczną konsekwencją tego jest to, że w gospodarstwie nastąpił wzrost produkcji czerwonej cebuli. W miarę upływu tygodnia czerwona cebula stawała się coraz droższa. W ubiegły czwartek giełda w Emmeloord odnotowała cenę cebuli czerwonej z pola na poziomie od 12 do 15 euro, co oznacza wzrost o 3,50 euro w porównaniu z poprzednim tygodniem.
Obecnie nie ma żadnych oznak wzrostu cen na rynku żółtej cebuli. Wszystkie trzy regionalne giełdy odnotowały w tym tygodniu niewielki spadek w porównaniu z poprzednim tygodniem. Gdy porównamy wszystkie notowania, cena żółtej cebuli waha się od 3 do 8 euro. Na tych poziomach ma miejsce dalsze handlowanie. W tym tygodniu można będzie załadować dużo cebuli. Ze względu na przedłużające się opady deszczu w czasie zbiorów w 10,50 r. wiele firm pakujących decyduje się na przechowywanie cebuli na półkach. Popyt ze strony eksportu również wydaje się być nieco bardziej przyjazny.