W połowie października wznowiono nie tylko ziemniaki, ale także cebulę. Zbiór i załadunek nadal muszą odbywać się w różnych miejscach w Holandii. Opinie co do jakości różnią się. Już teraz oczekuje się uprawy na 2021 rok.
W połowie października na prawie wszystkich obszarach uprawy były jeszcze plony cebule na lądzie. Nie dotyczyło to zbyt wielu hektarów, znawcy szacują, że stanowiło to około 10% całości. Są też wyjątki: w Zeeuws-Vlaanderen trzeba było jeszcze zebrać stosunkowo dużą liczbę cebul. Dotyczyło to również południowej Limburgii, gdzie działki są nadal zauważalnie zielone nawet w połowie października.
Więcej grubych szyj
W zeszłym tygodniu we Flevoland pojawiły się także działki, które nie chciały zostać wykarczowane i były zielone. W wielu przypadkach są to gruboszyje (śruby), które zaczęły rosnąć dopiero po wystarczających opadach tej wiosny. Wszystkie obszary upraw wskazują, że mają na to wpływ. W większości przypadków są to miejsca na działce, gdzie cebula zaczęła rosnąć dopiero późno i która ostatecznie nie rosła.
Plantatorzy cebuli mają trudny termin, bo w środę 21 października zostanie oddany kontener z wodą. Pod koniec poprzedniego tygodnia i ponownie w tym tygodniu zbiory i załadunek będą zatem w planach wszystkich, co będzie możliwe prawie dla każdego. Okoliczności na to pozwalają, chociaż czasami potrzebne są pewne sztuczki, aby prawidłowo wydobyć produkt z ziemi.
Wydajność wyjątkowo dobra
Insiderzy są wyjątkowo pozytywnie nastawieni do zwrotów. Ostatnie doświadczenia ze zbiorów w 2019 roku pokazują, że cebula dłużej zalegająca w pokosie może nadal dawać doskonały produkt, pod warunkiem odpowiedniego suszenia i przechowywania. Szczególnie w północno-wschodniej i południowej Limburgii plantatorzy są zadowoleni z plonów brutto uzyskiwanych obecnie z ziemi.
Oprócz cebul ostatniego siewu, sadzi się także dużo cebul zimujących. Dostawcy materiału nasadzeniowego wskazują, że zauważają nieco większy popyt na tę „cebulę ozimą”. Ze względu na nieco zmniejszony obszar cebuli i na niektórych obszarach plony poniżej średniej, rolnicy spodziewają się, że rynek opustoszeje w czerwcu przyszłego roku. Wczesne udostępnienie zestawów cebuli może być korzystne. Nieco lepsze warunki w kraju umożliwiają także sadzenie cebuli.
Więcej czy mniej cebul w 2021 roku?
Znawcy wskazują już, że rozważany jest również siew cebuli na sezon 2021. Rolę w tym odgrywają dwie istotne rzeczy. Z jednej strony jest stosunkowo wysoki cena pszenicy – powyżej 200 euro za tonę – co obecnie zachęca, być może, do obsadzenia dodatkowego pola pszenicą. Opinie na ten temat są różne. Na przykład niektórzy znawcy wskazują, że nawet przy obecnym poziomie cen możliwy bilans cebuli jest nadal lepszy niż pszenicy.
Istnieje jednak obawa, że następnej wiosny zasadzonych zostanie więcej cebul, ponieważ ziemniaki konsumpcyjne stanowią nieatrakcyjną alternatywę, biorąc pod uwagę obecną wiedzę rynkową. Przetwórcy ziemniaków częściej skupiają się na mniejszej liczbie zakontraktowanych ton niż na większej. Duzi plantatorzy ziemniaków, zwłaszcza na południowym wschodzie i północnym wschodzie, często mają rok lub dwa doświadczenia w uprawie cebuli i obecnie kontynuują tę uprawę, mniej więcej tak to wygląda.
Zamiast tego posadź cebulę
Hodowcy w Zelandii prawdopodobnie częściej wybierają cebulę cebulową i rzadziej sieją cebulę. Było to zauważalne już w tym roku. Uprawa jest nieco bardziej wytrzymała i nadal może zapewnić rozsądne plony podczas suchej wiosny. Dla wielu hodowców w Zelandii całkowite wykluczenie cebuli z planu upraw nie wchodzi w grę. Są na to zbyt emocjonalnie związani z uprawą. To jest w ich korzeniach.