Holenderski sektor cebuli musi w tym roku działać na pełnych obrotach, aby wyeksportować ogromne ilości cebuli. Dodatkowym wyzwaniem w tym sezonie są wysokie koszty transportu. Niska cena produktu częściowo to rekompensuje. W efekcie sektor cebulowy ostatecznie sam pokrywa część kosztów logistyki.
Dzięki znacznie zwiększonemu areałowi i dobrym prognozom plonów holenderski sektor cebuli ma w tym sezonie wiele produktów do eksportu. Portfel zamówień obejmuje około 140 różnych krajów eksportowych, z których wszystkie muszą dokonać zakupu produktu w większym lub mniejszym stopniu, aby następnego lata zakończyć sezon z pustym ładunkiem.
1,65 mln ton sadzeniaków cebuli
Według danych z Holandii w tym roku uprawianych będzie 30.000 XNUMX hektarów cebuli sadzeniakowej Boer&Bunder.nl. Opierają się one na deklaracjach złożonych przez plantatorów podczas Wspólnej Deklaracji. Powierzchnia ta jest absolutnym rekordem i wzrostem o 10% w stosunku do roku ubiegłego (27.307 XNUMX ha).
Średni pięcioletni plon brutto sadzeniaków cebuli wynosi 5 ton z hektara. Znawcy zgadzają się, że średni poziom zbiorów będzie w tym sezonie wyższy, szczególnie brutto. The Uprawa cebuli przybywa już w 32. tygodniu ze średnią 49,4 ton na hektar. Jeśli zatem obliczymy na 55 ton na hektar, oznacza to objętość brutto wynoszącą 1,65 miliona ton. To kwota, której branża nigdy wcześniej nie musiała eliminować.
Oprócz cebul sadzeniaków znaczny udział mają także cebule dwuroczne. Choć powierzchnia zmniejszyła się w tym sezonie do 6.243 ha, to plony tutaj również są na stosunkowo wysokim poziomie. Jeśli przeliczyć na 45 ton na hektar – na wszystkie hektary – oznacza to prawie 281.000 XNUMX ton sadzonek cebuli.
Za wcześnie na prognozy
W ostatnich latach w Holandii wzrosły możliwości sortowania i eksportu. Ale ostatecznie muszą to zrobić klienci. Gijsbrecht Gunter, prezes Holland Onion Association, nie ma jeszcze odwagi powiedzieć, czy w tym sezonie możemy liczyć na więcej, czy większych klientów. – Po prostu jest na to za wcześnie.
Gunter ma nadzieję, że na przełomie października i listopada będzie miał pojęcie o europejskich zbiorach, co umożliwi lepszą ocenę możliwości eksportu. „Możliwe, że wyróżnia się jeden kraj, ale zwykle dotyczy to kilku kontenerów. To dobra wiadomość dla danego eksportera, ale kropla w morzu potrzeb dla całego sektora”.
W tym sezonie na sektor czekają dwa wyzwania. Przede wszystkim jest to jakość. „Ze względu na przeważnie wilgotny sezon wegetacyjny występuje znacznie więcej problemów z jakością” – mówi Gunter. „Presja grzybicza jest bardzo wysoka i dotyczy to również presji bakteryjnej. Należy uważać na zgniliznę bakteryjną i głow. Mączniak rzekomy jest czynnikiem wpływającym na wysiew cebuli. Z tą chorobą również trudno walczyć rozrzedzonym opakowaniem produktu. My zobacz to w cebuli, cebuli. Te problemy z jakością czasami powracają w ekstremalnych sytuacjach.
Drogie pojemniki
Drugim wyzwaniem jest eksport cebuli. Transport w kontenerach lub na paletach stał się znacznie droższy. Lodówka (kontener chłodniczy) stała się od 25% do 40% droższa w ciągu jednego roku. Gunter wie, że z Azji do Holandii przybywa mniej kontenerów. „To niekorzystne, bo do napełnienia cebulą potrzebne są tu puste pojemniki”.
Baltic Dry Index – międzynarodowy standard poziomu cen suchych towarów masowych – jest na najwyższym poziomie od 11 lat. Jest to częściowo spowodowane zamknięciem głównego portu Chin w związku z wybuchem epidemii koronaawirusa.
Cebulę nadal transportuje się także na paletach, które trafiają do ładowni statku. „W ciągu ostatnich 10 lat udział chłodni znacznie wzrósł. Być może o 60–70%” – przypuszcza Gunter. „Afryka nadal kupuje stosunkowo dużą liczbę cebul, które nie znajdują się w kontenerach chłodniczych, ale większość innych miejsc przeznaczenia uległa zmianie. Taki pojemnik jest oczywiście znacznie lepszy pod względem jakości produktu”.
Z własnej kieszeni
W przeciwieństwie do zbóż, cebula nie ma ceny FOB (bezpłatny na pokładzie). „Eksporter lub eksporterzy sami organizują transport i przedstawiają kupującemu cenę za produkcję + transport” – mówi Gunter. „Pośrednio sektor rekompensuje podwyższone ceny z własnej kieszeni. Dla eksportu korzystne jest zatem, aby cena produktu kształtowała się na tak niskim poziomie. Dzięki temu cebula holenderska jest bardzo konkurencyjna na rynku światowym. Oprócz bel i cena transportu Do tego należy doliczyć cła importowe. Koszty te czasami sięgają nawet 70%.