Sortownie przygotowują się do świąt Bożego Narodzenia, a notowania giełdowe utrzymują się na w miarę stabilnym poziomie. Według danych eksportowych za tydzień 48. eksport był dobry. Obecnie tempo nieco zwalnia. Czy są jeszcze możliwości dla hodowców, którzy chcą coś zrobić przed Nowym Rokiem?
Najważniejszym rynkiem zbytu cebuli holenderskiej w pierwszej połowie sezonu jest Afryka. Jednak w przypadku Senegalu eksport na kontynent zaczyna się kończyć. Senegal poinformował w tym tygodniu, że obejmie cebulę wysłaną przed Sylwestrem w ramach starego kontyngentu. Stwarza to dodatkowy popyt w ostatnich tygodniach roku.
Handel pozostaje na niskim poziomie
Jest to zauważalne w ograniczonym stopniu w gospodarstwie. Firmy sortujące starają się maksymalnie eliminować obciążenie pracą. Zależy to od kierunku, w jakim będą kształtować się ceny w drugiej połowie sezonu. Nie oznacza to, że nie ma możliwości sprzedaży. Część sortowników jest na wakacjach, ale firmom, które nadal działają, być może uda się uzupełnić pewne luki. Jeśli sprzedającemu podoba się cena (około 10 €) i można go szybko dostarczyć, możliwości są ograniczone. Nie oznacza to jednak, że handlowcy wycofują się z działalności. Świadczą o tym także notowania na regionalnych giełdach. W przypadku cebuli żółtej jednomyślnie ustala się je na poziomie 9–10 euro za 100 kilogramów. Cena beli DCA również pozostaje stabilna i wynosi od 15 do 15,50 euro za 100 kilogramów, w zależności od sortowania.
Teraz, gdy oczekuje się, że popyt z Afryki osłabnie, pojawia się pytanie, które kraje przejmą pałeczkę od Senegalu. Wielka Brytania przez cały sezon radzi sobie na rynku dobrze i znawcy spodziewają się, że w najbliższej przyszłości to się nie zmieni. Popyt jest dobry, szczególnie ze strony handlu detalicznego. Koronawirus może pokrzyżować plany sprzedaży branży gastronomicznej w Wielkiej Brytanii. Ale aby zachować duży zapas - zapasy magazynowe VTA szacuje, że jest to 15% powyżej średniej z pięciu lat – należy dodać kierunki podróży. Cena cebuli holenderskiej działa obecnie na korzyść plantatorów w takim kraju jak Polska.
Różne sygnały
Przeszkodą w eksporcie cebuli mogą być stosunkowo duże europejskie zbiory. Chociaż szacuje się, że całkowite zbiory w Unii Europejskiej w 2021 r. będą o około 10% większe, nadal nie jest jasne, ile ton netto z tego pozostanie. VTA podaje, że pomiędzy partiami występują duże różnice w tarze. Procenty wynoszące 15% nie są wyjątkiem. Nie możemy rozciągać tej linii pojedynczo na całą Europę.
Znawcy są nieco ponurzy w swoich oczekiwaniach na drugą połowę sezonu. Istnieją jednak również pozytywne sygnały, zwłaszcza na późniejszą część sezonu. Połączenie stosunkowo niskich cen – co zawsze oznacza więcej rozsypanej cebuli – zapasów, które w praktyce prawdopodobnie są niższe, oraz sortowników i handlowców, którzy bardzo dbają o utrzymanie zapasów, dają punkty wyjścia na drugą połowę sezonu.
Zestawienie cen bel można znaleźć w Notowania DCA Cena bel cebuli.