Dla przetwórców cebuli coraz ważniejsza staje się grubość cebuli. Różnica między klasą średnią i grubą w cenach bel rośnie.
W tygodniu, w którym opublikowano najniższe dane dotyczące eksportu sezonu, holenderski eksport cebuli przekroczył sezonową sumę 1 miliona ton. Ta magiczna granica nigdy nie została przekroczona tak wcześnie w sezonie. Po tym jak w ostatnich tygodniach eksport był znacznie słabszy, w tym tygodniu odnotowano nieco więcej zamówień. Wynika to głównie z faktu, że popyt ze strony Europy Południowej nieco wzrósł.
Pod koniec tygodnia obroty w gospodarstwie ponownie nieco wzrosły. W ostatnich tygodniach przetwórcy zebrali wiele cebuli zakupionej wcześniej podczas poprzedniej fali zakupów. Teraz, gdy zobowiązania te znów maleją, znów potrzeba nowej cebuli. Popyt dotyczy głównie grubych partii.
Po kilku tygodniach, w których ceny akcji głównie spadały, komisja giełdowa w Emmeloord odnotowała w tym tygodniu wzrost o 1 euro, co oznacza 60-procentowy wzrost. Co ważniejsze, nastrój zmienił się ze słabego na wspierający. Rynek utrzymujący ceny oznacza, że podaż jest mniejsza od popytu lub równa temu popytowi. Na początku tego tygodnia komisja giełdowa w Middenmeer wskazała na spokojny nastrój.
W cenach bel różnica między średnią i grubą klasą jest coraz większa. Eksport generuje popyt głównie na duże cebule. Ponieważ średnia wielkość jest niezadowalająca, wzrasta podaż cebuli średniej wielkości do przetwórców. Wywiera to presję na rozmiary średnie, podczas gdy rozmiary grube nieznacznie rosną. Przegląd cen tych bel można znaleźć w Notowania DCA Cena bel cebuli.