Stary zbiór cebuli nasiennej nie został jeszcze całkowicie zutylizowany, ale zbiór cebuli sadzeniowej jest już zaplanowany. Jak radzą sobie zbiory i jakich plonów możemy się spodziewać w tym sezonie?
Z wielu pól z sadzonkami cebuli trwają już zbiory lub wkrótce zaczną się one odbywać. Pierwsze cebule zebrano już w tym miesiącu, choć stanowi to tylko niewielką część całości. Oczekuje się, że duże hektary nie zostaną zebrane przez co najmniej dwa tygodnie, co jest normalne w przypadku cebuli w tym okresie.
Susza utrzymuje się przez cały sezon
Na początku sezonu w niektórych regionach panowała susza. Podobnie jest na południu, gdzie uprawia się dużo cebuli. Tam, gdzie było to możliwe, nawadnianie przeprowadzano natychmiast po posadzeniu, aby zapobiec wyschnięciu cebuli. W sezonie wegetacyjnym cebula rozwinęła się dość dobrze, a plony ocenia się średnio na dość dobre lub dobre. Jednakże susza sprawiła, że nie dotyczyło to każdego obszaru. Ostatnie opady deszczu były więc bardzo potrzebne. W niektórych regionach nadal panuje susza i wzrost gospodarczy nie jest optymalny.
Po opadach pojawia się mączniak rzekomy. Według André Boota, specjalisty ds. uprawy cebuli w firmie Hazera, presja mączniaka rzekomego w tym sezonie była jak dotąd możliwa do opanowania. Jednak obecne warunki pogodowe są korzystne dla rozwoju grzyba. Wyjaśnia, że nie wpłynie to znacząco na wzrost roślin na wyrównanych działkach, o ile oczywiście uprawy nie zostaną „zalane”. Inni informatorzy twierdzą, że producenci cebuli muszą zrobić wszystko, co w ich mocy, aby jak najdłużej utrzymać mączniaka rzekomego pod kontrolą.
Wydajność
Ważny jest nie tylko plon z hektara, ale również całkowita powierzchnia upraw cebuli. Faktem jest, że w tym roku uprawiano znacznie mniej cebuli. Uprawa roślin od kilku lat jest pod presją ze względu na wysokie koszty i często rozczarowującą cenę sprzedaży, co miało miejsce również w zeszłym sezonie. W ubiegłym sezonie powierzchnia uprawy cebuli zmniejszyła się z 6.487 do 6.223 hektarów. Szacuje się, że liczba hektarów przeznaczonych pod uprawę cebuli wynosi mniej niż 6.000.
Pierwsze działki zostały już wykarczowane, ale plony z tych działek nie są dobre. Ma to raczej związek z faktem, że zbiory z tych działek odbywały się bardzo wcześnie i były jeszcze zielone, co wiązało się z kosztami kilogramów. Biorąc pod uwagę obecny wzrost i ilość cebuli już znajdującą się pod liśćmi, wydaje się, że możemy spodziewać się przyzwoitych plonów. Boot przewiduje również przyzwoite zbiory cebuli, ale dobrej i jasnej sytuacji nie będzie przez co najmniej dwa tygodnie, kiedy rozpoczną się zbiory. W ostatnim okresie może się jeszcze wiele wydarzyć.