W zeszłym tygodniu stało się jasne, że styczniowy spadek cen cebuli w tym sezonie był krótkotrwały. Prawie nikt nie przewidywał, że dach runie w tym tygodniu. 70 euro liczy się prawie jak nic. W porównaniu z notowaniami na giełdzie, cena jest jeszcze wyższa, jeśli weźmiemy pod uwagę, że często są to umowy brutto=netto.
Popyt na holenderską cebulę nie wzrósł nagle w sposób spektakularny, a sortownicy nie mają za dużo pracy. Powiedziałbyś, że nie ma bezpośredniego powodu, dla którego rynek cebuli miałby nagle wzrosnąć. I tak się właśnie stało. Na regionalnych giełdach Middenmeer i Emmeloord najwyższa cena za cebulę gruboziarnistą wynosiła 55 euro za 100 kilogramów. Jednakże tylko ograniczona liczba transakcji dotyczy dostaw bezpośrednich. Większość towarów jest przeznaczona na długi okres czasu i tu nastąpił wzrost cen. „Zwykle ceny idą o centy, ale teraz rynek nagle rośnie o grosze, to naprawdę niespotykane” – powiedział jeden z traderów. W przypadku dostaw w kwietniu i później zweryfikowano kilka transakcji na kwotę 70 EUR brutto=netto. Jeśli ostrożnie oszacujemy procent tary na 7%, wówczas koszt netto sortera wyniesie 70/0,93≈75 EUR. To są poważne pieniądze. Producenci oferujący darmową cebulę żądają teraz 70 euro za dostawę w marcu, ale w tej kwestii handel jest nadal bardzo ostrożny.
Zakupy w panice
Fakt, że ceny dla producentów rolnych poszły w takim kierunku, jest zaskakujący, ale do pewnego stopnia można go wytłumaczyć. Zapasy naprawdę darmowej cebuli znacznie się zmniejszyły. Zarówno producenci, jak i sortownicy są tego bardzo świadomi. Jeśli jedna owca przekroczy tamę, a kolejne pójdą za nią, cena może szybko wzrosnąć.
Firmy sortujące obawiają się, że późniejsza część sezonu będzie nieudana, dlatego trzymają się sezonu, mając na uwadze rosnący rynek, i starają się prześcignąć konkurencję. U niektórych osób skutkuje to niemal panicznymi zakupami. Nie powinniśmy lekceważyć roli spekulantów w tym zakresie. Wystarczy kilka transakcji, aby mieć silny wpływ na rynek. Niektórzy gracze na rynku narzekają na spekulantów. Jednakże jest też wielu sortowników i rolników, którzy mają bardziej pozytywny stosunek do spekulantów. Podnieśli cenę do wyższego poziomu i wzięli na siebie część ryzyka. Zarówno producenci, jak i sortownicy mogą na tym skorzystać, pod warunkiem, że zwrócą uwagę i podejmą działania.
Notowania DCA Cena bel cebuli w tym tygodniu firma znacząco wzrosła, ale ma problemy z nadążaniem za cenami producentów, a rozpiętość jest zauważalnie duża. Popyt na trojaczki i szczenięta średnie jest niezadowalający. Kupujący chcą głównie gruboziarnistego i superziarnistego. Sortownie i eksporterzy zmagają się z cenami sprzedaży. Niektóre firmy, którym brakuje towaru, pobierają za niego duże opłaty i nie przejmują się tym, że sprzedaż się nie powiedzie, podczas gdy inne, polegające na znacznej części stałych klientów, są bardziej skłonne pójść na kompromis, by zadowolić wszystkich.