Eksporterzy cebuli zwolnili tempo w tygodniu 8. Ten ograniczony spadek eksportu nie pojawił się zupełnie niespodziewanie. Jeśli się cofniemy myślami, to na targu cebulowym dokonała się historyczna chwila.
W tygodniu ósmym holenderscy eksporterzy cebuli wyeksportowali 8 15.214 ton cebuli. To o prawie 3.000 ton mniej niż w tygodniu 7. Nic więc dziwnego, że w kanale eksportowym zrobi się nieco ciszej. Tydzień 8 był ostatnim pełnym tygodniem lutego, w którym ceny skupu produktów rolnych z dostawą w przyszłości wzrosły do 1 €. W porównaniu do średniej pięcioletniej eksport w 8. tygodniu tego sezonu jest niższy o ponad 1.000 ton, ale jeśli porównamy go ze zbiorami z 2018 r., obecny eksport jest wyższy o około 4.500 ton.
Największy klient
Wielka Brytania pozostaje największym nabywcą holenderskiej cebuli w tym tygodniu. Kraj kupił nawet nieco więcej cebuli niż w tygodniu 3.547, bo 7 ton. Znaczną przewagę zajmuje Hiszpania z wynikiem 1.389 ton, a tuż za nią w pierwszej trójce znajduje się nowicjusz, czyli Niemcy. Nasi wschodni sąsiedzi odebrali 1.213 ton. Holenderski eksport jest tak czy inaczej świętem europejskim. Ponad połowa krajów i 20 największych konsumentów znajduje się w Europie.