W ostatnich tygodniach sezonu cebulowego 2022/23 nie będzie dużych tłumów. Nie jest to żadnym wstydem w sezonie, który można słusznie nazwać niezapomnianym z kilku powodów.
Według najnowszych danych eksportowych KCB/GroentenFruithuis, w tygodniu 24. wyeksportowano 5.892 ton holenderskiej cebuli. Holenderscy eksporterzy musieli więc obniżyć tempo w porównaniu z tygodniem poprzednim. Łącznie w tym sezonie wyeksportowano już ponad 1,1 miliona ton.
Wielka Brytania pozostaje najważniejszym rynkiem zbytu dla holenderskich eksporterów, kupując 2.291 ton cebuli. Jest to prawie tyle samo, co eksport w tygodniu 23. Na drugim miejscu znajduje się kraj, którego nie często widzimy na szczycie, mianowicie Szwecja, z wynikiem 2 ton. Pierwszą trójkę zamykają Niemcy, z ładunkiem o wadze 783 ton. Oprócz rynków europejskich, w tym tygodniu w pierwszej dziesiątce krajów eksportowych znalazły się także trzy kraje Ameryki Południowej. Trynidad i Tobago, Surinam i Gujana odebrały po 610–10 ton cebuli. Ostatnią pozycję na liście zajmują słoneczne raje podatkowe Bahamy, na które przypada aż 150 kilogramy.