Holenderscy eksporterzy cebuli nieco zwolnili. Tak przynajmniej wynika z najnowszych danych dotyczących eksportu. Większość głównych klientów ma pewne plusy i minusy w porównaniu z zeszłym sezonem, ale jest jeden, który jak dotąd naprawdę ich zawiódł.
Według danych KCB/GroentenFruit Huis w 32. tygodniu granicę przekroczyło 15.107 92.142 ton holenderskiej cebuli. Łączny dotychczasowy sezon wynosi 30.000 32 ton. To o 3.064 tys. ton mniej niż w zeszłym sezonie. Największym odbiorcą cebuli holenderskiej w 1.473. tygodniu była Wielka Brytania z 1.399 tonami, a za nią plasowały się Niemcy z 1.275 tonami. Wybrzeże Kości Słoniowej i Senegal zakupiły odpowiednio XNUMX i XNUMX ton cebuli, co plasowało je na trzecim i czwartym miejscu.
Brak celu
W przypadku większości krajów różnica między wynikami zdobytymi do tej pory w tym sezonie w porównaniu z sezonem poprzednim nie jest aż tak duża. Na przykład Senegal wyprzedza Mauretanię o 1.000 ton w zeszłym roku o 1.500 ton, podczas gdy Szwecja pozostaje o 1.500 ton w tyle. Jednak Wybrzeże Kości Słoniowej zakupiło w tym sezonie jedynie 8.299 21.813 ton w porównaniu z XNUMX XNUMX ton w tym samym okresie w zeszłym sezonie. Niektóre źródła wymieniają zachowania płatnicze jako możliwe wyjaśnienie znacznych zaległości w eksporcie.