W chwili obecnej w eksporcie cebuli Afryka jest przed Afryką i po Afryce. Po Wielkiej Brytanii, w tym tygodniu tylko kraje afrykańskie odnotowały eksport przekraczający 1.000 ton. Tygodniowy eksport nie pobił żadnych rekordów, ale w tygodniu 36. nabrał tempa.
Według niedawnej publikacji KCB/GroentenFruit Huis, w 36. tygodniu granicę przekroczyło 28.900 35 ton holenderskiej cebuli. W porównaniu z tygodniem 4.500. jest to o 31.500 ton więcej, jednak porównując to ze średnią pięcioletnią, eksport nadal pozostaje w tyle i wyniósł 197.045 20 ton. W tym sezonie wyeksportowano łącznie XNUMX XNUMX ton. Eksport jest więc o ok. XNUMX% niższy niż w zeszłym sezonie.
Pasuje i zaczyna
Senegal był zdecydowanie największym odbiorcą holenderskiej cebuli, z wynikiem 9.368 ton. Znaczenie Senegalu jest również zauważalne w handlu. To, czy powstanie statek, który popłynie przez kraj, ma ogromne znaczenie dla nastroju, zwłaszcza wśród sortujących. Wszystko dzieje się z przerwami. Drugie miejsce na liście eksportowej w tym tygodniu zajmuje Wybrzeże Kości Słoniowej z wynikiem 3.393 ton. Na kolejnym miejscu znajduje się Wielka Brytania, która jest stabilnym czynnikiem w eksporcie z wynikiem 3.051 ton. Siedem destynacji zakupiło w tym tygodniu ponad 1.000 ton cebuli. Łącznie holenderska cebula trafiła do 72 krajów, a na samym końcu listy znalazła się Jordania, która kupiła 18 kilogramów cebuli.