Rynek cebuli jeszcze nie chce się ruszać. Hodowcy posiadający dobrą cebulę zamykają swoje obory. Sortownicy nie są pewni, w jakim kierunku będzie podążał rynek i niechętnie kupują cebulę. Wszyscy patrzą na siebie bez większych wydarzeń.
Bieżący sezon nie wyróżnia się na tle eksportu. Po kilku sezonach, w których pobito rekordy, trzeba się do tego przyzwyczaić. Niektórzy sortownicy mogą narzekać, że nie ma tam tłoku, ale jeszcze kilka sezonów temu uważaliśmy, że 30.000 XNUMX ton tygodniowo to całkiem normalne. Oprócz eksportu na rynku cebuli tematem przewodnim pozostaje jakość. Wiele partii znajdujących się obecnie w obrocie ma swoją historię. Sortownicy mają czas, aby podnieść mniejsze pudełko i jeśli zrobisz to trochę sprytnie, możesz na tym zarobić. Przygotowanie takiej partii do takich destynacji jak Indonezja, Malezja czy Europa Południowa to spore ryzyko i trzeba się zastanowić, czy w ogóle warto ryzykować.
De Notowania DCA Cebula Baalprice pozostaje pod pewną presją, chociaż trudno jest dokładnie odzwierciedlić rynek ze względu na różnice w jakości i dodatkowe wymagania, jakie wymagają niektóre miejsca przeznaczenia. Ogólnie rzecz biorąc, grube i supersy pozostają dość stabilne w niskich 40-ach. Nieco trudniej jest w przypadku środkowych i trójek. Zwykle Afryka przyciąga produkty tego rozmiaru, ale w ostatnich tygodniach dla holenderskich eksporterów było o nich trochę za cicho.