Popyt na holenderską cebulę w Europie stopniowo rośnie. Po prostu nie dzieje się to w takim stopniu, jakiego życzyliby sobie niektórzy sortujący. Oznacza to, że nastrój jeszcze nie jest odpowiedni.
Na rynku cebuli obowiązuje zasada „wszystko albo nic”. Kiedy sprawy nie idą dobrze, plantatorzy, handlowcy i pakowacze wmawiają sobie nawzajem, że popadają w coraz głębszą depresję. Jeśli to zadziała, gracze na rynku będą doprowadzać się nawzajem do jeszcze większego szału, niż już doprowadzali do szału. Czasami brakuje złotego środka. Patrząc z tej perspektywy, znajdujemy się w dość szczególnej fazie. Niektórzy uczestnicy „nadal muszą zobaczyć, czy wszystko ułoży się dobrze”, podczas gdy inni spodziewają się, że „sięgnęli już dna”. Producenci, którzy na przykład nie mogą lub nie chcą czekać znacznie dłużej na dostawę z powodu pierwszych oznak kiełkowania, stają się bardziej wyrozumiali dla nabywców, podczas gdy rolnicy posiadający grubą, twardą i białą cebulę nie myślą nawet o wydaniu kwoty niższej niż 50 euro. Obie grupy zdają się utrzymywać wzajemną równowagę.
Zacisk na środku
Wąskim gardłem na rynku cebuli wydaje się być raczej średni segment. Przeciętna cebula trafia albo do (polskiego) przemysłu. Nawet jeśli są odrobinę lepsze, niektórzy sortujący nadal widzą w nich potencjał, pod warunkiem, że cena jest odpowiednia. Wysokiej jakości gruba cebula jest również droga. Posortowane i gotowe do wysyłki do Hiszpanii lub Włoch, dobra cena również za belę. W drobniejszych częściach, gdzie kolor jest lekko odbiegający od oryginału, ale poza tym dobry, sprawy zaczynają się komplikować. Niskie kwoty 30 €, oferowane przez niektórych handlowców, są uważane przez plantatorów za zbyt niskie, a niskie kwoty 40 €, uważane przez plantatorów za bardziej realistyczne, są często dla kupujących o krok za daleko. Ponieważ sprzedaż nie idzie najlepiej, sortownicy nie czują potrzeby szybkiego uzupełniania zapasów. Gra blisko piłki wciąż może przynieść niespodziankę w nadchodzących tygodniach.
De Notowania DCA Cebula Baalprice wykazuje pozytywny wpływ na cały plan. Zapasy trojaczków i środkowych torebek, które zbyt długo zalegały przed ścianą suszarniczą, zostały w dużej mierze usunięte, a rynek jest teraz znów w miarę czysty. Szczególnie poszukiwane są odmiany grube i super, odpowiednie dla Europy Południowej.