Leiden ma kłopoty na targu cebulowym. Eksport jest rozczarowujący, ceny są pod presją, z perspektywy czasu różne sortownie miały w swoich księgach zawyżone ceny cebuli, które nadal trzeba odebrać w tym miesiącu, i wydaje się, że w szopach jest więcej cebuli, niż oczekiwano. W przypadku cebuli często jest wszystko albo nic, a teraz jesteśmy w fazie niczego.
Po spokojnym rozpoczęciu pierwszej połowy sezonu (słusznym lub nie), flaga wisi teraz inaczej. Pod koniec ubiegłego i na początku tego tygodnia wśród hodowców panowała panika. Oferta „tylko upewnij się, że znikną, a cenę zobaczymy później” również wyschła tak szybko, jak się pojawiła. Dla hodowców jest to trudna pigułka do przełknięcia. Do miesiąca lub półtora miesiąca pobierano opłatę w wysokości 50 euro. Obecnie oferowana jest połowa, czyli 25 euro. Jeśli chodzi o ceny, wydaje się, że noga jest zwolniona z hamulca, ale sprzęgło pozostaje wciśnięte, a pedał przyspieszenia jest wciąż daleko. Pozostaje prawdziwym rynkiem nabywców.
Prowadzenie działalności na rynku spadkowym zawsze wiąże się z zupełnie inną dynamiką niż na rynku wschodzącym, delikatnie mówiąc. Mówiąc bardziej dosadnie: jeśli działa, rzadko kiedy pojawia się zamieszanie co do jakości, a jeśli nie działa, niektórzy szukają powodu odrzucenia. Jeśli spytasz sortownika wprost, odpowie, że „inni koledzy to robią”. Jeśli wszystko złożyć w jedną całość, to prawie każdy procesor, który zajmuje pozycje, uczestniczy w tym w większym lub mniejszym stopniu. W przypadku cebuli zakupionej z wyprzedzeniem za 40–50 euro z dostawą w marcu i cenie beli, która w ogóle nie odpowiada, należy oczywiście nie zgadywać. Częściowo dlatego, że w grę wchodzą poważne ilości, hodowcy są bardzo krytyczni, gdy pojawiają się wątpliwości co do prawidłowości tarowania.
Co jeszcze może tam być?
Drugim ważnym tematem na rynku cebuli pozostaje umiarkowany eksport w porównaniu do zapasów. Prawie zawsze występują rozbieżności pomiędzy szacunkami plonów CBS a danymi dotyczącymi eksportu KCB. Częściowo z powodu plantatorów, którzy prowadzą interesy bezpośrednio z zagranicznym nabywcą, co oznacza, że cebula jest uwzględniana w danych CBS, ale nie w danych KCB. Natomiast cebula zakupiona przez holenderskich eksporterów w regionie przygranicznym poza Holandią jest uwzględniona w danych KCB. Tak czy inaczej, jeśli porównamy wywóz do 9. tygodnia włącznie z szacunkowymi plonami, nadal należy usunąć ilość cebuli porównywalną z latami zbiorów w latach 2015 i 2016. Rok 2016/2017 był rokiem bardzo ekstremalnym, ale trend Możemy również w dalszym ciągu monitorować spadające ceny w tym sezonie.

De Notowania DCA Cebula Baalprice w tym tygodniu również cofa się o krok. Sortowniki sprzedają głównie mniejsze rozmiary. Nie brakuje dużych rozmiarów, zwłaszcza supermarketów. Ze względu na presję cenową na średnich i trojaczkach, grube i supersy są wycofywane.
Osad oto wyjaśnienie z DCA Market Intelligence w sprawie nowych notowań.