Shutterstock

Analiza Cebule

Cebula z Nowej Zelandii jest mniej popularna w Europie

22 maja 2024 - Jurphaas Lugtenburg - Reakcję 1

Korzystny sezon wegetacyjny, dobra jakość cebuli i nowa umowa handlowa z UE wzbudziły zaufanie plantatorów cebuli w Nowej Zelandii. W praktyce niewiele z oczekiwanego eksportu do UE zrealizowało się.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Unia Europejska jest najważniejszym rynkiem zbytu dla nowozelandzkich eksporterów cebuli. W ostatnich latach około jedna czwarta do jednej trzeciej eksportu cebuli trafiła do UE. Nic dziwnego, że w nowozelandzkim sektorze cebulowym panował duży entuzjazm w związku z nową umową o wolnym handlu z UE. Z dniem 1 maja wygasła stawka 9,6% na cebulę. Według Onions New Zealand po wygaśnięciu opłaty około 35.000 3 ton cebuli będzie można wysłać do Europy w tym sezonie bez cła. Spowodowałoby to napływ do sektora około 1,7 milionów dolarów nowozelandzkich (około XNUMX miliona euro).

przeszkody
Wysokie oczekiwania po prostu nie zostały spełnione. Jak wiadomo, ceny cebuli w Europie znacząco spadły w ostatnich miesiącach. Ponadto transport z Nowej Zelandii stał się droższy ze względu na problemy na Morzu Czerwonym. W rezultacie eksporterom z Nowej Zelandii nie udało się mocno zaistnieć na rynku europejskim. Do 18. tygodnia włącznie „tylko” 45.722 XNUMX ton zostało wyeksportowanych do Europy.

Niektórzy eksporterzy zauważają, że istnieje kolejny trend społeczny, który nie działa na korzyść Nowej Zelandii. Supermarkety skupiają się bardziej na produktach lokalnych. Dopóki w Europie będzie wystarczająco dużo dobrej cebuli, przejście na nowe zbiory z drugiego końca świata będzie odkładane. W związku z tym różnica między starymi zbiorami z Europy Północnej a nowymi zbiorami z Morza Śródziemnego staje się coraz mniejsza. Właśnie tego potrzebuje Nowa Zelandia.

Umiarkowany popyt w Europie nie jest jedyną porażką nowozelandzkich eksporterów. Indonezja wprowadziła w tym sezonie nowe przepisy fitosanitarne. Nie ułatwiło to eksportu cebuli do Indonezji. Dzieje się tak w sezonie, w którym Nowa Zelandia musi bardziej niż kiedykolwiek polegać na popycie z Azji. Według niektórych źródeł z Nowej Zelandii rynek czerwonej cebuli jest zdrowy, ale żółta cebula nie radzi sobie najlepiej.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się