W związku z trwającymi zbiorami cebuli, podaż wśród pakowaczy i sortowników nie uległa zmniejszeniu. Wolą jak najszybciej przejść do siewu cebuli. Sprzedaż nie jest wcale taka zła jak na tę porę roku, ale podaż jest po prostu zbyt duża. Nagroda Baala DCA również znajduje się w tym tygodniu pod presją.
Sortownicy i eksporterzy rozpoczęli nowy sezon eksportowy całkiem pozytywnie. Początek sezonu był dobry, ceny bel wynosiły 40 euro za 100 kilogramów, ale obecnie niewiele z tego zostało. Również w tym tygodniu ceny bel są o kilka euro niższe niż tydzień temu, a według kilku znawców najniższy poziom nie został jeszcze osiągnięty. Kiedy uda się to osiągnąć, nie jest pewne. Faktem jest, że w tych tygodniach popyt rośnie.
Niezła sprzedaż
Dane dotyczące eksportu cebuli są zawsze trzy tygodnie opóźnione w porównaniu z bieżącym tygodniem, ale według różnych sortowników i eksporterów średnia sprzedaż w zeszłym tygodniu nie była rozczarowująca. „Mamy pracę i sprzedajemy dość duże ilości, ale podaż jest po prostu zbyt duża w stosunku do popytu” – mówi eksporter. Niektórzy są dużo bardziej zajęci niż inni. Nawiasem mówiąc, była to wielkość eksportu powyżej średniej w tygodniu 30. Jeśli chodzi o sprzedaż, na rynek coraz częściej wkraczają kraje Afryki Zachodniej, a zapytania zgłaszają także inne kontynenty, takie jak Azja. Wydaje się, że czekają głównie na sadzeniaki cebuli, biorąc pod uwagę lepszą jakość, jaką mają w porównaniu z cebulą cebulową. Dotyczy to również kilku afrykańskich miejsc położonych dalej w głębi lądu. Regularny silnik eksportowy Senegal jest w tym tygodniu ograniczony do rynku. Oczekuje się, że stanie się to ponownie we wrześniu, po otwarciu granic.
Podaż jest pod kontrolą
Ponieważ zbiory cebuli i cebuli trwają pełną parą, na rynku jest dość duża podaż. Chociaż spora ilość została już wywieziona i sprzedana, na ziemi wciąż znajduje się sporo sadzonek cebuli bez właściciela. Sortownicy i pakowacze zajęci są głównie utylizacją produktu, który został już zarejestrowany. Ponadto są niechętni, ponieważ nie jest pewne, za jaką cenę mogą kupić przy wciąż spadających cenach bel. Co więcej, ze względu na dużą podaż czasami rozczarowuje nawet znalezienie kupca na zestawy cebuli.
Notowania giełdowe w Goes w tym tygodniu wyniosły od 12,50 do 15 euro za 100 kilogramów, zarówno w przypadku zestawów cebuli drobnej, jak i grubej. Jednak plantatorzy i agenci prowizji wskazują, że w tym tygodniu nic nie zostanie zakupione po tych cenach. Ceny zestawów cebuli znacznie się różnią, od 7 do 11 euro w przypadku ładniejszych partii lub bezpośredniego załadunku. Jeśli załadujesz później lub wystąpią problemy z jakością, cena spadnie. Jest to handel dzienny, a ceny średnio nieznacznie spadają każdego dnia. Jakość jest czasami problemem, szczególnie często wspomina się o bakteriach. Sortowniki obecnie rygorystycznie pod tym względem przestrzegają.
Ceny bel
Nie poprawia to nastrojów wśród sortowników i pakowaczy. Kilka osób wskazuje, że chcą jak najszybciej przejść na cebulę siewną, ponieważ daje to większą pewność sprzedaży, a jej jakość jest po prostu bardziej niezawodna. Wskazują, że przy obecnych cenach bel eksporterzy z całego świata mogą w tym uczestniczyć. Ceny bel pozostają w tym tygodniu pod presją i po kilku tygodniach gwałtownych spadków nie osiągnęły jeszcze najniższego poziomu. Zależy to trochę od miejsca docelowego, ale średnia cena Baala notowana przez DCA za klasę średnią i grubą w tym tygodniu wynosi około 22–23 euro za 100 kilogramów. To znowu o kilka euro mniej niż tydzień temu. Trojaczki kosztują niewiele mniej, a supers mają szefa za 24–25 euro.
Pełny przegląd Nagrody Baala DCA wraz z objaśnieniami można znaleźć tutaj.