Ciemne chmury jeszcze nie opadły na rynek cebuli. Ceny bel pozostają pod presją i w tym tygodniu cofną się o kolejny krok. Eksport zaczyna nabierać kształtu, a eksporterzy i sortownicy wykazują duże zainteresowanie. Chcą szybko przejść od cebuli cebulowej do siewu cebuli.
Zbiory cebuli postępują, a podaż nie maleje. Ponadto rozpoczęły się zbiory sadzeniaków cebuli. Sortownicy i eksporterzy chcą jak najszybciej przejść na cebulę sadzeniakową ze względu na lepszą jakość. Oznacza to, że można prowadzić działalność również w dalszych kierunkach. Z drugiej strony czas zestawów cebulowych jeszcze się nie skończył, co oznacza, że rynki padają sobie na nogi.
Rynek cebuli i cebuli nadal spada
Na rynku wciąż krąży mnóstwo zestawów cebuli, a obie strony mają już właściciela i wciąż muszą znaleźć nabywcę. To drugie nie zawsze jest łatwe. Szczególnie w przypadku podmiotów, które muszą pokonywać większą odległość do sortownika lub sortują średnio lub dokładniej. We wtorek giełda w Goes notowała od 10 do 12 euro za 100 kilogramów cebuli z pola, ale dzisiejsza rzeczywistość jest taka, że kwoty te nie są już zarabiane. Za dużą, dobrą partię zestawów cebuli do natychmiastowego załadunku można zapłacić około 10 euro, ale zdaniem różnych hodowców i sprzedawców ceny 6 i 8 euro są bardziej realistyczne. W związku z tym rynek cebuli i cebuli nadal się kurczy.
Pozostaje kwestią podaży i popytu, a na rynku żółtej cebuli te relacje są dość niezrównoważone. Sprzedaż nie jest obecnie taka zła, a na przykład sortownicy i eksporterzy już w tym tygodniu idą w dobrym tempie. Zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, że Senegal jak dotąd wykazał jedynie ograniczone zainteresowanie. Oczekuje się, że granice Senegalu zostaną otwarte dla holenderskiej cebuli w drugim tygodniu września. Według sortowników zamówienia na przyszły tydzień również rosną, ale podaż zestawów cebuli jest po prostu zbyt duża. Dodatkowo dostępna jest cebula do siewu.
Cena beli ponownie spada
Ceny bel cofnęły się w tym tygodniu o kolejny znaczący krok, jak pokazuje notowanie cen bel DCA. Nie dzieje się to od razu, ale stopniowo w miarę upływu tygodnia. Na początku tygodnia ceny bel były nieco wyższe niż obecnie. Średnia i gruba klasyfikacja wielkości wynosi od 18 do 20 euro za 100 kilogramów. Trojaczki trafiają do torby za nieco mniej, a supersy, których dostępność jest obecnie stosunkowo ograniczona, kosztują 20 euro lub więcej. Jednak zasięg pozostaje duży i zależy tylko od miejsca docelowego. Nasiona cebuli są obracane i pakowane jedynie w ograniczonym zakresie, a ceny w belach są o kilka euro wyższe.
Eksporterzy i sortownicy cieszą się niemałym zainteresowaniem w różnych częściach świata. Przy obecnej cenie balotów możemy śmiało konkurować i uczestniczymy w niemal wszystkich miejscach na świecie. Na cebule lepszej jakości i nadające się do każdego przeznaczenia musimy jeszcze trochę poczekać. Ponadto poszukuje się stabilności na holenderskim rynku cebuli. Gdy rynek cebuli jest stabilny, daje to również kupującym spokój ducha i mniej wyczekują.
Cena dolna
Zdaniem sortowników i eksporterów ceny bel na rynku nie osiągnęły jeszcze najniższego poziomu, pomimo rosnących zamówień i zainteresowania. Oczekuje się, że w przyszłym tygodniu cena bel spadnie o kolejny krok, choć umiarkowane nastroje wśród sortowników i eksporterów wydają się nieco poprawiać ze względu na duże zainteresowanie i rosnące zamówienia. Jednakże podaż pozostaje na razie pod kontrolą.
{{dataviewSnapshot(48_1724411925)}}
Pełny przegląd Nagrody Baala DCA wraz z objaśnieniami można znaleźć tutaj.