Zdjęcie agro

Aktualności Cebule

Plantator cebuli wkrótce dołączy do BO Akkerbouw

7 października 2024 r - Niels van der Boom - 25 komentarze

Od przyszłego roku cebula będzie objęta wiążącą deklaracją, którą posiada BO Akkerbouw. Latem tego roku organizacja branżowa złożyła wniosek o dodanie nasion i cebuli cebulowej do zbóż, buraków cukrowych i ziemniaków.

BO Akkerbouw zwrócił się do Ministerstwa LVVN z wnioskiem o wydanie wiążącej deklaracji dotyczącej cebuli. Dotyczy to sadzeniaków cebuli, cebuli cebulowej, cebuli srebrzystej i szalotki. Plantatorzy posiadający co najmniej jeden hektar będą płacić 2025 euro za hektar od 16 r. – po zatwierdzeniu. W praktyce oznacza to, że rolnicy otrzymają fakturę pod koniec 2025 roku na podstawie hektarów określonych w Zestawieniu Łącznym.

Uprawa przyszłościowa
Obowiązująca deklaracja obowiązuje do 2027 roku. Ze względu na znaczenie uprawy cebuli w holenderskim rolnictwie, wymagana jest wiedza. „Wiedza, która prowadzi do praktycznych środków… przyszłościowej uprawy cebuli” – mówi dyrektor André Hoogendijk. Uprawom cebuli zagraża coraz więcej grzybów, nicieni i owadów. Przy kurczącym się pakiecie zasobów coraz trudniej jest uporać się z tym problemem i presją chwastów. Dostępność to kolejny decydujący temat, wokół którego, jeśli BO postawi na swoim, zostaną przeprowadzone badania.

Organizacja branżowa zakłada, że ​​deklaracja zostanie zatwierdzona przez ministerstwo, po czym zacznie obowiązywać na sezon wegetacyjny 2025 roku.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Nielsa van der Booma

Niels van der Boom jest starszym specjalistą ds. rynku roślin uprawnych w DCA Market Intelligence. Zajmuje się głównie analizami i aktualizacjami rynkowymi dotyczącymi rynku ziemniaków. W felietonach dzieli się swoim ostrym spojrzeniem na sektor rolnictwa i technologię upraw.
komentarze odwiedzających
25 komentarze
Subskrybent
Drent 7 października 2024 r
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/akkerbouw/uien/artikelen/10910602/uienteler-payt-straks-mee-aan-bo-akkerbouw]Hodowca cebuli wkrótce dołączy do gospodarstwa rolnego BO[/url]
tak, przejdźmy jeszcze raz, rolnicy gonią jeszcze większe koszty. Badaniami zajmują się od lat inne firmy, więc nie potrzebujemy do tego BO. Natychmiast przestań z tą organizacją.
Subskrybent
Pieter 7 października 2024 r
Bo interesują się tylko pieniędzmi, aby móc zatrudnić jeszcze więcej osób i osiągnąć w ten sposób jeszcze większy status. Ta organizacja jest zupełnie zbędna i nic nie wnosi do uprawy roli, tak jak księgowi, oni zawsze się spóźniają.
Subskrybent
Może zamarznąć lub rozmrozić 7 października 2024 r
drent napisał:
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/akkerbouw/uien/artikelen/10910602/uienteler-payt-straks-mee-aan-bo-akkerbouw]Hodowca cebuli wkrótce dołączy do gospodarstwa rolnego BO[/url]
tak, przejdźmy jeszcze raz, rolnicy gonią jeszcze większe koszty. Badaniami zajmują się od lat inne firmy, więc nie potrzebujemy do tego BO. Natychmiast przestań z tą organizacją.
Idd, nie mogę złapać BO z jakąkolwiek wartością dodaną! Coraz częściej mam wątpliwości co do tych wszystkich certyfikatów, nikt już nie jest w stanie ich zrozumieć. W tym roku uprawiałem cebulę bez certyfikatu, nie było problemu, klient chciał tylko kopię tego, co opryskałem.
Subskrybent
synek 7 października 2024 r
łapanie pieniędzy najwyższej próby... żeby zatrzymać w pracy kilku biurowych kutasów i głupków...
Subskrybent
styczeń 7 października 2024 r
Może zamarznąć lub rozmrozić napisał:
drent napisał:
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/akkerbouw/uien/artikelen/10910602/uienteler-payt-straks-mee-aan-bo-akkerbouw]Hodowca cebuli wkrótce dołączy do gospodarstwa rolnego BO[/url]
tak, przejdźmy jeszcze raz, rolnicy gonią jeszcze większe koszty. Badaniami zajmują się od lat inne firmy, więc nie potrzebujemy do tego BO. Natychmiast przestań z tą organizacją.
Idd, nie mogę złapać BO z jakąkolwiek wartością dodaną! Coraz częściej mam wątpliwości co do tych wszystkich certyfikatów, nikt już nie jest w stanie ich zrozumieć. W tym roku uprawiałem cebulę bez certyfikatu, nie było problemu, klient chciał tylko kopię tego, co opryskałem.
nigdy nie robiłem nic innego
Subskrybent
Henk 11 października 2024 r
Że pan H z rolnictwa BO przedstawia się jako wybawiciel ze swoją grupą TASK Force, ale dopiero po wyeliminowaniu świata GBM przez lewicę. Wygląda na to, że Flecista z Hamelin zmierza w stronę otchłani.
Subskrybent
Henk 11 października 2024 r
Caroline zrób coś i zablokuj obowiązkowy udział.
Subskrybent
jun 11 października 2024 r
jaki jest Twój zysk w wysokości 16 euro z hektara?
Subskrybent
klaas 11 października 2024 r
Myślę, że rolnictwo BO jest bardzo ważnym klubem dla tej branży! Jedyne miejsce, gdzie można podjąć wspólne działania. Partner dyskusji wobec rządu. Ludzie tutaj na forum o ograniczonych horyzontach myślowych, którzy nie patrzą poza własne krótkoterminowe interesy. Holandia stała się głównym krajem rolniczym ze względu na trójkąt Ovo, który został prawie całkowicie zburzony, w końcu znowu coś jest! Sława.
Subskrybent
Henk 11 października 2024 r
Myślę, że Juun i Klaas są w klasie szkółkarskiej w BO razem z Wageningenem, aby omówić choroby i zwalczanie chwastów. Konkurencję można wygrać tylko z przemysłem chemicznym, który przez tych wszystkich mądrali grozi opuszczeniem rolnictwa.
Subskrybent
jun 11 października 2024 r
Henk napisał:
Myślę, że Juun i Klaas są w klasie szkółkarskiej w BO razem z Wageningenem, aby omówić choroby i zwalczanie chwastów. Konkurencję można wygrać tylko z przemysłem chemicznym, który przez tych wszystkich mądrali grozi opuszczeniem rolnictwa.
Myślisz, że da się to jeszcze zatrzymać? niech przeprowadzą jakieś fajne badania. Przyda ci się to bardziej, niż nie mieć niczego i mieć usta pełne zębów, żeby wszystko zrujnować. w przeciwnym razie po prostu doprowadzisz do sytuacji takiej jak obecna w hodowli zwierząt. Niech się wykrwawi na śmierć.
Subskrybent
Anne 11 października 2024 r
Jako hodowcy nie powinniśmy lekceważyć tego, jak wiele niezależnej wiedzy posiadamy. Jesteśmy bombardowani produktami komercyjnymi. Straciliśmy wiele niezależnych badań i jako problem podnosi się nawet 16 euro na hektar. 1 spryskanie wodą kosztuje więcej godzin i oleju napędowego. Kiedy patrzę na obecną sytuację, pozostajemy w tyle za Belgią, jeśli spojrzymy na badania w ogrodnictwie obejmujące cebulę. Holandia nigdy nie zaszłaby tak daleko, gdyby chodziło o wszystkich.
Subskrybent
jun 11 października 2024 r
Anna napisała:
Jako hodowcy nie powinniśmy lekceważyć tego, jak wiele niezależnej wiedzy posiadamy. Jesteśmy bombardowani produktami komercyjnymi. Straciliśmy wiele niezależnych badań i jako problem podnosi się nawet 16 euro na hektar. 1 spryskanie wodą kosztuje więcej godzin i oleju napędowego. Kiedy patrzę na obecną sytuację, pozostajemy w tyle za Belgią, jeśli spojrzymy na badania w ogrodnictwie obejmujące cebulę. Holandia nigdy nie zaszłaby tak daleko, gdyby chodziło o wszystkich.
Zniesienie w przeszłości niezależnych badań praktycznych jest śmiertelnym ciosem. wszystkie badania mają charakter komercyjny i każdy klub (grupa zakupowa) ma na coś lekarstwo. wtedy te 16 euro to nic.
Subskrybent
Drent 11 października 2024 r
juun napisał:
Anna napisała:
Jako hodowcy nie powinniśmy lekceważyć tego, jak wiele niezależnej wiedzy posiadamy. Jesteśmy bombardowani produktami komercyjnymi. Straciliśmy wiele niezależnych badań i jako problem podnosi się nawet 16 euro na hektar. 1 spryskanie wodą kosztuje więcej godzin i oleju napędowego. Kiedy patrzę na obecną sytuację, pozostajemy w tyle za Belgią, jeśli spojrzymy na badania w ogrodnictwie obejmujące cebulę. Holandia nigdy nie zaszłaby tak daleko, gdyby chodziło o wszystkich.
Zniesienie w przeszłości niezależnych badań praktycznych jest śmiertelnym ciosem. wszystkie badania mają charakter komercyjny i każdy klub (grupa zakupowa) ma na coś lekarstwo. wtedy te 16 euro to nic.
Zgadza się, 16 euro to nic, ale jeśli spojrzę na to, co teraz płacę BO za uprawę roli, lepiej byłoby zatrudnić agencję badawczą na mojej własnej ziemi, co przynajmniej coś wnosi. Nie widziałem jeszcze ani jednego punktu, który byłby/jest dla mnie przydatny.
Subskrybent
w ukryciu 11 października 2024 r
drent napisał:
juun napisał:
Anna napisała:
Jako hodowcy nie powinniśmy lekceważyć tego, jak wiele niezależnej wiedzy posiadamy. Jesteśmy bombardowani produktami komercyjnymi. Straciliśmy wiele niezależnych badań i jako problem podnosi się nawet 16 euro na hektar. 1 spryskanie wodą kosztuje więcej godzin i oleju napędowego. Kiedy patrzę na obecną sytuację, pozostajemy w tyle za Belgią, jeśli spojrzymy na badania w ogrodnictwie obejmujące cebulę. Holandia nigdy nie zaszłaby tak daleko, gdyby chodziło o wszystkich.
Zniesienie w przeszłości niezależnych badań praktycznych jest śmiertelnym ciosem. wszystkie badania mają charakter komercyjny i każdy klub (grupa zakupowa) ma na coś lekarstwo. wtedy te 16 euro to nic.
Zgadza się, 16 euro to nic, ale jeśli spojrzę na to, co teraz płacę BO za uprawę roli, lepiej byłoby zatrudnić agencję badawczą na mojej własnej ziemi, co przynajmniej coś wnosi. Nie widziałem jeszcze ani jednego punktu, który byłby/jest dla mnie przydatny.
Ile razy trzeba powtarzać, że trzeba pożegnać się z agencjami, które nic nie wnoszą.
Subskrybent
Henk 11 października 2024 r
Ponieważ duże, poważne firmy, takie jak Bayer itp., tracą swoje zasoby i muszą przeprowadzać wszelkiego rodzaju dodatkowe badania, władza należy teraz do bajkowych ludzi z ich pleśniami i zapachami, a ty nazywasz to tym, czego używa bio.
Subskrybent
Harrie 13 października 2024 r
Henk napisał:
Ponieważ duże, poważne firmy, takie jak Bayer itp., tracą swoje zasoby i muszą przeprowadzać wszelkiego rodzaju dodatkowe badania, władza należy teraz do bajkowych ludzi z ich pleśniami i zapachami, a ty nazywasz to tym, czego używa bio.
Jeśli nie rozumiesz, że Bayer itp. to wielcy handlarze pieniędzmi, to naprawdę żyjesz pod kamieniem. Międzynarodowe koncerny niczego nie przynoszą, jedynie zbierają i to najlepiej jak najwięcej.
Subskrybent
żaba 13 października 2024 r
Harry napisał:
Henk napisał:
Ponieważ duże, poważne firmy, takie jak Bayer itp., tracą swoje zasoby i muszą przeprowadzać wszelkiego rodzaju dodatkowe badania, władza należy teraz do bajkowych ludzi z ich pleśniami i zapachami, a ty nazywasz to tym, czego używa bio.
Jeśli nie rozumiesz, że Bayer itp. to wielcy handlarze pieniędzmi, to naprawdę żyjesz pod kamieniem. Międzynarodowe koncerny niczego nie przynoszą, jedynie zbierają i to najlepiej jak najwięcej.
W takim razie nie używaj niczego firmy Bayer itp. Powodzenia.
Subskrybent
jun 13 października 2024 r
żaba napisała:
Harry napisał:
Henk napisał:
Ponieważ duże, poważne firmy, takie jak Bayer itp., tracą swoje zasoby i muszą przeprowadzać wszelkiego rodzaju dodatkowe badania, władza należy teraz do bajkowych ludzi z ich pleśniami i zapachami, a ty nazywasz to tym, czego używa bio.
Jeśli nie rozumiesz, że Bayer itp. to wielcy handlarze pieniędzmi, to naprawdę żyjesz pod kamieniem. Międzynarodowe koncerny niczego nie przynoszą, jedynie zbierają i to najlepiej jak najwięcej.
W takim razie nie używaj niczego firmy Bayer itp. Powodzenia.
Tu nie chodzi o to, żeby traktować Harriego zbyt poważnie.
Subskrybent
Drent 13 października 2024 r
hider napisał:
drent napisał:
juun napisał:
Anna napisała:
Jako hodowcy nie powinniśmy lekceważyć tego, jak wiele niezależnej wiedzy posiadamy. Jesteśmy bombardowani produktami komercyjnymi. Straciliśmy wiele niezależnych badań i jako problem podnosi się nawet 16 euro na hektar. 1 spryskanie wodą kosztuje więcej godzin i oleju napędowego. Kiedy patrzę na obecną sytuację, pozostajemy w tyle za Belgią, jeśli spojrzymy na badania w ogrodnictwie obejmujące cebulę. Holandia nigdy nie zaszłaby tak daleko, gdyby chodziło o wszystkich.
Zniesienie w przeszłości niezależnych badań praktycznych jest śmiertelnym ciosem. wszystkie badania mają charakter komercyjny i każdy klub (grupa zakupowa) ma na coś lekarstwo. wtedy te 16 euro to nic.
Zgadza się, 16 euro to nic, ale jeśli spojrzę na to, co teraz płacę BO za uprawę roli, lepiej byłoby zatrudnić agencję badawczą na mojej własnej ziemi, co przynajmniej coś wnosi. Nie widziałem jeszcze ani jednego punktu, który byłby/jest dla mnie przydatny.
Ile razy trzeba powtarzać, że trzeba pożegnać się z agencjami, które nic nie wnoszą.
Chciałbym, ale niestety jest to obowiązek, bo inaczej kurtyna już dawno by opadła
Subskrybent
Harrie 13 października 2024 r
juun napisał:
żaba napisała:
Harry napisał:
Henk napisał:
Ponieważ duże, poważne firmy, takie jak Bayer itp., tracą swoje zasoby i muszą przeprowadzać wszelkiego rodzaju dodatkowe badania, władza należy teraz do bajkowych ludzi z ich pleśniami i zapachami, a ty nazywasz to tym, czego używa bio.
Jeśli nie rozumiesz, że Bayer itp. to wielcy handlarze pieniędzmi, to naprawdę żyjesz pod kamieniem. Międzynarodowe koncerny niczego nie przynoszą, jedynie zbierają i to najlepiej jak najwięcej.
W takim razie nie używaj niczego firmy Bayer itp. Powodzenia.
Tu nie chodzi o to, żeby traktować Harriego zbyt poważnie.
Międzynarodowe korporacje wolą pozwalać nam na stosowanie półśrodków tak często, jak to możliwe. Mówią nam, że bez zielonych zasobów to już nie zadziała. I po prostu jedziemy, staje się to modlitwą bez końca.......
Subskrybent
Drent 14 października 2024 r
Klaas napisał:
Myślę, że rolnictwo BO jest bardzo ważnym klubem dla tej branży! Jedyne miejsce, gdzie można podjąć wspólne działania. Partner dyskusji wobec rządu. Ludzie tutaj na forum o ograniczonych horyzontach myślowych, którzy nie patrzą poza własne krótkoterminowe interesy. Holandia stała się głównym krajem rolniczym ze względu na trójkąt Ovo, który został prawie całkowicie zburzony, w końcu znowu coś jest! Sława.
potem czynią to dobrowolnym, zobaczmy, jak nadal mają takie prawo do istnienia
Subskrybent
Może zamarznąć lub rozmrozić 14 października 2024 r
Anna napisała:
Jako hodowcy nie powinniśmy lekceważyć tego, jak wiele niezależnej wiedzy posiadamy. Jesteśmy bombardowani produktami komercyjnymi. Straciliśmy wiele niezależnych badań i jako problem podnosi się nawet 16 euro na hektar. 1 spryskanie wodą kosztuje więcej godzin i oleju napędowego. Kiedy patrzę na obecną sytuację, pozostajemy w tyle za Belgią, jeśli spojrzymy na badania w ogrodnictwie obejmujące cebulę. Holandia nigdy nie zaszłaby tak daleko, gdyby chodziło o wszystkich.
Sam tam jesteś, tzw. studia praktyczne często wspierane są przez komercyjne firmy!! Powszechną praktyką jest bombardowanie produktami, które wiele obiecują, ale ostatecznie niewiele wnoszą. Kilka lat temu nawozy dolistne były modne, ale ostatecznie wartość dodana okazała się bardzo ograniczona. Można też samemu przeprowadzić te testy i wyciągnąć z nich wnioski.
Subskrybent
Badacz-rolnik 14 października 2024 r
Może zamarznąć lub rozmrozić napisał:
Anna napisała:
Jako hodowcy nie powinniśmy lekceważyć tego, jak wiele niezależnej wiedzy posiadamy. Jesteśmy bombardowani produktami komercyjnymi. Straciliśmy wiele niezależnych badań i jako problem podnosi się nawet 16 euro na hektar. 1 spryskanie wodą kosztuje więcej godzin i oleju napędowego. Kiedy patrzę na obecną sytuację, pozostajemy w tyle za Belgią, jeśli spojrzymy na badania w ogrodnictwie obejmujące cebulę. Holandia nigdy nie zaszłaby tak daleko, gdyby chodziło o wszystkich.
Sam tam jesteś, tzw. studia praktyczne często wspierane są przez komercyjne firmy!! Powszechną praktyką jest bombardowanie produktami, które wiele obiecują, ale ostatecznie niewiele wnoszą. Kilka lat temu nawozy dolistne były modne, ale ostatecznie wartość dodana okazała się bardzo ograniczona. Można też samemu przeprowadzić te testy i wyciągnąć z nich wnioski.
Rolnicy, którzy sami nie opryskują linii... Nie można z tego wyciągać jednoznacznych wniosków. Należy ustawić testy na co najmniej 4 powtórzenia w różnych miejscach działki. A najlepiej w wielu lokalizacjach. Te testy paskowe Boerena nic nie znaczą. Podstawą może być większa zmienność niż to, czy produkt natryskiwać, czy nie.
Subskrybent
Może zamarznąć lub rozmrozić 14 października 2024 r
Rolnik-Naukowiec napisał:
Może zamarznąć lub rozmrozić napisał:
Anna napisała:
Jako hodowcy nie powinniśmy lekceważyć tego, jak wiele niezależnej wiedzy posiadamy. Jesteśmy bombardowani produktami komercyjnymi. Straciliśmy wiele niezależnych badań i jako problem podnosi się nawet 16 euro na hektar. 1 spryskanie wodą kosztuje więcej godzin i oleju napędowego. Kiedy patrzę na obecną sytuację, pozostajemy w tyle za Belgią, jeśli spojrzymy na badania w ogrodnictwie obejmujące cebulę. Holandia nigdy nie zaszłaby tak daleko, gdyby chodziło o wszystkich.
Sam tam jesteś, tzw. studia praktyczne często wspierane są przez komercyjne firmy!! Powszechną praktyką jest bombardowanie produktami, które wiele obiecują, ale ostatecznie niewiele wnoszą. Kilka lat temu nawozy dolistne były modne, ale ostatecznie wartość dodana okazała się bardzo ograniczona. Można też samemu przeprowadzić te testy i wyciągnąć z nich wnioski.
Rolnicy, którzy sami nie opryskują linii... Nie można z tego wyciągać jednoznacznych wniosków. Należy ustawić testy na co najmniej 4 powtórzenia w różnych miejscach działki. A najlepiej w wielu lokalizacjach. Te testy paskowe Boerena nic nie znaczą. Podstawą może być większa zmienność niż to, czy produkt natryskiwać, czy nie.
Nie zgodzę się z Tobą, spokojnie możesz sam założyć sobie test, który nie jest potwierdzony naukowo, ale dla hodowcy jest to narzędzie, z którego może dalej korzystać. Zawsze pozostaje wskazówką i jeden rok nie jest taki sam jak następny. Doradca może czasami coś powiedzieć, ale ostatecznie rachunek płaci hodowca.
Nie możesz już odpowiedzieć.

Zapisz się do naszego newslettera

Zarejestruj się i codziennie otrzymuj najświeższe informacje na swoją skrzynkę odbiorczą

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się