Jeśli chodzi o ceny, handel cebulą idzie jak szalony. Jeszcze cztery tygodnie temu można było załatwić sprawę za pół centa, ale teraz jest to niemalże jednocześnie sprawa groszy i dziesięciocentówek. Odzwierciedla to również cena bel DCA w tym tygodniu.
Rynek cebuli jest najbardziej zmiennym rynkiem, z jakim spotyka się większość rolników zajmujących się uprawą roli. W ostatnich tygodniach zmienność ta jeszcze bardziej się uwidoczniła. Gdy koło zamachowe zaczyna się kręcić, a rynek wchodzi w spiralę wzrostową, rośnie zaufanie, co jeszcze bardziej wzmacnia pozytywny nastrój na rynku.
Dobry nastrój wzmacniają opowieści, że u plantatorów zostało już tylko kilka sztuk darmowej cebuli. Można dyskutować, czy jest to rzeczywiście prawda, czy też jest więcej cebuli niż nam się obecnie wydaje, albo czy wiele z nich znajduje się w posiadaniu spekulantów. Jeśli porównamy szacunki zbiorów CBS z danymi dotyczącymi eksportu, to powinno być jeszcze trochę plonów do wyeksportowania. Jeśli nasze obliczenia będą opierać się na ostatecznych szacunkach zbiorów podanych przez Holenderski Urząd Statystyczny, to zebrano prawie 1,3 miliona ton cebuli nasiennej. Według danych KCB, do 13. tygodnia włącznie wyeksportowano ponad 1 milion ton. Na papierze oznacza to, że przez ostatnie 13 tygodni sezonu pozostało do wyeksportowania około 300.000 XNUMX ton.
Zabrać się do pracy
Oczywiście od tej kwoty odejmowana jest masa własna, a część dodatków, które nie są uwzględnione w tych liczbach, trafia bezpośrednio od plantatorów np. do Polski. To tylko przypuszczenie, ale bezpośredni eksport do Polski prawdopodobnie w dużej mierze można zrekompensować importem cebuli z Niemiec, która została tu sprowadzona np. za pośrednictwem holenderskiego plantatora dysponującego powierzchnią magazynową. Jest to wartość nieuwzględniona w statystykach KCB. Jakkolwiek na to nie spojrzeć, jeśli dane CBS i KCB są poprawne — a tak jest w zdecydowanej większości sezonów — w nadchodzących tygodniach eksport powinien wynieść średnio około lub nieco ponad 20.000 XNUMX ton.
Jakkolwiek by było, ceny w gospodarstwach rolnych poszły w tym tygodniu o krok dalej. W przypadku dużych cebuli na wszystkich giełdach regionalnych w tym tygodniu króluje trójka. Zakończono również dostawy w maju za 40 euro. Sortowacze i eksporterzy wciąż walczą o nadążanie za cenami producentów. Cena bel DCA znacznie wzrosła w tym tygodniu, ale rozpiętość cen jest duża. Jeśli sortownik jest w stanie dostarczyć pełen ładunek najwyższej jakości superładowanych przedmiotów, cena zbliża się obecnie do 50 euro. I nie bez powodu, bo ich prawie nie ma. Grof jest teraz wart ponad 35 euro. Z dziećmi w średnim wieku i trojaczkami jest trochę trudniej.
Osad oto wyjaśnienie z DCA Market Intelligence w sprawie nowych notowań.