Idzie wolniej, niż wielu by sobie życzyło, ale spadek cen cebuli w belach DCA w końcu się stabilizuje. Zarówno plantatorzy, jak i firmy sortujące są na to gotowe. Wciąż słychać narzekania, zwłaszcza ze strony przetwórców, a sygnały nie są jeszcze optymistyczne, ale sytuacja na rynku cebuli zaczyna się zmieniać.
„Zaczęliśmy zdecydowanie za wysoko i jesteśmy za drodzy w porównaniu z konkurencją” – to sedno tego, co w ostatnich tygodniach powtarzali sortownicy i eksporterzy. Tymczasem cena bel spadła tak bardzo, że argument, że jesteśmy za drodzy, prawie się nie pojawia. W rzeczywistości eksport powoli zaczyna rosnąć. Oczywiście, musimy pamiętać, że wciąż jest lipiec, a w tym okresie nie obsługuje się dużych wolumenów. Fakt, że kilka krajów Afryki Zachodniej kupuje holenderską cebulę, świadczy o tym, że cebula w tym regionie się kończy lub nie spełnia wymagań jakościowych lokalnych konsumentów. Nawiasem mówiąc, na rynku jest nie tylko Afryka. Klienci z Ameryki Środkowej również trafiają do holenderskich eksporterów. Jedynie Azja i Bliski Wschód wciąż pozostają w tyle.
Co zostało zrobione
To, że popyt trochę rośnie, nie oznacza, że ceny wzrosną natychmiast. Kilka sortowni wciąż boryka się z problemem cebuli, którą niedawno kupiły lub są objęte kontraktem. Cena zakupu 20 lub 25 euro za aktualnie zbieraną cebulę nie jest niczym niezwykłym. Sposób, w jaki sobie z tym radzą, różni się znacznie w zależności od przetwórcy. Niektórzy mówią: „Po prostu naciskajcie, żeby jak najszybciej pozbyć się drogiej cebuli i miejcie nadzieję, że sytuacja poprawi się za kilka tygodni”. Inni rezygnują z drogiej (zeszklonej) cebuli i godzą się z faktem, że wyrosną dodatkowe kilogramy, a potem będą musieli za nie zapłacić. Przetwórcy nie są szczególnie chętni do kupowania kolejnych zeszklonych cebul. „Do tej pory kosztowało to fortunę, więc po prostu zobaczymy, jak to będzie przez jakiś czas” – mówi pakowacz.
Fakt, że przetwórcy są nieco ostrożni, jest oczywiście również związany z rozwojem sezonu wegetacyjnego. Cebula była już wcześnie zawiązana i wkrótce będzie można zebrać pierwsze cebule nasienne. Pod względem jakości, późna cebula nasienna niekoniecznie jest gorsza od wczesnej, ale gdy cebula nasienna jest dostępna, kupujący często preferują tę drugą. Jeśli nastąpi kilka kolejnych dobrych tygodni eksportowych, cebula nasienna i nasienna nie będą musiały konkurować. Wielu plantatorów już się na to przewiduje. Oczywiście zdarzają się przypadki odstające od normy, ale za dobrą działkę Sturon lub Centurion ceny loco pole wynoszą około 15-16 euro. Nie oznacza to oczywiście, że ceny pozostaną na tym poziomie, ale fakt, że plantatorzy nie chcą spadać dalej, a przetwórcy są na to gotowi, wiele mówi.
Dystrybucja
Cena cebuli DCA w belach ponownie spadła w tym tygodniu, ale spadek jest znacznie mniejszy niż w ostatnich tygodniach. Ogólnie rzecz biorąc, w zbiorze znajduje się sporo dużych cebul, ale udział cebuli o dużych rozmiarach jest niewielki. Podaż trójek jest bardzo zróżnicowana i zależy od metody sortowania. Niektórzy są nieco złośliwi i używają sortownika 38-sito do sortowania 40-60 cebul, co skutkuje brakiem trójek. Inni pakowacze mają klientów, którzy chcą 50-70 cebul. Jeśli masz pecha i trafisz na nieco drobniejszą partię, otrzymasz stosunkowo dużą liczbę trójek i prawie żadnej dużej lub super-wielkościowej cebuli.
Osad oto wyjaśnienie z DCA Market Intelligence w sprawie nowych notowań.