Pomimo spadku cen cebuli DCA w ostatnich tygodniach, nastroje na rynku cebuli stały się mniej negatywne. Podaż jest wysoka, ale popyt utrzymuje się na dość wysokim poziomie, a powszechne jest oczekiwanie, że Senegal otworzy swoje granice dla cebuli z zagranicy jeszcze w tym miesiącu. Nie można wykluczyć dalszego spadku cen. Wydaje się jednak, że rynek osiągnął już mniej więcej najniższy poziom.
Pierwsze cebule nasienne zostały zebrane. W nadchodzących tygodniach pakowacze będą je coraz częściej przetwarzać. W zeszłym roku nadal zbierali stare plony, wspomina informator. Cebule nasienne, podobnie jak cebule sadzone, są w tym roku wczesne. Dlatego nie ma przerwy między cebulą siewną a cebulą siewną. W rzeczywistości wczesne cebule nasienne mogą nieco utrudniać pracę cebulom siewnym późnym.
Firmy pakujące kupiły cebulę po wysokiej cenie kilka tygodni temu i bardzo obawiają się nadmiernych zakupów. Teraz, gdy rynek wydaje się stabilizować, sytuacja może się zmienić. Ceny znacznie spadły w ostatnich tygodniach, a po obecnych cenach cebula jest sprzedawana w różnych krajach na różnych kontynentach: w Europie, Azji, Ameryce Środkowej, na Bliskim Wschodzie i w Afryce.
Wszystkie oczy zwrócone są na Senegal, głównego odbiorcę holenderskiej cebuli, i na to, kiedy ten afrykański kraj ponownie otworzy swoje granice dla importowanej cebuli. Wielu insiderów spodziewa się, że nastąpi to w drugiej połowie tego miesiąca, ale nikt nie ma pewności. Jak ujął to jeden z insiderów: „Wszyscy czekają na rozwój sytuacji. Jeśli Senegal się pojawi, zaufanie na rynku powróci i zaczniemy coś zmieniać”.
Cena DCA Baal spada w tym tygodniu po raz kolejny, z wyjątkiem cen środkowych. Zakłada się, że dołek został już mniej więcej osiągnięty, choć nie wyklucza się dalszego spadku.
Osad oto wyjaśnienie z DCA Market Intelligence w sprawie nowych notowań.