Zdjęcie agro

Analiza Cebule

W cebuli z dziewiczej gleby pojawia się widmo Fusarium

9 października 2025 r - John Ramaker - 32 komentarze

Skąd nagle wzięło się to całe Fusarium w cebuli? To, co początkowo bagatelizowano jako problem polderów, nagle okazuje się problemem w wielu innych miejscach.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Kilka stron twierdzi, że nagłe pochodzenie tej infekcji fuzariozą jest zagadką. Zazwyczaj jako przyczynę podaje się intensywną uprawę, ale teraz okazuje się, że choroba grzybowa występuje również na dziewiczych glebach, na których uprawia się cebulę.

Jednak nie wszyscy martwią się fuzariozą. „Odsetek nie jest jeszcze wysoki. Bardziej martwię się bakteriami wewnętrznymi. Te rozprzestrzeniają się podczas przechowywania, podczas gdy fuzarioza wysycha” – odpowiada jeden z przetwórców cebuli.

Długotrwałe upały mogą być czynnikiem powodującym pojawianie się fusarium, sugeruje pakujący i eksportujący. Lub sucha, uboga pogoda, nawadnianie lub zagęszczenie gleby po ulewnych deszczach. Rozważane są różne możliwe przyczyny, ale ostateczna odpowiedź nie jest jeszcze znana. 

Fusarium tradycyjnie występowało częściej na polach w Noordoostpolder. W tym roku problem ten ponownie się tam skoncentrował, ale teraz jest jasne, że występuje częściej niż oczekiwano w innych miejscach. Choroba grzybowa wydaje się również pojawiać na polach w Groningen i Drenthe, gdzie wcześniej nie uprawiano cebuli.

Odrzucenie z powodu fusarium
Kilka partii jest odrzucanych z powodu zawartości fusarium. Partie silnie zanieczyszczone są kierowane do biogazowni. Lżejsze partie byłyby zazwyczaj łatwo dostępne w Polsce. Jednak Polska nie jest jeszcze obecna na rynku holenderskim. Polscy przetwórcy cebuli są zajęci własnymi zbiorami i nie prezentują się jeszcze jako klienci.

Jedyne, co mogą teraz zrobić plantatorzy, to czekać. Problem polega na tym, że fusarium jest wciąż we wczesnym stadium i nie daje jeszcze wyraźnych zewnętrznych objawów. W związku z tym chore cebule nie nadają się jeszcze do zbioru. Dlatego plantatorom zaleca się najpierw pozwolić cebulom rozwinąć chorobę, a następnie starannie posegregować chore cebule przed ich sprzedażą.  

Kupujący określają obecność fusarium jako zagrożenie dla życia. Niektóre firmy nawet tymczasowo wstrzymują zakupy cebuli, ponieważ chcą poczekać, aż minie najgorszy okres występowania fusarium. Mimo to znaczna liczba cebuli nadal znajduje nabywców. Kupujący muszą również być w drodze, ponieważ sprzedawcy realizują znaczną liczbę transakcji.

Łódź przeniesiona do przodu
W tym tygodniu konieczne jest załadowanie dodatkowej jednostki, ponieważ inna nie może wypłynąć z powodu awarii. W środę po południu szybko zakupiono 5.000 ton sortowanego produktu, aby załadować jednostkę, która ma wypłynąć w sobotę. Nie chodzi o nagły wzrost popytu, ale o to, że jedna jednostka nie może wypłynąć, więc przyspieszono ładowanie kolejnej.

Ogólnie rzecz biorąc, rynek skupu pozostaje stabilny, według giełdy papierów wartościowych w Emmeloord. Cena drobniejszych partii nieznacznie wzrosła i jest obecnie praktycznie na tym samym poziomie, co cena grubszych partii. Samo w sobie nie jest to zaskakujące. Wynika to po części z faktu, że cebula średniej wielkości trafia do Afryki, dokąd trafia zdecydowana większość cebuli. Z drugiej strony, cebula nie jest w tym roku tak gruba.

Pakowacz cebuli twierdzi, że w tym roku cebula jest dość jednolita. Około 80–90% osiągnęło rozmiar 50–80 milimetrów. Przekłada się to na dobre lub stosunkowo dobre plony. W przypadku znacznych różnic w sortowaniu plony będą niższe.

Wyższe plony
Sortownicy i eksporterzy szacują, że plony będą o 5 do 10 ton z hektara wyższe niż w roku ubiegłym. Plony są znacznie lepsze niż w ubiegłym roku, szczególnie na południowym wschodzie, z regularnymi plonami brutto na poziomie 65 do 80 ton z hektara. Dalej na północ plony były generalnie dobre. W Zelandii plony utrzymują się na poziomie z zeszłego roku z powodu suszy.

Holenderski Urząd Statystyczny (CBS) oszacował ubiegłoroczne zbiory cebuli żółtej na 47 ton z hektara, przy czym wahania regionalne wahały się od 39 ton w Zelandii do 52 ton we Flevolandzie. W Brabancji Północnej i Limburgii plony nie były lepsze niż w Zelandii w zeszłym roku, o ile w ogóle.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się