Teraz, gdy wszystkie cebule są już w pomieszczeniach, emocje związane z sezonem wegetacyjnym na jakiś czas opadły. W rzeczywistości jednak uprawa wymaga uwagi przez cały rok. W tym artykule ekspert od cebuli Kees Jacobs omawia kilka kwestii związanych z przechowywaniem i doborem odmian na rok 2026. Omawia również incydenty związane z grzybami Fusarium oraz nowe odmiany przeznaczone do uprawy w piasku i glinie.
„Cebula dotarła do szopy w doskonałym stanie. Widzę wiele partii o pięknym kolorze i jędrnej skórce. Plony są również doskonałe dla większości producentów”. Ekspert ds. cebuli, Kees Jacobs z Syngenty, z satysfakcją wspomina sezon uprawowy 2025. Musi jednak wspomnieć o drobnej niezgodności. „Docierają do mnie informacje od przedstawicieli handlowych, że w okresie uprawy polowej stwierdzono więcej przypadków Fusarium niż przewidywano. Występuje on we wszystkich regionach uprawy cebuli, nawet w partiach uprawianych na glebach, na których cebula nigdy wcześniej nie rosła. Wygląda na to, że to późna infekcja. Sortowniki optyczne nie usuwają jeszcze zainfekowanych cebul, infekcja jest bardzo świeża. Przyczyna nie jest jasna, ale nie wykluczałbym możliwości, że jest to związane z pogorszeniem struktury spowodowanym intensywnym nawadnianiem w połączeniu z wysokimi średnimi temperaturami zeszłego lata. Ponownie, są to odosobnione przypadki, ale przedstawiciele handlowi obecnie przecinają partie cebuli o połowę częściej niż zwykle”.
Korzystanie ze zmysłów
Ze względu na stosunkowo łagodne temperatury w ostatnich tygodniach, nie było zbyt wielu okazji do schłodzenia cebuli. Jacobs: „Większość partii jest już sucha, a zatem gotowa do schłodzenia. W ten weekend i pod koniec października czeka nas kilka chłodniejszych nocy. Ale nie ma potrzeby ich schłodzenia. Jeśli osiągniecie docelową temperaturę w okolicach Sinterklaasa, to dobrze. Trzeba się trochę dostosować do pory roku”.
Niezależnie od tego, czy są schłodzone, czy nie, nadal ważne jest, aby uważnie obserwować plony, kontynuuje ekspert od cebuli. „Najlepiej kilka razy w tygodniu i angażować wszystkie zmysły. Jak wyglądają? Czy nadal szeleszczą, czy znowu potrzebują ogrzewania? A może czujesz ostry zapach bakteryjnej zgnilizny?”. Ostatnia wskazówka Jacoba dotycząca przechowywania dotyczy monitorowania spoczynku kiełków. „Wiele działek z cebulą niespodziewanie gwałtownie podupadło pod koniec sezonu. I wtedy zastanawiasz się, czy po oprysku MH nastąpił wystarczający wzrost. Każdemu, kto nie jest pewien i chce przechowywać plony przez dłuższy czas, radzę wykonać test gleby doniczkowej, zaczynając od połowy listopada”.
Test gleby doniczkowej pozwala hodowcy określić, czy oprysk MH był skuteczny i czy cebula przeszła okres spoczynku. W połowie listopada należy umieścić około 50 cebul w glebie doniczkowej w temperaturze około 15 stopni Celsjusza i utrzymywać ją wilgotną. Kiedy po około trzech tygodniach cebule zaczną się ukorzeniać, hodowca wie, że długotrwałe przechowywanie nie wchodzi w grę.
Sprzedawać czy nie sprzedawać?
W obliczu ponadprzeciętnych plonów, jakie w tym roku osiągają producenci cebuli, pojawia się pytanie, jaka jest mądra strategia sprzedaży. Jacobs ma kilka pomysłów. „Eksport dynamicznie rośnie i znacznie przewyższa wyniki z poprzednich lat. Przy umiarkowanych cenach na poziomie 13–14 centów, handlowcy stosunkowo łatwo mogą znaleźć rynek zbytu. A jeśli masz 55 ton z hektara lub więcej w magazynach, jako producent masz już niezły zysk z ceny zakupu. Ale nikt nie wie, co przyniesie przyszłość. Jeśli masz taką możliwość, sam stworzyłbym pulę, regularnie sprzedając część plonów. Producenci, którzy mają wiele komór lub przechowują je w skrzyniach, mogliby to rozważyć”. Nawiasem mówiąc, Jacobs martwi się, że obecnie ceny czerwonej cebuli praktycznie nie ulegają zmianie. Nie wie, czy ma to związek, ale według Jacobsa i wielu jego współpracowników 35% wzrost powierzchni upraw zgłoszony przez Holenderski Urząd Statystyczny (CBS) jest zdecydowanie za wysoki. „Nie widzieliśmy tego odzwierciedlenia w praktyce”.
Wiadomości z frontu rasowego
Wkrótce plantatorzy zaczną myśleć o wyborze odmiany na rok 2026. Syngenta ma kilka interesujących wiadomości w tej kwestii. „W Syngencie niedawno mogliśmy zaoferować kilka odmian opracowanych specjalnie na gleby piaszczyste” – mówi entuzjastycznie Jacobs. „Starton wyróżnia się wczesnością. Reflection jest średnio wczesny i bardzo dobrze plonuje”. Wraz z Revelation, Syngenta wprowadziła w zeszłym roku nową odmianę na gleby gliniaste, która w praktyce wykazuje zaskakująco dobre wyniki. „Ta odmiana została pierwotnie wybrana ze względu na doskonały okres spoczynku, ale okazuje się, że ma również silny system korzeniowy. W obliczu coraz bardziej ekstremalnych warunków pogodowych to wyraźna zaleta” – mówi Jacobs. Silne korzenie to również cecha flagowego produktu Promotion. „Nie tylko dłużej wytrzymuje suszę, ale obserwujemy również, że Promotion jest bardziej odporna na fuzariozę i różową korę w warunkach polowych”.
Dostępność nasion żółtych odmian Syngenty nie będzie problemem w przyszłym roku. Sytuacja wygląda inaczej w przypadku czerwonej odmiany Allurion: „Jest wyprzedana od dwóch lat, a w ostatnich sezonach nie udało nam się zgromadzić zapasów z powodu warunków pogodowych w regionach produkcji nasion. W związku z tym dostępność Allurion będzie ograniczona”.
Następny rok
To, co przyniesie sezon wegetacyjny 2026, wciąż pozostaje tajemnicą, ale według Jacobsa, niezakłócony wzrost staje się coraz ważniejszy. „W przyszłym roku nie będziemy już potrzebować insektycydów na bazie Spiroteramatu; to bardzo utrudni zwalczanie wciornastków. Ale dobrze rosnąca uprawa to już duży sukces. Odmiany z silnym systemem korzeniowym będą miały przewagę. Aby zapewnić płynny start, Syngenta w przyszłym roku wprowadzi nowe odmiany”. Promotion en Objawienie Biostymulator zastosowany do nasion cebuli, oprócz standardowej dezynfekcji preparatem Maxim. Im szybciej cebula zacznie rosnąć, tym szybciej minie okres jej wrażliwości.