To niewielki ułamek centa podnosi cenę cebuli za belę co tydzień. Eksporterzy mają nadzieję, że pomoże im to utrzymać dobre relacje z najważniejszymi klientami.
Sortownicy twierdzą, że muszą podnosić ceny, ponieważ zakupy stają się coraz droższe. To cena producenta zmusza ich do podnoszenia cen sprzedaży. Muszą działać ostrożnie, aby nie zaszkodzić wolumenowi sprzedaży.
Rosnący trend cenowy na rynku cebuli przynosi satysfakcję w całym łańcuchu dostaw. Oczywiście, plantatorzy chcą jeszcze bardziej drastycznie podnieść ceny. Pomimo obfitych zbiorów, czerpią pewność z niezwykle wysokiego wolumenu eksportu. Sortownie i eksporterzy wstrzymują się. Chcą uniknąć zakłóceń, które mogłyby negatywnie wpłynąć na tempo eksportu.
Ale ogólnie rzecz biorąc, wszyscy cieszą się z rosnącego rynku. I, jak głosi ta idea, dopóki ten wzrost jest stopniowy, kupujący mogą się do niego przyzwyczaić. Klienci absolutnie nienawidzą, gdy okazuje się, że przesadzili z cenami. Dopóki ceny rosną stopniowo, nie znajdą się w takiej sytuacji.
Co więcej, na rosnącym rynku prawdopodobieństwo składania reklamacji jest mniejsze. Jeśli klienci odrzucą dostawę i będą musieli kupić inną cebulę, zapłacą więcej niż za produkt, który właśnie otrzymali. Dlatego im dłużej utrzyma się ta sytuacja, tym lepiej dla wolumenu sprzedaży. Jest to kluczowe, zwłaszcza w obliczu nadchodzących tygodni, które tradycyjnie oznaczają szczyt eksportu.
Bardzo zależny od Afryki
Holenderski eksport w tym okresie jest silnie uzależniony od możliwości sprzedaży w Afryce. Jednak populacja rośnie, a w niektórych krajach rośnie również konsumpcja na mieszkańca. Jeśli jednak z jakiegokolwiek powodu sprzedaż ta zacznie powoli spadać, natychmiast pojawi się poważny problem.
Powtarzającym się corocznym zmartwieniem jest spadek eksportu Senegalu w styczniu. Jeśli granice Senegalu zostaną zamknięte dla importowanej cebuli, aby chronić własne zbiory, konieczne będzie stymulowanie innych rynków, aby utrzymać sprzedaż cebuli.
Hiszpania i Portugalia zaczynają już docierać, więc na początku sezonu może być tam więcej cebuli. W tym sezonie bardzo nam brakuje Polski. Ten kraj zbudował solidną bazę na rynku w zeszłym roku, szybko wchłaniając cebulę niższej jakości po cenach, które naprawdę osiągnęły dno.
Jak dotąd Polska nie wyraziła jednoznacznie swojego zainteresowania. Sami mają mniejsze zbiory, ale według doniesień, cała produkowana przez nich cebula jest odpowiedniej jakości. Powoli, ale systematycznie, Polacy zaczynają pytać o cebulę z Holandii. Jednak ceny w Polsce są niskie, dlatego oferują niewiele za cebulę holenderską. Są skłonni zapłacić jedynie 3-4 centy za kilogram, co sprawia, że oferty są zbyt niskie, aby pobudzić popyt.
Główne czynniki napędowe
Na razie eksport koncentruje się głównie na Afryce, a głównymi motorami napędowymi są Senegal i Wybrzeże Kości Słoniowej. W 42. tygodniu te dwa kraje Afryki Zachodniej odpowiadały za łączną sprzedaż na poziomie około 20 000 ton. Przyczyniło się to do kolejnego tygodnia, w którym eksport przekroczył 40 000 ton. To już piąty tydzień tego sezonu, co jest bezprecedensowe.
Wysoki eksport i rosnące ceny dla plantatorów przyczyniły się do wzrostu cen większości cebuli w belach do 24 centów za kilogram. Większe cebule osiągają nieco wyższe ceny, podczas gdy ceny cebuli trójwarstwowej pozostają w tyle.
Osad tutaj wyjaśnienie z DCA Market Intelligence w sprawie nowych notowań.