Na początku tego tygodnia kurs na giełdzie Zuid wynosił 18 centów, co stanowiło szczyt ceny żółtej cebuli nasiennej. W zeszłym tygodniu doszło do pewnych transakcji, ale obecnie nie ma na to szans. Nadal utrzymuje się on na poziomie 16-17 centów za kilogram.
Cena dla plantatorów nieznacznie spadła, ponieważ skupuje się niewiele cebuli, podczas gdy plantatorzy, którzy chcą rozpocząć działalność przed świętami Bożego Narodzenia, wciąż mają duże zapasy. Sortownie i pakowacze dokonali już zakupów i na razie nie muszą kupować dużej ilości cebuli od rolników. Dlatego przyjmują postawę wyczekującą i podejmą działania tylko wtedy, gdy dostawca zaoferuje im satysfakcjonującą cenę. W tej sytuacji oferowane ceny nie są najlepsze.
Niechęć kupujących pogłębia spadek sprzedaży. Afryka Zachodnia zmaga się z nadpodażą z powodu ogromnego wolumenu eksportu, a te ilości muszą najpierw zostać w rozsądnym stopniu wchłonięte przez rynek lokalny, aby znów było miejsce na świeżą cebulę. Niektórzy eksporterzy twierdzą, że ceny w Afryce są obecnie niższe niż w Holandii. To nie jest dobry znak, zwłaszcza w okresie, gdy większość zakupów robi się przed świętami Bożego Narodzenia.
Pomimo ogromnych ilości eksportowanych już do Afryki, prawie wszyscy spodziewali się, że napływ ten utrzyma się aż do świąt Bożego Narodzenia. I że ceny będą stopniowo rosły. Tuż przed zazwyczaj najgorętszym okresem, sytuacja nagle zaczyna się pogarszać. Ceny bel nie spadają do 26 czy 27 centów; wręcz przeciwnie, nieznacznie spadają.
Na tym kurczącym się rynku kupujący nagle się wycofują. Chociaż ceny nie są wysokie, istnieje ryzyko. Według eksporterów, importerów i lokalnych handlowców w Afryce, teraz płacą wyższą cenę. I najwyraźniej nie są z tego zadowoleni. Dlatego zastosowano hamulce. Zamówienia są odkładane na później, co powoduje pewną stagnację sprzedaży.
Kupiłem niewiele
Spowolnienie sprzedaży bezpośrednio wpłynęło na potrzeby zakupowe. Kupujący są zwalniani, aby poczekać i zobaczyć, jak będzie wyglądała sprzedaż. W rezultacie niewielu dokonuje zakupów, mimo że podaż jest nadal obecna. Wywiera to presję na ceny, powodując spadek cen dla producentów do około 16-17 centów. Giełda regionalna w Emmeloord obniżyła cenę dużej cebuli o pół centa do jednego centa, do 15-17 centów za kilogram. Nastroje na rynku określane są jako stonowane.
Kilku eksporterów twierdzi, że w tej chwili absolutnie nic się nie dzieje. Inni są bardziej optymistyczni i widzą powolną odbudowę rynku po słabym tygodniu. Jeden jest bardziej nerwowy i szybko obniża ceny, aby utrzymać wolumen sprzedaży na jak najwyższym poziomie, podczas gdy inny stara się utrzymać ceny na stabilnym poziomie, ponieważ obecnie, nawet przy niższych cenach, nie sprzedaje się więcej kilogramów.