W zeszłym roku Boże Narodzenie nie przypadło w najkorzystniejsze dni tygodnia dla przetwórców cebuli. Znajduje to odzwierciedlenie w wynikach eksportu za 52. tydzień. Jednak eksporterzy nie mają się czego wstydzić. W rzeczywistości eksport w 52. tygodniu był o ponad 2.000 ton wyższy od średniej pięcioletniej.
W 52. tygodniu granicę przekroczyło 24 106 ton cebuli, według najnowszych danych KCB/GroentenFruit Huis. Dla porównania, w ubiegłym roku w tym tygodniu granicę przekroczyło 21 700 ton cebuli, a średnia pięcioletnia wynosi 21 985 ton. Łącznie w tym sezonie granicę przekroczyło 857 653 tony cebuli. W ubiegłym roku liczba ta wyniosła 765 221 ton.
Senegal na czele
Senegal był największym odbiorcą cebuli z Holandii w 52. tygodniu, importując 6.830 ton. Łącznie ten zachodnioafrykański kraj zaimportował w tym sezonie 218 695 ton holenderskiej cebuli. To o 35% więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej. Drugim krajem w tym tygodniu jest kolejny stały klient: Wybrzeże Kości Słoniowej. Ten kierunek eksportu odpowiada za 3.150 ton tygodniowo. Na trzecim miejscu znajduje się kraj, który importuje cebulę z Holandii dopiero trzeci tydzień tego sezonu: Indonezja. W 52. tygodniu do Pasa Szmaragdowego trafiło 2.152 tony cebuli. Wielka Brytania jest jedynym europejskim kierunkiem eksportu, jaki odnotowujemy w tym tygodniu. Pozostałe kraje to kraje z Afryki, Azji i Ameryki Środkowej.