Sprzedaż cebuli trwa, ale duża podaż i słaby popyt wywierają presję na ceny. Szczególnie dobre partie powodują napięcia w handlu. Dowiedz się więcej o presji cenowej i sprzedaży na rynku cebuli.
Powoli, ale systematycznie, zaczyna docierać do nas, że sprzedaż czerwonej cebuli jest niewystarczająca, aby wyczerpać zapasy. Co więcej, znaczna część partii nie nadaje się już do sprzedaży na tym trudnym rynku, gdzie podaż znacznie przewyższa popyt. Według kupujących, naprawdę dobrej jakości czerwoną cebulę trudno znaleźć i kupić. Oczekuje się, że konieczne będzie znalezienie alternatywnego miejsca na duże ilości czerwonej cebuli.
Jednak nastroje na rynku żółtej cebuli również nie są najlepsze. Chociaż nadal sprzedaje się jej znaczne ilości, ceny tego nie odzwierciedlają. Problemy ze sprzedażą mniejszych cebul poważnie utrudniają rynek. Nabywców na duże cebule jest więcej niż wystarczająco, ale aby je obsłużyć, sortownikom pozostaje tylko ta o mniejszych rozmiarach.
Chodzi zatem o to, by zadowolić się cebulą, za którą płaci się niewiele. Kupujący starają się więc zabezpieczyć partie, za które płaci się tylko za rozmiar 50 milimetrów, a nawet 60 milimetrów i większy. Wszystko, co jeszcze uda się osiągnąć w przypadku drobniejszych cebul, jest bonusem, uważają kupujący.
Według niektórych sortowników, moment, w którym drobniejsza cebula trafi do paszy dla zwierząt lub do fermentora, jest coraz bliżej. Przewidują oni dalszą eskalację problemów. Niemniej jednak są też sortownicy, którzy zakładają, że wkrótce pojawią się nowe możliwości sprzedaży drobniejszej cebuli w Europie.
Cebula kontraktowa zakupiona po zbyt wysokiej cenie
Obecnie nadal załadowywana jest cebula, którą w tym sezonie uzgodniono w kontraktach na 18–20 centów za kilogram, a czasami nawet nieco więcej. Przy niskich cenach sortowanych produktów stanowi to poważny problem dla sortowników. Trudno jest ją sprzedać w czasie, gdy wiele partii plonów polowych jest oferowanych w cenach od 10 do 14 centów za kilogram.
Jasnym punktem jest to, że znaczna ilość cebuli co tydzień trafia do odbiorców. Eksport jest w tym tygodniu nieco niższy ze względu na Poniedziałek Wielkanocny, ale eksporterzy nadal sprzedają około 20 000 ton tygodniowo za granicę. To poważny wolumen jak na ten okres. Przy takich ilościach zapasy wyraźnie spadają.