Wielu plantatorów ma więcej pracy z cebulą na nadchodzące zbiory, chociaż nawadnianie w tym tygodniu jest utrudnione z powodu wiatru. Tymczasem cebula wciąż znajduje się w magazynach. Opinie na temat tego, czego możemy się spodziewać pod względem cen, są bardzo podzielone. Większość zgadza się jednak, że decydującym czynnikiem jest jakość.
Jest maj i zarówno plantatorzy, jak i sortownicy wiedzą, że sezon na cebulę ze zbiorów 2025 roku niedługo się skończy. W magazynach wciąż jest sporo cebuli. Najważniejsze pytanie brzmi jednak, ile dobrych egzemplarzy zostało i, co równie ważne, jak długo zachowają świeżość. Właśnie tu tkwi napięcie.
| Tygodniowy przegląd transakcji |
|
W tym tygodniu na rynku cebuli nie ma dużego ruchu. Holland Onion Association odnotowało ograniczoną liczbę transakcji w cenach od 10 do 17 euro. Aplikacja transakcyjna DCA odnotowała w tym tygodniu 14 transakcji dotyczących żółtej cebuli nasiennej w cenach od 12 do 18 euro. Odnotowano również dwie transakcje dotyczące czerwonej cebuli, jedną za 13,75 euro i jedną z dostawą ze skrzyniopalety przed 16 czerwca: cena bazowa 15,00 euro => średnia cena rynkowa do 17,00 euro to 100% dla sprzedawcy, >17,00 euro to 50/50% udziału. |
Przedział cenowy jest i pozostaje bardzo szeroki, od 0 do 18 euro. Producenci naturalnie skupiają się przede wszystkim na najwyższej półce cenowej. Jednak nie każda partia jest w zasięgu ręki. Cebula jest bardzo dobra, duża, często chłodzona mechanicznie, z dostawą przez cały maj. Według niektórych informatorów, w tych najwyższych cenach wciąż tkwi pewien haczyk. Za trzy lub cztery tygodnie cebula może się znacznie pogorszyć, a odrzucenie z powodu problemów z jakością cebuli przeznaczonej na nieco dłuższy okres jest realną możliwością. To nie byłby pierwszy taki przypadek w tym sezonie.
Dolna granica cen na rynkach regionalnych wynosi około 10 euro, ale w praktyce cebula jest ładowana taniej i pakowana przez holenderskie sortownice. 5 lub 6 euro to również czynnik wpływający na cenę cebuli z pogranicza klasy 2. Jeśli z cebulą rzeczywiście jest coś nie tak, trudno się jej pozbyć. Popyt początkowo nie był zbyt wysoki, a fakt, że znaczna część Europy jest dziś sparaliżowana z powodu 1 maja, nie ułatwia sprawy.
Pozostaje grupa plantatorów, którzy podtrzymują optymizm. Niektórzy liczą na powtórkę z zeszłego sezonu, kiedy cebula również nagle się wyczerpała. Jeśli masz komórkę magazynową, w której już pojawia się żółta końcówka, to z pewnością bardzo ryzykowne, zwłaszcza w przypadku składowania na wolnym powietrzu. Dla plantatorów posiadających dobrą cebulę, spełniającą wymagania supermarketów, przechowywaną w mechanicznych chłodniach, jest coś do powiedzenia w kwestii przetrzymywania jej nieco dłużej. To sytuacja niepewna, ale jeśli pod koniec maja lub w pierwszej połowie czerwca pojawi się okno, wbrew oczekiwaniom handlowym, rynek cebuli może naturalnie zanotować nieoczekiwane zmiany.