Podczas uboju na fermach drobiu z powodu ptasiej grypy w listopadzie i grudniu pracownicy holenderskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności i Produktów Konsumenckich (NVWA) dosłownie zignorowali protokoły. Tak przynajmniej twierdzi poszkodowany hodowca drobiu, który w środę rano opowiedział tę historię w programie „Poranne godziny szczytu” w BNR Nieuwsradio.
Według ekologicznego hodowcy drobiu Bena Jansena podczas prac porządkowych wiele poszło nie tak. Pomimo nalegań Jansena, aby zachować ostrożność przy wyposażeniu stajni, sprzątacze spowodowali znaczne zniszczenia. Zdaniem Jansena jednym z powodów powstania tak dużych szkód jest to, że wycinanie odbywało się w ciągu dnia. Hodowca drobiu szacuje, że w stajniach wyrządzono szkody o wartości co najmniej 60.000 XNUMX euro, a Jansen prawdopodobnie będzie musiał sam pokryć te koszty.
„Proces rozliczeń nie jest dobrze skoordynowany. Po pierwsze, trwało to zdecydowanie zbyt długo, a ekipy sprzątające były bardzo zmęczone, co oznaczało, że trzeba było się spieszyć, aby złapać kurczaki. Łapanie kurczaków w ciągu dnia oznacza kłopoty” – mówi Jansen. Hodowca drobiu ma również trudności z ubojem zapobiegawczym, ponieważ środek ten jest podejmowany zbyt szybko. – Nic się tu nie działo.
Jansen prowadzi obecnie rozmowy z NVWA w celu omówienia stanu rzeczy. Jaco Geurts, poseł do parlamentu CDA, również nalegał, aby sekretarz stanu Martijn van Dam zapewnił ubój dostosowany do indywidualnych potrzeb na obszarach o mniej intensywnej hodowli zwierząt.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl//article/10873048/Employees-NVWA-likken-protocols-aan-hun-laars-]Pracownicy NVWA ignorują protokoły[/url]