Niedobór warzyw jest coraz większy

Supermarkety zaprzeczają zmianom klimatycznym

20 lutego 2017 r - Redactie Boerenbusiness - Reakcję 1

O słabnących dostawach sałaty, szpinaku i brokułów z Hiszpanii już zapomniano, a półki znów są pełne. Sieci supermarketów w Europie robią wszystko, co w ich mocy, aby koszyki ich klientów były pełne. Czy nie nadszedł już czas, aby handel detaliczny zmienił zdanie?

Szacuje się, że w styczniu niedobór świeżych warzyw z Hiszpanii kosztował brytyjski sektor supermarketów 8 milionów funtów. W przeliczeniu na około 9,4 miliona euro. Aby utrzymać zaopatrzenie półek, sałata, cukinia i szpinak są sprowadzane samolotami z USA. Dlaczego wolą sprzedawać warzywa przynoszące straty zamiast ich niesprzedawać?

1

Kalorie

import żywności ze Stanów Zjednoczonych kosztuje 127 kalorii paliwa

Import 1 kalorii żywności z Kalifornii do Wielkiej Brytanii kosztuje 127 kalorii paliwa lotniczego. Jednak supermarkety wolą podjąć taki krok, niż pozostawić pustą półkę, schrijft The Guardian (pieśń publiczna). Powodem tego jest wprowadzenie „stałego globalnego czasu letniego”. Pomysł, że lato trwa 365 dni w roku i zawsze można kupić świeże owoce i warzywa w lokalnym supermarkecie. Dział świeżych produktów jest wizytówką każdego sklepu. Jeśli półki tam będą puste, to reszta sklepu też nie będzie dobra. Podwaliny pod to położono czterdzieści lat temu.

Być może obraz ten trzeba będzie skorygować, jeśli weźmiemy pod uwagę zmiany klimatyczne. Wszystko wskazuje na to, że w Hiszpanii i Włoszech znacznie częściej będziemy doświadczać takich warunków atmosferycznych jak deszcz, śnieg i mróz. Nawet potężne sieci supermarketów nie są w stanie z tym konkurować. Brytyjczycy mają dodatkową wadę, ponieważ po Brexicie stali się bardzo uzależnieni od drogich towarów importowanych.

Trzecia rewolucja przemysłowa w latach 80. XX wieku umożliwiła sieciom handlowym gromadzenie ogromnych zapasów w centrach dystrybucyjnych. Systemy komputerowe pozwalają na zaopatrywanie sklepów, zwiększając asortyment z 8.000 do 40.000 XNUMX różnych produktów. Małe sklepy nie wytrzymały i zniknęły z ulic.

Po przystąpieniu Hiszpanii, Portugalii i Grecji do Unii Europejskiej w 1986 r. sieć drogowa do i z Europy Południowej uległa znacznej poprawie dzięki dotacjom europejskim. Chłodnia samochodowa ze świeżymi warzywami może zostać w mgnieniu oka dostarczona do Holandii, Anglii lub Niemiec. W latach XNUMX. transport produktów rolnych między Europą kontynentalną a Wielką Brytanią wzrósł o dziewięćdziesiąt procent. Dzięki temu kraj ten stał się szóstym co do wielkości importerem „wirtualnej wody”. Woda, która jest potrzebna w innych częściach planety do uprawy roślin. Dodatkową, istotną wadą jest emisja gazów cieplarnianych.

Brak wody jest główną przyczyną wstrzymania importu żywności

System uprawy roślin zimą w Europie Południowej ma dwa główne problemy. Po pierwsze, opiera się na ograniczonych zasobach, takich jak woda, ziemia i paliwa kopalne. Ponadto istnieje potrzeba taniej siły roboczej. Głównie imigranci z Europy Wschodniej. Dla Hiszpanii i Włoch są to Afrykanie, którzy muszą ciężko pracować za niskie wynagrodzenie w krótkim czasie, aby dostarczyć Europie Zachodniej świeże warzywa. Od siedemdziesięciu do osiemdziesięciu procent całej żywności w Wielkiej Brytanii jest zbierane przez zagranicznych pracowników sezonowych. 35 procent jest przetwarzane ręcznie.

Autor twierdzi, że brak dostaw warzyw z Europy Południowej jest sygnałem ostrzegawczym na najbliższą przyszłość. Należy traktować poważnie fakt, że ekstremalne warunki pogodowe mogą mieć wpływ na półki w supermarketach. Same sieci już zaczęły starannie selekcjonować warzywa, których import nie jest już interesujący. Na przykład szparagi z Peru. Niedobory wody są szczególnie ważną przyczyną wstrzymania importu żywności na całym świecie.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać
komentarze odwiedzających
Reakcję 1
Cagri 20 lutego 2017 r
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/rss/algemeen/artikel/10873485/Supermarkten-ontkennen-klimaatverandering]Supermarkety zaprzeczają zmianom klimatycznym[/url]
A cena dla rolnika nie rośnie!!!
Doświadczam tego również w przypadku mojego produktu; Prawie codziennie pośrednik dzwoni, że tego potrzebuje, ale jeśli chcesz zebrać trochę wcześniej, kiedy jest dostępna lepsza cena, nie ma mowy... PODAŻ I POPYT OKREŚLAJĄ CENĘ to coś, co można znaleźć w podręcznikach szkolnych, ale w rolnictwie to handel detaliczny ustala to. (cena „przetrwania” dla nas)
Subskrybent
Jagoda 21 lutego 2017 r
To nie supermarkety chcą sprzedawać „nie”, ale dostawcy. Obawiają się, że ktoś inny zajmie ich miejsce. Dlatego dostawcy są gotowi importować produkty z odległych miejsc, ponosząc przy tym wysokie koszty.
Nie możesz już odpowiedzieć.

Jakie są aktualne notowania?

Zobacz i porównaj ceny i stawki samodzielnie

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się