Mówi Esther Ouwehand

Czas, aby rolnictwo dokonało wyboru

1 marca 2017 r - Herma van den Pol - 29 komentarze

To ciężkie dni dla Partii na rzecz Zwierząt (PvdD). Dlatego wywiad w Boerenbusiness Studio nie było możliwe. W ten sposób nadal możemy zajrzeć za kulisy partii walczącej o prawa zwierząt. „Czas, aby rolnictwo dokonało wyboru” – mówi Esther Ouwehand.

Jak oceniasz obecną sytuację w sektorze rolniczym?
„Ciągle powtarzam, że nadszedł czas, aby rolnictwo dokonało wyboru. Albo zdecydujesz się na realistyczną perspektywę na przyszłość dla rolników, dystansując się od agendy wzrostu i rynku światowego, albo będziesz się na tym nadal skupiać. Wtedy traci się rodzinny biznes i coraz więcej rolników zaczyna zdawać sobie z tego sprawę.    

Każdy dźwięk z Hagi jest interpretowany jako groźba

Zwiększanie skali nie spowodowało dodatkowego dochodu dla głównego producenta. Co może zapewnić dodatkowy dochód?
„Wraz ze zwiększaniem skali ta sama piosenka jest powtarzana w kółko. Być może przez jakiś czas będziesz na czele, ale w dłuższej perspektywie nie będziemy w stanie produkować w Holandii na rynek światowy. Jest to częściowo spowodowane kosztowną siłą roboczą. Po pewnym czasie na przykład Rumunia skopiuje lewę, a ty nadal ją stracisz. Odpowiedzialność za dobre dochody spoczywa jednak na politykach. Rozumiem, że rolnicy są zawsze zajęci, nie mogą wszystkiego śledzić. Oni także są uwięzieni w systemie i traktują każdy dźwięk, łącznie z naszym, dochodzący z Hagi, jako zagrożenie. Jeśli jednak uważnie przyjrzeć się wynikom tradycyjnej polityki rolnej, całemu dramatowi fosforanowemu, jest to wynik polityki, która głosi, że sektor może się rozwijać. Nie było to możliwe i zostaliśmy o tym ostrzeżeni. Odważ się dokonać wyboru i pomóż rolnikom w uzyskaniu zrównoważonego pakietu żywności produkowanej regionalnie. Jest to jedyna ścieżka, w której istnieje model dochodowy. To nie jest droga do zwiększania skali. A ta zmiana wymaga wiele. Musimy współpracować, aby stworzyć proces przejściowy w tym zakresie. Przedstawienie zintegrowanej wizji długoterminowej jest tak naprawdę zadaniem, które leży po stronie polityków. Następnie musimy przyjrzeć się, co to oznacza dla każdego indywidualnego przedsiębiorcy. Jak można im pomóc, aby sobie z tym poradzili?

Nie odpuszczaj, dopóki nie pojawi się całkowity problem

Odejdź od ekonomii skali i wróć do produkcji regionalnej. Co to znaczy?
— Że bydło nie może pozostać tak duże. Rozumiem, że brzmi to również jak groźba dla rolników. Jednak na dłuższą metę jest to jedyna droga, jaką możemy obrać. Uważam, że zaufanie do polityki można przywrócić jedynie wtedy, gdy zostaną spełnione wszystkie warunki wstępne. Oznacza to, że nie odpuszczasz, dopóki nie pojawi się całkowity problem, taki jak nieosiągnięcie celów związanych z naturą, dobrostan zwierząt i nie tylko. Należy to połączyć, aby rolnicy nie musieli ponownie inwestować, a następnie ponownie zwiększać skalę. Ważne jest, aby zobaczyć, jakie rolnictwo jest możliwe. Dopiero gdy uzyskasz pełny obraz rolnictwa, jaki chcesz, możesz zacząć pomagać przedsiębiorcom rolnym. Nawet jeśli firmy będą musiały zostać zamknięte. W przypadku pozostałych firm wiesz, na czym stoisz. Powodem, dla którego rolnicy nie ufają Hadze, jest także to, że nie powiedziano im, jaka będzie długoterminowa wizja. Muszą stale radzić sobie z drobnymi problemami, co prowadzi do niepewności inwestycyjnej i dominuje poczucie, co stanie się jutro”.                 

Wracając do terminu megastajnie. W porównaniu na przykład z Ukrainą w Holandii nie można mówić o mega, jaka jest Twoja reakcja?
– Nie, to prawda, ale pytanie brzmi, dokąd to zmierza. Uważam, że Partia na rzecz Zwierząt była także jedyną partią rolniczą, która strukturalnie sprzeciwiała się traktatowi z Ukrainą. Dzieje się tak, ponieważ na przykładzie rolnictwa widzieliśmy, że oznacza to wolny handel i że produkty z Ukrainy, które są znacznie poniżej holenderskich standardów, mogą następnie zostać wprowadzone do kraju. Aby zapobiec na przykład wprowadzaniu na rynek jaj bateryjnych, musimy głosować przeciwko tego typu traktatom. '

Fakt, że tak wielu rolników odchodzi z pracy, nie wynika z realizacji swojej wizji przez PvdD

Mówimy tutaj o produktach wytwarzanych regionalnie, ale można zauważyć, że konsumenci stali się podejrzliwi w stosunku do żywności. Czy konsument nadal rozpoznaje smak czystego, holenderskiego produktu?
Obawiam się, że nie. Jeśli razem z FNLI i CBL organizuje się debatę, moje pytanie brzmi: gdzie leży interes rolników wyłącznie w zdrowszej produkcji, której wszyscy pragniemy? Cała ta przetworzona żywność z założenia jest niezdrowa, więc wyrządzasz branży krzywdę, jeśli po prostu będziemy siedzieć i udawać, że wszystko jest zdrowe. Musimy przejść w stronę gotowania dla siebie. Owoce i warzywa produkowane w Holandii i musimy pozbyć się pomysłu, że przemysł spożywczy może być sojusznikiem rolników. To naprawdę nieprawda. Mają swój własny interes i szczerze mówiąc, nie jest to interes rolników. Uważamy, że ważne jest skupienie polityki na dobrych i zrównoważonych produktach z dobrym długoterminowym modelem przychodów. Bo widać, że mega stajnie nie przetrwają na dłuższą metę. Myślę, że nadszedł czas wyborów. Fakt, że tak wielu rolników odchodzi obecnie z pracy, nie wynika z tego, że PvdD była w stanie wdrożyć swoją wizję.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Hermana van den Pol

Herma van den Pol pracuje w Boerenbusiness i przez lata rozwinęła się w eksperta rynkowego w dziedzinie mleka i pasz. Można ją również co tydzień zobaczyć w rynkowym flashu na temat rynku mleczarskiego.
komentarze odwiedzających
29 komentarze
Arnold 1 marca 2017 r
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/akkerbouw/artikelen/10873605/Tijd-voor-landbouw-om-een-keuze-te-maken-]Czas, aby rolnictwo dokonało wyboru[/url]
Nie podoba mi się sposób działania imprezy, ale dźwięk, jaki wydaje, jest w pełni zgodny z naszym poglądem. Chcielibyśmy wymienić się pomysłami na temat zakładania widelca na mostek, mamy na ten temat zaawansowane pomysły. Szukajcie wspólnie możliwości.
Subskrybent
Gra w kości 1 marca 2017 r
PVVD jest również dla krów, ładne otoczenie jest dobre dla zwierząt, zgodnie z mottem. Miło, że ludzie tak się angażują, ale w domach opieki brakuje czasu na spacer z dziadkiem po parku. Mówiąc o priorytetach.
Hodowca 1 marca 2017 r
Ta partia zupełnie zagubiła się... Żyje wyłącznie emocjami gospodyń domowych...na plecach rolników...
Mathieu 1 marca 2017 r
Szkoda, że ​​w hodowli zwierząt zawsze trzeba patrzeć w głąb siebie. To, jak traktowane są nasze zwierzęta towarzyszące, najwyraźniej nie jest ważne.
PVDD nie jest dla wszystkich zwierząt, tak jak PVV nie jest dla wszystkich Holendrów.
Uważam, że jako branża powinniśmy częściej patrzeć w lustro.
Nie zawsze może nam się podobać ten obraz, ale musimy się z nim pogodzić.
Hermana Galla 1 marca 2017 r
Powyżej widzę 4 odpowiedzi, z których jedna jest dość pozytywna. Inni mówią o „zagubieniu się, emocjach gospodyni domowej”, kolejna ciągnie za włosy nasze starsze osoby, kolejna narzeka na zwierzęta… Niestety nie ma jednej odpowiedzi, która merytorycznie odnosiłaby się do tego, co ma do powiedzenia Esther Ouwehand . Czy tak trudno przyznać, że PvdD rzeczywiście jest na dobrej drodze i być może ma właściwą wizję przyszłości rolników, zwierząt i społeczeństwa?
peta 1 marca 2017 r
Nie mów o PvdD. Psy w wieku 10 lat i 3 w apelacji, słyszę je
Nie mów o tym, jakby to było naturalne środowisko psa. Nie, wydawałoby się, że niewielkie schrzanienie rolnictwa i naszego bilansu płatniczego zmniejszyłoby cierpienie zwierząt na świecie. Hodowla zwierząt po prostu przenosi się do krajów, w których ceni się kawałek mięsa i nigdy nie słyszało się o wymogach w zakresie dobrostanu zwierząt! Nie wspominając już o własnym interesie w pomaganiu wegetariańskiemu burgerowi wejść na rynek!
Subskrybent
mieszaniec 1 marca 2017 r
Całkowicie zgadzam się z petatje, PVDD tylko pogarsza sytuację zwierząt. Zwierzęta nigdzie nie mają tak dobrze jak tutaj. Twierdzenie, że jakość żywności przetworzonej jest słaba, jest w dalszym ciągu błędne, udowodniono, że konsumenci przygotowują żywność gorzej niż producent. PVDD powinno być dumne z holenderskiego rolnika. Szkoda, że ​​najwyraźniej głosy można zdobyć jedynie strasząc ludzi.
Pieper 1 marca 2017 r
Drogi Hermanie Galle,

Jak sobie życzysz, odpowiem merytorycznie na to, czego chce PVVD. Niedawno widziałem panią Thieme w programie informacyjnym i słuchałem jej uważnie. To, co mówiła pani Thieme, nie ma żadnego związku z rzeczywistością, a wiele z jej argumentów to kłamstwa wywodzone z idealizmu. Powiedziała, że ​​dziennie pięciu przedsiębiorców rolnych jest zmuszonych do zamykania swoich przedsiębiorstw. To pierwsze kłamstwo. Co prawda pięciu przedsiębiorców rolnych dziennie będzie przerywać działalność, ale z tej piątki na pewno nie wszyscy będą do tego zmuszeni. W rolnictwie wskaźnik sukcesji nie jest wysoki, dlatego wiele przedsiębiorstw rolnych sprzedaje swoje firmy innym rolnikom. Przedsiębiorcy rolni, którzy zostali zmuszeni do zamknięcia swoich przedsiębiorstw, albo doświadczyli poważnych niepowodzeń w swojej działalności, albo stali się zbyt mali, albo – jakkolwiek to zabrzmi – nie okazali się dobrymi przedsiębiorcami. Dzieje się tak również w innych sektorach.

Ponadto pani Thieme i jej partia chcą zakazać przemysłu organicznego i zobowiązać sektor rolniczy do jak najszerszego stosowania metod ekologicznych. Czy pani Thieme pomyślała kiedyś, że prawie 50% produkcji sektora rolnego trafia na eksport? Produkty te są wysyłane na cały świat. Naturalnie, jako rolnicza Holandia, pracujemy również nad produkcją organiczną. Wiele z tych produktów uprawianych metodami ekologicznymi jest eksportowanych do Europy. Ale jeśli całe rolnictwo w Holandii zacznie produkować organicznie, nie pięciu rolników dziennie przestanie, ale być może 10 rolników, i to nie dobrowolnie, jak teraz, ale przymusowo.

Produkcja ekologiczna całego rolnictwa w Holandii jest po prostu niepraktyczna i ekonomicznie niewykonalna. Pakiet żywnościowy stanie się trzykrotnie droższy, zabraknie nam zdecydowanie za dużo siły roboczej, wiele przedsiębiorstw rolnych będzie zmuszonych zaprzestać działalności, ponieważ tworzy się rynek dostaw, a wiele przedsiębiorstw rolnych po prostu nie nadaje się do przejścia na produkcję ekologiczną ze względu na ich sytuacja. A jak myślisz, co zrobią nasi hurtownicy? Po prostu kupują produkty z sąsiednich krajów, ponieważ nasze produkty organiczne są zdecydowanie za drogie.
Regulacje sektora rolnego są powiązane z regulacjami europejskimi. To już sprawia, że ​​plany pani Thieme są niewykonalne.

Pani Thieme ponownie podaje błędne, bezmyślne informacje.

Potem około (intensywna hodowla zwierząt). Na przestrzeni lat w tych sektorach wprowadzono wiele przepisów mających na celu poprawę warunków utrzymania zwierząt. Nie mamy już jaj w klatkach, hodowle norek w Holandii są zamykane, a hodowla bydła mlecznego przechodzi poważną restrukturyzację i tym podobne. Program dotyczący fosforanów jest z pewnością absurdalny dla Holandii. Tutaj, w Holandii, nie mamy problemu z fosforanami, ale za kilka lat będziemy mieli niedobory. Ponieważ jednak jesteśmy związani przepisami brukselskimi, holenderskie rolnictwo jest niesprawiedliwie atakowane. Po prostu nie można porównywać naszej struktury rolnej z innymi krajami europejskimi. Szkoda, że ​​mamy Sekretarza Stanu, który nie dostrzega wagi tej kwestii.

Jestem zszokowany ignorancją frakcji PVVD, na której czele stoi pani Thieme. Jestem głęboko zaniepokojony tym faktem, ignorancją i jednostronną wiedzą.
Joost 1 marca 2017 r
Uwaga, w sektorze organicznym wszystko dzieje się już tak samo, jak w sektorze konwencjonalnym. Mniejsze również mają trudności z poruszaniem się, a większe po prostu rosną. Duże organiczne firmy napędzane pieniędzmi i zyskiem, bez większego zaplecza ideologicznego. Być może lepiej pasuje tu określenie „bio” przemysł
Subskrybent
matka przełożona 1 marca 2017 r
Biorąc pod uwagę ilość i intensywność reakcji, PVDD uderzyło w strunę, a doświadczenie pokazuje, że wrażliwe akordy są bliskie prawdy i rzeczywistości
reszta 1 marca 2017 r
Dlaczego zawsze chcesz być największy? Z czasem drugi co do wielkości stanie się jednocześnie najmniejszym...
Pieper 1 marca 2017 r
Cóż, Matko Przełożona, więc bardzo się mylisz. Nie mam problemu z opiniami ani z planami zmiany pewnych rzeczy tutaj, w Holandii. Ale jeśli dostaniesz platformę taką jak PVDD i opowiesz historię opartą na nieprawdach i spróbujesz przekonać do niej część społeczeństwa, to moim zdaniem jesteś kłamcą. Od dawna oczekiwałem reakcji ze strony naszych zwolenników. Do dziś nie słyszałem ani nie przeczytałem żadnej odpowiedzi na przykład ze strony LTO. Cóż, w takim razie muszę wyrazić tutaj swoją opinię.
Geert 1 marca 2017 r
PVDD ma w Izbie Reprezentantów większą władzę niż VVD i CDA razem wzięte. Rządzą emocje i sentymenty.
Subskrybent
mieszaniec 2 marca 2017 r
Ekologia nie jest rozwiązaniem żadnego problemu, żywność ekologiczna jest tak samo zanieczyszczająca, jak żywność konwencjonalna. Jeżeli wszyscy będziemy musieli się zmienić, gdzie powinni mieszkać ci mieszkańcy Europy Wschodniej, a jest ich prawdopodobnie milion?
hans 2 marca 2017 r
ludzie głosują na CDA lub SGP
głosujcie na zdrowy rozsądek
szmen 2 marca 2017 r
Wizją Pvdd jest to, że 70% rolników powinno zamknąć swoje sklepy. Firmy dostarczające mogą zamknąć swoje drzwi. Sektor traci swoją pozycję na arenie międzynarodowej. W rezultacie Wageningen nie ma już prawa istnieć, a instytuty takie jak Diary Campus z pewnością nie. Dlaczego? Bo cofamy się do ery Ot&Sien. Pvdd wolałaby w ogóle nie hodować zwierząt w naszych granicach (wystarczy spojrzeć na zwolenników pvdd na Twitterze) i będą starali się utrzymać nas pod kontrolą, dopóki sami nie ogłosimy końca sprawy. Te bzdury o uczciwych cenach ze strony PVDD to tylko dekoracja dla ich historii. Nic, absolutnie nic, we wszystkich ich ostatnich wnioskach nie wskazuje, że realizują to, co pani Ouwehand zarejestrowała w tym artykule.
Nie, lepiej byłoby nazwać pvdd partią oszustwa.
Fan krów 2 marca 2017 r
Bądź dumny z bardzo wysokiej jakości, wysokiej technologii, takiej jak rolnictwo precyzyjne i o wiele lepszych warunków życia zwierząt niż w 1950 r. Nie możesz cofnąć się w przeszłość, niezależnie od tego, jak bardzo PvdD tego chce. Jak zamknąć granice dla zagranicznych produktów rolnych? Niestety, PvdD i GroenLinks nie mają odpowiedzi na wszystkie te pytania. Naprawdę chcą, aby wszystkie zwierzęta zostały wywiezione z Holandii, łącznie ze zwierzętami hobbystycznymi! Tu naprawdę nie chodzi o zanieczyszczenia, jest o wiele lepiej niż kilka lat temu. Na przykład, kto wciąż mówi o kwaśnych deszczach i zanieczyszczeniu gleby? Kierowanie się zdrowym rozsądkiem i rozmowa z rolnikiem z pewnością zmienią Twoje spostrzeżenia.
prawdziwy Mateusz 2 marca 2017 r
Gdyby to zależało od tej partii, Holandia w ciągu kilku lat poszłaby do piekła. Naprawdę brak jakiejkolwiek obecności zdrowego rozsądku.
To smutne, że taka partia znajduje poparcie wśród wyborców.
Czy Holandia naprawdę nie potrzebuje dużej nadwyżki handlowej?
Ludzi, którzy głosują na tę partię, nie można traktować poważnie.
pływacki 2 marca 2017 r
Mam szacunek i uznanie dla sektora organicznego. Często bardzo dobrzy przedsiębiorcy i zaradni. Ale czasami myślę: co by się stało, gdyby nie przybyło już więcej Europejczyków ze Wschodu? Holendra na grządce nie złapiesz.
A potem zwierzęta.
Uważam, że psy i koty, które cały dzień siedzą w domu, powinny być zakazane.
Dla zabawy spójrz na kemping, na którym pies jest uwiązany przez cały dzień.

Osoby, w tym pani M. Thieme i inni: trzeba być dobrym dla zwierząt, ale one nie są ludźmi
Subskrybent
inowa 2 marca 2017 r
prawdziwy mathieu napisał:
Gdyby to zależało od tej partii, Holandia w ciągu kilku lat poszłaby do piekła. Naprawdę brak jakiejkolwiek obecności zdrowego rozsądku.
To smutne, że taka partia znajduje poparcie wśród wyborców.
Czy Holandia naprawdę nie potrzebuje dużej nadwyżki handlowej?
Ludzi, którzy głosują na tę partię, nie można traktować poważnie.
Subskrybent
inowa 2 marca 2017 r
prawdziwy mathieu napisał:
Gdyby to zależało od tej partii, Holandia w ciągu kilku lat poszłaby do piekła. Naprawdę brak jakiejkolwiek obecności zdrowego rozsądku.
To smutne, że taka partia znajduje poparcie wśród wyborców.
Czy Holandia naprawdę nie potrzebuje dużej nadwyżki handlowej?
Ludzi, którzy głosują na tę partię, nie można traktować poważnie.
Jos 3 marca 2017 r
Uważam również, że obecne rolnictwo znalazło się w ślepym zaułku. Ale robi to odkąd Mansholt wpadł na swój pomysł.
Jos Verstrate 4 marca 2017 r
Mogę posunąć się daleko wraz z Ouwehandem w zarysowaniu problemu.
Jednak w rozwiązaniu zaproponowanym później leży problem.
peter 4 marca 2017 r
rolnicy powinni otrzymywać normalną cenę za dostarczony produkt – biorąc pod uwagę koszty i wszystko, a więc normalne, dobre wynagrodzenie z działalności gospodarczej bez wszystkich restrykcyjnych zasad – i konsumenci też tego chcą, ale chcą też, aby zwierzęta mogły żyć normalnie dobre życie i godne życie - jeśli producent otrzymuje godziwą cenę, oznacza to, że zanika siła handlu i pośrednictwa, a zostaje miejsce na uczciwego przedstawiciela interesów sektora, niezależnie od tego, czy dotyczy to rolnictwa , hodowla zwierząt lub ogrodnictwo – – i tak, jeśli w kraju można zarobić dobry dochód, po co w takim razie cały ten eksport, jakby to było lekarstwo na wszystko – – a podczas ostatnich zim paczki warzywne pochodzą głównie z Hiszpanii i innych krajów południowych , więc interesujące tylko dla handlu/zakupu i przetwarzania bloków mocy
tak silne lokalne rolnictwo krajowe, ogrodnictwo i hodowla zwierząt z odpowiednią ceną i przyzwoitymi dochodami dla wszystkich typów rolników
Pauline 9 marca 2017 r
I dobra historia Esther Ouwehand.
Szkoda, że ​​w odpowiedziach jest tyle podejrzeń. Wierzę, że jest to możliwe; drobni rolnicy zajmujący się gruntami, którzy otrzymują uczciwą cenę za swój produkt, a także dbają o krajobraz i dobrostan zwierząt. Ale wtedy musimy się zmienić; jedząc mniej mięsa, płacąc więcej za żywność i mniej pieniędzy na bezużyteczne luksusowe produkty. To zależy tylko od tego, w jakim świecie chcesz żyć.
peta 9 marca 2017 r
Paulina napisała:
I dobra historia Esther Ouwehand.
Szkoda, że ​​w odpowiedziach jest tyle podejrzeń. Wierzę, że jest to możliwe; drobni rolnicy zajmujący się gruntami, którzy otrzymują uczciwą cenę za swój produkt, a także dbają o krajobraz i dobrostan zwierząt. Ale wtedy musimy się zmienić; jedząc mniej mięsa, płacąc więcej za żywność i mniej pieniędzy na bezużyteczne luksusowe produkty. To zależy tylko od tego, w jakim świecie chcesz żyć.

Droga Paulino, rzeczywiście jest to świat, w którym chcesz żyć. To, do czego dążysz, jest bardzo szlachetne, ale jeśli odważysz się pomyśleć dalej, jest to wyjątkowo aspołeczne. Wtedy zniknie 85 miliardów eksportu, który nasze rolnictwo wpłaca do skarbu państwa i holenderskiego budżetu (= 5500 euro na mieszkańca). Ile chcesz płacić za wszystkie świadczenia społeczne ze skarbu państwa? Niech dotrze do Was, jaka część naszego dochodu narodowego wtedy zniknie. Jak powinniśmy finansować nasze społeczeństwo społeczne, skoro znikną także dochody z gazu ziemnego?
dość niegrzeczne 9 marca 2017 r
Ta Sroka Ouwehand nie jest mądra i będzie w stanie jedynie ustalić, na czym ktoś inny próbuje zarobić.
Tak to właśnie działa z tymi facetami.
sam nigdy nie osiągnąłem niczego sensownego!
Rolnictwo jest siłą napędową holenderskiej gospodarki i rzeczywiście wnosi do skarbca miasta ogromne ilości pieniędzy jak żadne inne.
Jesteśmy gęsią ze złotymi jajkami, którą Pvdd niszczy.
Tam są obrzydliwi ludzie, jak myślą wszystkie partie lewicowe, wszyscy nienawidzą przedsiębiorców i ludzi, którzy mają trochę pieniędzy lub majątku.
Konsument 10 marca 2017 r
W komentarzach niemal sugeruje się, że w rolnictwie ekologicznym wykorzystuje się wyłącznie siłę roboczą z Europy Wschodniej, ale jak myślisz, kto zbiera i przetwarza popularne wśród Holendrów pomidory, paprykę, ogórki, jabłka, gruszki, sałatę, kalafior, brukselkę itp.? ?! Nie sądzę, a co z pracą w rzeźniach, w których pracują głównie ludzie o wyglądzie słowiańskim. Niemniej jednak też uważam, że nie jest możliwe ani pożądane, aby po prostu przenieść wszystko w stronę Bio.
peter 11 marca 2017 r
tak Konsument - wszystkie owoce i warzywa, o których wspomniałeś, przyjeżdżają z Hiszpanii zimą ciężarówkami (setki dziennie) lub nawet dalej samolotem, aby móc dostarczyć je konsumentowi (według supermarketu)
Czy chciałbyś tam również rozwijać się organicznie? ale produkowane głównie przez ludzi z Afryki
To dziwny świat
peta 11 marca 2017 r
Piotr napisał:
tak Konsument - wszystkie owoce i warzywa, o których wspomniałeś, przyjeżdżają z Hiszpanii zimą ciężarówkami (setki dziennie) lub nawet dalej samolotem, aby móc dostarczyć je konsumentowi (według supermarketu)
Czy chciałbyś tam również rozwijać się organicznie? ale produkowane głównie przez ludzi z Afryki
To dziwny świat

Dokładnie Peter, to musi być zrównoważone i przyjazne dla środowiska i nie wiem, co za bzdury są certyfikowane, a żeby to dostarczyć konsumentowi, pośrednicy wdmuchują wielki podmuch nafty i zbiornik CO2 w powietrzu, tak, wtedy zrównoważony rozwój stanie się rzeczywistością, nie płać więcej, to nie beknięcie, nie mów nic na ten temat! Że warzywniacy i handlarze to skorumpowany bałagan!
Nie możesz już odpowiedzieć.

Jakie są aktualne notowania?

Zobacz i porównaj ceny i stawki samodzielnie

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się