„Rolnicy muszą nauczyć się myśleć inaczej, jeśli chcą być przygotowani na zmiany klimatu, dbać o zdrowie żywności i dbać o żywotność terenów wiejskich” – powiedział Hans Huijbers, przewodniczący ZLTO, w czwartek 1 czerwca podczas wydarzenia NRC AgriFood & Tech w Almere, które było wspierane przez Boerenbusiness.
„Zadaniem rolnika jest dbanie o glebę, uprawy i zwierzęta” – zaczął Huijbers. Krytykuje termin „przedsiębiorca rolny”. „Chcę się pozbyć tej koncepcji. Rolnik jest opiekunem. Rolnik musi odzyskać siły.
Huijbers odnosi się tutaj do innych sektorów. Dlatego właśnie piekarza nazywa się po prostu piekarzem, a nie przedsiębiorcą – argumentuje Huijbers. „Każdy rolnik, któremu jakaś instytucja naukowa nada tytuł przedsiębiorcy, powinien zostać natychmiast zwolniony” – mówi Huijbers półgębkiem do obecnych.
Oprócz dbania o glebę, uprawy i zwierzęta, rolnik musi także zadbać o to, aby tereny wiejskie pozostały żywe. W miarę rozrastania się miast coraz ważniejsze staje się utrzymanie żywotności terenów wiejskich. Tereny wiejskie muszą pozostać atrakcyjne, zwłaszcza teraz, gdy miasta stają się coraz większe. Rozwiązaniem są rolnicy.
Rolnictwo uwzględniające naturę to farsa
Huijbers ostro reaguje także na potrzebę rolnictwa uwzględniającego potrzeby środowiska naturalnego. Metoda, w której rolnictwo i natura idą ręka w rękę, a często idą nawet dalej niż rolnictwo ekologiczne. „To nigdy nie zdarzy się w Brabancji ani Flevopolderach, gdzie królują monokultury. Rolnictwo uwzględniające przyrodę jest partią organizacji zajmujących się ochroną przyrody. Rolnicy pracują na roli i starają się jak najlepiej o nią dbać. Nie podchodź do niego z takimi bzdurami.
Trots
Według Huijbersa rolnictwo poczyniło już duże postępy w zakresie zrównoważonego rozwoju. Trzecia część całej zielonej energii wytwarzanej jest związana z rolnictwem. Jesteśmy największym dostawcą energii słonecznej. Możemy być z tego dumni. Niemniej jednak nadal jest wiele do zrobienia. Nie możemy o tym zapominać.
Zły z powodu pól słonecznych
Z wściekłością reaguje na trendy pól słonecznych. Nikt nie może mi powiedzieć, że pola słoneczne są dobre dla ekosystemu. Wstyd, wstyd, wstyd! – krzyczy do obecnych. „Zonneakkers to największy stek bzdur, jaki istnieje.”
Według Huijbersa precyzyjne rolnictwo sprawi, że będziemy musieli stosować mniej środków ochrony roślin. Chwasty będą zwalczane przy użyciu dronów i robotów. „W przyszłości herbicydy staną się zbędne”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl//artikel/10874711/weg-met-zonneakkers-en-natuurinclusieve-agriculture][/url]
I znów nie dostrzegłem w opowieści Huijbersa znaczenia cen pokrywających koszty. Przy cenie zboża wynoszącej 15 centów/kg automatycznie zaczynamy myśleć o polach słonecznych. Namiot musi działać.To jest odpowiedź na ten artykuł: