5 pytań do Jorisa Baecke

„Za 13 lat uprawa roli musi stać się wolna od emisji”

9 Lipiec 2017 - Bart-Jan van Zandwijk - 16 komentarze

Do 2030 roku holenderski sektor roślinny będzie międzynarodowym liderem pod względem jakości i zrównoważonego rozwoju. Przynajmniej jeśli LTO Nederland osiągnie cel, który sobie wyznaczyło.

Na początku tego tygodnia LTO przedstawiło strategię Plant Health Ambition 2030: Zdrowa uprawa, zdrowa przyszłość. W dokumencie tym organizatorzy stoisk opowiadają się za dalszym rozwojem wiodącej pozycji Holandii na świecie w zakresie zdrowej uprawy. Joris Baecke, członek zarządu odpowiedzialny za zdrowie roślin w LTO Nederland, jest pełen nadziei co do ambicji projektu.

Co LTO chce osiągnąć w ramach ambicji Plant Health 2030?
„Ambicją jest uczynienie holenderskiego sektora roślin niekwestionowanym liderem w dziedzinie jakości i zrównoważonego rozwoju do 2030 r. Zrównoważony rozwój to erodowana koncepcja. Wolę nazywać ją zrównoważonym rozwojem. Oznacza to, że jest to dobry produkt pod względem finansowym i ekologicznym. Chcemy osiągnąć nie tylko jakość, ale także zrównoważony rozwój”.

Ambicja stawia przed nami 3 trudne zadania:

  • Zdrowa roślina: Rośliny, które są silne i mogą wytrzymać cios w 2030 roku. Rośliny te wymagają niewielkiej lub żadnej regulacji podczas uprawy. Wymaga to roślin odpornych, mniej podatnych na choroby i szkodniki.
  • Zdrowe środowisko życia: W roku 2030 uprawa żywności przyczyni się do stworzenia zdrowego środowiska życia dla ludzi i zwierząt. Niska emisja, zdrowa gleba i większa różnorodność biologiczna.
  • Zdrowy rynek: W roku 2030 holenderski produkt będzie znany jako silna marka. Rośnie popyt na produkty zrównoważone. Jego udział na półkach rośnie.

Celem jest uprawa bezemisyjna i wolna od pozostałości. Czy nie jesteśmy coraz bardziej popychani w tym kierunku, ponieważ pozwala się na wykorzystanie coraz mniejszej liczby zasobów? „Niekoniecznie chcemy pozbyć się środków ochrony roślin. Naszym celem jest wyeliminowanie emisji do wód gruntowych i powierzchniowych do 2030 r. Celem jest rozwinięcie silnej rośliny i dobrego życia glebowego. Przy silnej, odpornej roślinie środki ochrony roślin są automatycznie mniej potrzebne”.

Jako sektor radzimy sobie już całkiem nieźle, prawda? Co Twoim zdaniem powinno się konkretnie wydarzyć?
„Obecnie osiągamy granice obecnej produkcji. Spójrzmy na zmiany klimatu. Choroby i szkodniki mogą się lepiej rozwijać dzięki upałom. Chcemy zmierzać w kierunku upraw z odpornymi roślinami i dobrą żyznością gleby. Będziemy mierzyć ten postęp za pomocą „wskaźnika odporności”, który dopiero zostanie opracowany. Jako Holandia jesteśmy tam, gdzie jesteśmy teraz. Mamy wiodącą pozycję na świecie. To jest nasza siła, z której możemy kontynuować”.

W przypadku silnej i odpornej rośliny środki ochrony roślin są automatycznie mniej potrzebne

A wąskie gardła? Oni z pewnością również mają takie ambicje. 
„Uważam, że dostępność zielonych środków ochrony roślin stanowi wąskie gardło. Współpraca innych stron, takich jak rząd i badania, jest również konieczna dla powodzenia tej ambicji”.

Krytycy obawiają się, że plan ten spowoduje, że koszty produkcji będą zbyt wysokie w porównaniu z sąsiednimi krajami. Czy mają rację?
„To zależy od rynku, na którym uprawiana jest uprawa. Jeśli plantatorzy potrafią się wyróżnić, otwierają się rynki, które mogą pokryć dodatkowe koszty. Rynek zrównoważonych produktów rośnie. Jeśli musimy polegać tylko na cenie kosztowej produktu końcowego, nie możemy konkurować. Podstawowym warunkiem jest to, aby przedsiębiorcy mogli się wyróżnić na rynku poprzez jakość, proces produkcji i większą uwagę poświęconą środowisku życia. Możemy się tym wyróżnić. A jeśli ktokolwiek może to zrobić, to jest to Holandia!”

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać
komentarze odwiedzających
16 komentarze
Tel 9 Lipiec 2017
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl//artikel/10875100/over-13-jaar-moet-akkerbouw-emissievrij-zijn][/url]
Czym rolnictwo holenderskie różni się od dobrych terenów uprawnych w pozostałych częściach świata? Nie widzę tego. Gdziekolwiek się udasz, pracują z tymi samymi odmianami, muszą spełniać rygorystyczne wymagania itd., itp. Silniejsze rośliny i mniej chemii znajdują się wszędzie na listach życzeń. Chodzi o tworzenie wartości dodanej... a LTO udowodniło, że nie ma o tym zielonego pojęcia... Tak naprawdę jesteśmy tu nie dzięki LTO, ale pomimo LTO...
Roy 9 Lipiec 2017
brzmi to jak uprawa organiczna. Na rynku brakuje na to wystarczającego rynku, a tego typu cele stanowią pośredni sygnał dla konwencjonalnych upraw, że nie radzą sobie dobrze. w związku z tym nie jest godny poparcia.
stary rolnik 9 Lipiec 2017
Absolutna prawda, po raz kolejny w tym tygodniu pokazali, że Brabancja pozostaje w tyle za faktami. CDA LTO zawsze chciało ratować kozy i kapustę, dlatego postawiło na przeciętnych kibiców. Doprowadziło to między innymi do niezrównoważonej struktury rolnictwa w Holandii, z którą obecnie walczy się między innymi za pomocą potwora fosforanowego. Przeciętność spowodowała jedynie jeszcze większy wyścig o odpady, a liderzy we wszystkich sektorach po prostu kontynuują rozwijanie swoich firm pod każdym względem lub są już za granicą. Od dłuższego czasu nie są członkami Lto albo już ich to nie interesuje. Faworyci nigdy nie byli dobrze przyjmowani przez administrację i dlatego odpadali, a teraz przeciętność zaczyna zapadać się pod ziemię.
stary rolnik 2 9 Lipiec 2017
stary rolnik napisał:
Absolutna prawda, po raz kolejny w tym tygodniu pokazali, że Brabancja pozostaje w tyle za faktami. CDA LTO zawsze chciało ratować kozy i kapustę, dlatego postawiło na przeciętnych kibiców. Doprowadziło to między innymi do niezrównoważonej struktury rolnictwa w Holandii, z którą obecnie walczy się między innymi za pomocą potwora fosforanowego. Przeciętność spowodowała jedynie jeszcze większy wyścig o odpady, a liderzy we wszystkich sektorach po prostu kontynuują rozwijanie swoich firm pod każdym względem lub są już za granicą. Od dłuższego czasu nie są członkami Lto albo już ich to nie interesuje. Faworyci nigdy nie byli dobrze przyjmowani przez administrację i dlatego odpadali, a teraz przeciętność zaczyna zapadać się pod ziemię.

Całkowicie się zgadzam! Trafić w sedno!
Nie wiedzą już, co to znaczy bronić interesów, teraz ich mottem jest tylko konsultowanie i rozdawanie interesów.
Leonarda Ill 9 Lipiec 2017
Orędownictwo to co innego niż sianie podziałów. Spójrz na Brabancję i zobacz, co się stanie, gdy będziesz przewodził. Stwórzmy wsparcie dla systemów, które już posiadamy. Antypatia wobec tego zjawiska opiera się głównie na ignorancji i lewicowej ideologii, podsycanej potrzebą utrzymania określonego ruchu politycznego.
styczeń 9 Lipiec 2017
Rośliny stają się w rzeczywistości znacznie słabsze, buraki cukrowe trzeba teraz kilkakrotnie poddawać zabiegom przeciwko pleśni liściowej, a 15 lat temu nie było konieczności leczenia ziemniaków przeciwko altenariozie
Grzyby Phytophthora i rdza żółta były również mniej trwałe
Tel 9 Lipiec 2017
To kolejna taktyka mająca na celu odwrócenie uwagi, kolejna marchewka, która jest nam wywieszana przed nosem. Mówi się, że liczba ludności na świecie rośnie szybciej niż produkcja żywności. Prawda jest odwrotna. Rosja staje się krajem eksportującym z importującego. Kraje bloku wschodniego wypierają produkcję z Europy Zachodniej. Obszary o słabo zrównoważonym rolnictwie muszą powrócić do natury i produkcji tam, gdzie jest ona najmniej uciążliwa, a mianowicie na dobrych terenach uprawnych. Rolnictwo nie jest w stanie i nie będzie już w stanie utrzymać warunków do życia na obszarach zaniedbanych. To są decyzje, które należy podjąć na szczeblu europejskim. Zatrzymajcie dotacje, które rzekomo są przeznaczone dla rolników, ale w rzeczywistości są nastawione na nadprodukcję i utrzymanie obszarów wiejskich.
arborysta 9 Lipiec 2017
Od lat stosuję opryski środkami biologicznymi, w odpowiednim czasie itp. Nie widzę większej różnicy przy mniejszym stosowaniu pestycydów.
Tak, rzadsze opryskiwanie i mniejszy wzrost roślin również jest możliwe.
Czy to jest cel nowych faworytów? Ale prawdopodobnie nie zrobię tego dobrze
arborysta 9 Lipiec 2017
Rośliny Mbt Tot Jan stają się słabsze, tak samo jest w naszej uprawie drzew. Są uprawy, na których 15 lat temu nie występowały żadne choroby takie jak mączniak czy plamistość liści, a teraz jednak tak się dzieje.
Moim zdaniem, przez takie umowy jeszcze bardziej utrudniacie sprawę.
rolnik piasku 11 Lipiec 2017
Albo i nie. Żadna chemia i sztuczne nawozy nie pomagają. Coraz bardziej odczuwam, że to jest właśnie przyczyna osłabienia roślin. I nie dlatego, że używamy mniej nawozów, ale dlatego, że nasza wiedza na temat biologii jest bardzo niewielka. I nie jest to to samo, co rolnictwo ekologiczne, ale może coś pomiędzy. Teraz, przy każdej drobnostce, roślina staje się natychmiast podatna na ataki, bo niemal ją wysadzamy w powietrze.
ekolog 11 Lipiec 2017
Musimy pilnie powrócić do ery parationu, kiedy wszystkie zasoby z tamtego okresu działały sprawnie i bezpośrednio, bez narastania oporu. Znacznie lepsze niż dzisiejsze słabe napary bez składników aktywnych. W tamtym czasie populacja zwierzyny łownej była jeszcze duża, a rowy pełne węgorzy i szczupaków, więc nie było tak źle
Subskrybent
Wolna Agria 11 Lipiec 2017
ekolog napisał:
Musimy pilnie powrócić do ery parationu, kiedy wszystkie zasoby z tamtego okresu działały sprawnie i bezpośrednio, bez narastania oporu. Znacznie lepsze niż dzisiejsze słabe napary bez składników aktywnych. W tamtym czasie populacja zwierzyny łownej była jeszcze duża, a rowy pełne węgorzy i szczupaków, więc nie było tak źle


Dopóki nie przeniknie do gleby i wód powierzchniowych....
ekolog 11 Lipiec 2017
Lewicowe lobby wmawia ci brudne środowisko, bo na 1000 hektarach zawsze znajdzie się jakaś cząsteczka czegoś
Matt 11 Lipiec 2017
Tak się dzieje, gdy na lidera LTO wybiera się wybitnego członka PVDA.
W czyim imieniu przemawia tutaj LTO?
W każdym razie nie czuję się reprezentowany.
liem 11 Lipiec 2017
lto niszczy tutaj wszystko, stań w obronie sektora i daj jasno do zrozumienia, że ​​już teraz radzimy sobie dobrze i że to już jest limit, ale nie, musi to być więcej niż w każdym innym kraju. wszystko musi zostać zniszczone w ten sposób, to nie nadaje się już do użytku.
Subskrybent
Wrona 12 Lipiec 2017
To nieprawda, to nigdy nie zadziała bez GMO i CRISPR-Cas.
Annemarie 13 Lipiec 2017
Zgadza się, osiągnięcie zerowej emisji w roku 2030 będzie możliwe tylko wtedy, gdy zostaną opracowane nowe techniki hodowlane. A plantatorzy mają większą swobodę w dostosowywaniu swojego systemu uprawy. Ponadto, pomocne byłoby, gdyby sieć prosiła o odmiany odporne, a nie (tylko) o najwyższy plon lub najpiękniejszy kolor, gdyby organizacje pozarządowe skupiły się na łączeniu, a nie polaryzacji, a branża zintensyfikowała prace nad alternatywami dla wszystkich tych zasobów, które zostaną wycofane w nadchodzących latach (lub już zostały wycofane). Wszystko zależy od ambicji. Czytałeś to kiedyś?
www.lto.nl/gezondeteeltgezondetoekomst
Nie możesz już odpowiedzieć.

Jakie są aktualne notowania?

Zobacz i porównaj ceny i stawki samodzielnie

Opinie Arjana Ausmy

Patrz przed siebie, nie tracąc widoczności pod siatkami

Tło Gospodarki

Hodowcy prowadzący ekstensywną hodowlę zwierząt otrzymują znacznie więcej niż rolnicy prowadzący uprawę roli

Aktualności mleko

Inne wydalanie fosforanów nieskoordynowane z Brukselą

Telewizja BB Lubberta van Dellena

Wszystko o renurze, azocie i nowym schemacie zakończenia

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się