Pomimo niewielkiego wzrostu w połowie czerwca, indeks Countus Arable Farming Index w lipcu musiał w końcu poluzować swój uścisk. Spowodowało to gwałtowny spadek wartości indeksu. W 27. tygodniu osiągnął on 81 punktów, po czym gwałtownie spadł do 66. Poziom ten został osiągnięty po raz ostatni na początku 2012 roku.
W pierwszych miesiącach 2012 roku indeks uprawny Na poziomie 66,6 punktów. W 30. tygodniu 2017 roku wynosił 66. Dopiero w 2005 roku wskaźnik był jeszcze niższy, osiągając absolutne minimum na poziomie 44,2. Między 28. a 30. tygodniem indeks gwałtownie spadł, ale do końca czerwca udało mu się nieznacznie odrobić straty, rosnąc o 3 punkty. Wynika to z ożywienia cen sadzeniaków.
Czekam na wycenę cebuli
Żaden pojedynczy produkt nie jest w stanie podnieść wskaźnika Arable Farming Index. Szczyt cen pszenicy mamy już za sobą. Kontrakt terminowy na ziemniaki na kwiecień również oferuje niewielką stabilność. Ceny cebuli zostały wycofane pod koniec czerwca, ponieważ stary sezon praktycznie się zakończył. Czekamy na nowe notowania cebuli nasiennej.
Co może odwrócić bieg wydarzeń?
Pytanie brzmi, która cena odwróci losy indeksu? Po zamknięciu na poziomie 9,50 euro za kontrakt kwietniowy na początku 30. tygodnia, cena nieco odbiła. Przyszłość rynku kontraktów terminowych będzie częściowo zależeć od pogody. Nadmierne opady deszczu w Niemczech i Holandii, czy susza w Belgii i Francji? W Europie Zachodniej pomiędzy opadami deszczu trwają zbiory pszenicy. Pomimo nowych prognoz, zazwyczaj nie wpływa to korzystnie na cenę europejskiej pszenicy paszowej. Sytuacja pozostaje zatem niepewna.

© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.