Firma wykonawcza Thijssen z Nieuwehorne we Fryzji specjalizuje się w rolnictwie precyzyjnym. Inwestuje w uprawę trawy, gdyż pochłania ona najwięcej CO2 i ma największy potencjał w walce ze zmianą klimatu.
Thijssen oferuje specjalistyczne usługi, takie jak biologiczna kontrola nicieni w uprawach rolnych, zwijanie folii kiszonkarskiej, tworzenie pól testowych dla Certis/Arkema, skanowanie gleby i przygotowywanie pól pod kukurydzę do siewu. W dziedzinie rolnictwa precyzyjnego on i firma Dronewerkers są pionierami w Holandii i za granicą.
Jaki wpływ zmiany klimatu mają do tej pory na Twoją firmę?
„Nie mogę bezpośrednio przypisać najważniejszych zmian do zmiany klimatu. Mogę je jednak przypisać rządowi i polityce środowiskowej. W ciągu kilku lat dezynfekcja gleby zmniejszyła się z setek hektarów do mniej niż 10 hektarów. Wtedy postanowiłem zainwestować w rolnictwo precyzyjne. Zacząłem od zakupu sprzętu do skanowania gleby Veris MPS3. Później pojawił się bezzałogowy dron eBee_Ag, za pomocą którego możemy skanować uprawy i glebę z powietrza. Jest to unikat na skalę światową i przyczynia się również do redukcji CO2, ponieważ dzięki sterowaniu satelitarnemu GPS i innym formom rolnictwa precyzyjnego stosuje się mniej sztucznych nawozów, paliwa, wody i środków ochrony roślin”.
Używasz oleju napędowego neutralnego pod względem emisji CO2. Jak to działa?
„W bezpośrednim sensie staramy się zmniejszyć emisję CO2, pracując z neutralnym pod względem emisji CO2 olejem napędowym. Ten produkt nazywa się Traxx. Dzięki bardziej wydajnemu spalaniu TRAXX Zero zmniejsza zużycie paliwa, a zatem również emisję CO2, silników wysokoprężnych. TRAXX kompensuje pozostałą emisję CO2, inwestując w certyfikowane projekty zrównoważonej energii. To połączenie redukcji CO2 i kompensacji CO2 skutkuje neutralnym dla klimatu olejem napędowym, co oznacza, że pojazdy z silnikiem wysokoprężnym nie powodują już żadnych emisji netto CO2. Monitorowanie zużycia paliwa online i rolnictwo precyzyjne również przyczyniają się do redukcji CO2, ponieważ w ten sposób zużywamy jak najmniej paliwa. Wszystkie nasze ciągniki i narzędzia są wyposażone w czujniki połączone z tabletami, które rejestrują online i dozują paliwo w zależności od zapotrzebowania na moc w danej lokalizacji podczas pracy”.
Jakie przyszłe wydarzenia bierzesz pod uwagę?
„Bierzemy pod uwagę, że trwałe użytki zielone staną się jeszcze ważniejsze niż obecnie. Wynika to z wymogu odstępstwa, który zobowiązuje hodowców zwierząt gospodarskich do uprawiania co najmniej 80% użytków zielonych, jeśli chcą kwalifikować się do dodatkowej przestrzeni do składowania obornika. Im więcej materii organicznej dodasz do gleby, tym więcej CO2 zostanie wychwytywane. Trwałe użytki zielone mają tę zaletę, w porównaniu z lasem, że wychwytują również CO2 zimą. Inwestujemy w maszyny o większej wydajności, które pracują szybciej, zużywając mniej paliwa i chronią glebę i życie glebowe. W rolnictwie polowym większą uwagę przywiązuje się do koszenia upraw, a także do płodozmianu i współpracy z hodowlą zwierząt gospodarskich. Dodatkowa podaż materii organicznej i utrzymanie poziomu materii organicznej może być bardzo ukierunkowane i wydajne dzięki wykorzystaniu map zadań glebowych, za pomocą których można dodawać materię organiczną do gleby w sposób specyficzny dla danej lokalizacji”.
Czego oczekujesz od biznesu i nauki?
„Zbieranie danych to bardzo ważny temat. Świadomie zdecydowaliśmy się nie wybierać ani nie wdrażać 1 marki. Zapobiega to całkowitemu uzależnieniu od 1 strony. Decydujemy się na współpracę poprzez członkostwo w grupie pracowników dronów i projekt Grass4farming. Celem tego partnerstwa jest pomiar zbiorów trawy i wykorzystanie nawozu za pomocą rozsiewacza GPS w sposób zależny od lokalizacji. W projekt zaangażowany jest Dairy Campus of Wageningen Livestock Research w Leeuwarden, podobnie jak Van Hall Larenstein University of Applied Sciences w Leeuwarden. Ale także partnerzy ze społeczności biznesowej, tacy jak spółdzielnia Agrifirm i producent maszyn Kverneland”.
A co z polityką/rządem?
„Rząd pozostaje w tyle za faktami pod względem ustawodawstwa i dotacji. Wystarczy spojrzeć na ziemia uprawna. Dzięki obowiązkowej rejestracji działek każdy w Holandii może sprawdzić, co dzieje się z daną ziemią. Sektor rolniczy musi zachować kontrolę nad swoimi danymi.
Ten artykuł jest częścią letniej serii poświęconej zmianom klimatu. Wszystkie artykuły można znaleźć tutaj.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.