Podczas pożaru, który wybuchł w poniedziałek 21 sierpnia w pobliżu Esso w rejonie Botlek, uwolniły się cząsteczki sadzy. Konsekwencje tego są poważne dla lokalnego sektora rolnego na wyspie Voorne-Putten. Hodowcy powinni trzymać krowy w pomieszczeniach, a rolnicy liczą na to, że uprawy, takie jak cebula i brukselka, nie nadają się do sprzedaży.
Podczas pożaru w ExxonMobil, spółce macierzystej Esso, wiatr wiał w kierunku Zuidland, Abbenbroek, Oudenhoorn, Geervliet i Heenvliet. Wszystkie one podlegają gminie Nissewaard. Nie są jeszcze dostępne żadne dane dotyczące dokładnego zasięgu dotkniętego obszaru. Rząd zaleca, aby nie pływać w wodach powierzchniowych, trzymać zwierzęta w domu i nie jeść warzyw z własnego ogrodu.
Bydło zmuszone do stajni
Konsekwencje dla przedsiębiorców rolnych na dotkniętym obszarze mogą być znaczące. Hodowcy zwierząt są zmuszeni do pozostawiania krów w stajniach tam, gdzie to możliwe. Nabywcy mleka, tacy jak FrieslandCampina, zastosowali się teraz do rad lokalnego działu LTO i radzą trzymać bydło w domu. Za radą skorzystało około 15 firm z okolicy. Według prezesa LTO Jana Varekampa to drastyczna decyzja. „Nie wszystkie obory nadają się do trzymania zwierząt w pomieszczeniach w tych letnich temperaturach. Ponadto wymagana jest dodatkowa pasza. Na zewnątrz są też krowy. Musisz wybrać między 2 złem”.
Brak wyników badań
Varekamp oczekuje, że dzisiaj, 25 sierpnia, otrzyma oficjalne wyniki dochodzenia w sprawie cząstek sadzy. Instytut bezpieczeństwa żywności RIKILT prowadzi badania nad substancją węglową wraz z służbą środowiskową Rijnmond (DCMR) i RIVM. Ponieważ jest to pożar ropy naftowej, WWA mogą być obecne w cząsteczkach sadzy, takie jak wiadomość sam region Rijnmond.
Cebula i brukselka nie nadają się do sprzedaży
Konsekwencje mogą być jeszcze większe dla rolników i plantatorów warzyw polowych na wyspie. „Liczymy, że uprawy takie jak cebula i brukselka będą nie do sprzedaży. Radzimy nie dostarczać produktu, dopóki nie pojawią się wyniki. Nawet jeśli cząstki sadzy nie zawierają żadnych szkodliwych substancji, produkt jest nie do sprzedaży, ponieważ warzywa nie są już reprezentatywne.”
Odszkodowanie
LTO Voorne-Putten ma dobre kontakty z ExxonMobil w sprawie likwidacji szkód. „Teraz zgłosiliśmy, że uprawy warzyw nie nadają się do sprzedaży i domagamy się za to rekompensaty. Firma pozytywnie na to reaguje. Mówimy o poważnej ilości produktu”. Trudno powiedzieć, ile to dotyczy hektarów. Według danych urzędu statystycznego Holandii, areał uprawy cebuli w gminie Nissewaard wynosił 2 lata temu 209 hektarów. W przypadku brukselki było to łącznie 2015 hektary w 83 roku.
Historia się powtarza
W 2011 roku rolnicy na wyspie Hoeksche Waard zostali dotknięci skutkami pożaru w Chemie-Pack w Moerdijk. W tym celu sekretarz stanu Henk Bleker wypłacił 1,1 mln euro, aby pomóc 30 poszkodowanym rolnikom. Ich produkty, głównie brukselka, nie mogły zostać dostarczone. Biorąc pod uwagę czas pożaru, w środku zimy, większość upraw została już wykarczowana. „W Moerdijk był to pożar chemiczny. Teraz mówimy o pożarze ropy naftowej”, mówi Varekamp. „Istnieje w tym wyraźna różnica. Na przykład minimalne ilości węgla nie są szkodliwe dla zwierząt gospodarskich i nie trafiają do mleka”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl// artikel/10875679/brand-botlek-has-great-effects-for-local-farmers][/url]