Większość prowincji Holandii nie przeznacza środków budżetowych na pomoc hodowcom drobiu dotkniętym fipronilem. Zapytania skierowane do prowincji ujawniły, że Geldria jest jedyną prowincją, która udostępnia pieniądze.
Pieniądze te nie są przeznaczone na bezpośrednią pomoc hodowcom drobiu, lecz na badania nad kontrolą ptaszyńca kurzego. Ma to na celu zapobiegnięcie podobnym problemom w przyszłości.
Jednak prowincja nadal ma ambitne plany. „Właściwie chcemy pójść o krok dalej. Na przykład chcemy, aby gminy udostępniły pieniądze na doradztwo i coaching dla dotkniętych problemem hodowców drobiu” – mówi Dirk Vreugdenhil, członek rady prowincjonalnej Unii Chrześcijańskiej w Gelderland.
Nie wiadomo jeszcze, jaka kwota zostanie zainwestowana przez Gelderland, ani skąd będą pochodzić pieniądze.
Małe wsparcie ze strony innych prowincji
Władze prowincji Overijssel otrzymały wniosek od LTO o utworzenie funduszu krajowego. Jednak odrzucili tę prośbę, informuje Harry te Walvaart z prowincji Overijssel.
Trzy północne prowincje: Groningen, Fryzja i Drenthe również zwróciły się z prośbą do rządu. Wspólnie przygotowali list, w którym zwracają się do rządu z prośbą o utworzenie funduszu narodowego. Informację tę podała Anita Havinga z prowincji Groningen.
Prowincja Utrecht również nie udostępniła żadnych pieniędzy. Uważają to przede wszystkim za zadanie dla rządu. Prowincja Brabancja Północna obarcza tą odpowiedzialnością sam sektor.
Państwo również nie wspiera
Podsumowując, można stwierdzić, że hodowcy drobiu nie mogą liczyć na żadne wsparcie ze strony prowincji. Wcześniej też dałem Państwo nie wspierać hodowców drobiu środkami finansowymi. Państwo stwierdziło, że skandal związany z fipronilem stanowi ryzyko biznesowe.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.